Prezes PiS pojawił się przed TK. "To nie jest żadna podstawa"Prezes PiS pojawił się przed TK. "To nie jest żadna podstawa"

"Mamy do czynienia z władzą, która prawa nie przestrzega. Stwierdzenie, że mamy 'demokrację walczącą', a przedtem, że 'prawo, jak ja je rozumiem', to mówił sam Tusk, to stwierdzenia, których sens jest następujący: 'nas prawo nie obowiązuje'. W gruncie rzeczy wola władzy jest prawem" - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wieczorem pojawił się przed Trybunałem Konstytucyjnym.
Środowiska patriotyczne nie zamierzają bezczynnie czekać na ruch władzy. Dziś nad ranem Robert Bąkiewicz poinformował o barykadowaniu terenu przy miasteczku przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego. W obliczu sygnałów o planowanej agresji policji obrońcy niezależności TK podjęli zdecydowane kroki, by ratować konstytucyjny ład.
Wieczorem na miejscu pojawił się prezes PiS Jarosław Kaczyński. Lider największej partii opozycyjnej wygłosił do zebranych mowę. Poruszył kwestię braku zaprzysiężenia czworga sędziów wybranych przez obecny Sejm. Nawiązał także do sytuacji z udziałem sędzi Lidii Bagińskiej.
Prezydent ma wszelkie podstawy do tego, żeby się nad tym zastanawiać. Przypomnę, że mój śp. brat odmówił przyjęcia przysięgi pani, która była wybrana w ten sposób, że przedstawiła ją do wyboru Samoobrona. Ona nie spełniała kryteriów i przez 4 miesiące to trwało, aż w końcu została zawarta nieformalna umowa, że zostanie zaprzysiężona, ale następnie zrezygnuje. Tak też się stało
- powiedział.
Jest precedens, nikt wtedy nie protestował. Można powiedzieć, że ten precedens jest czymś istotnym, chociaż nie tworzy prawa, tak jak w krajach anglosaskich, gdzie mamy do czynienia z prawem precedensowym. W każdym razie jeżeli chodzi o interpretację prawa, to z całą pewnością jest to istotny element
- dodał prezes PiS.
"Nas prawo nie obowiązuje"
Były premier wprost stwierdził, że szef koalicji 13 grudnia działa w myśl zasady: "nas prawo nie obowiązuje".
Prawnie, żadnej zmiany nie ma, ale oczywiście mamy do czynienia z władzą, która prawa nie przestrzega. Stwierdzenie, że mamy „demokrację walczącą”, a przedtem, że „prawo, jak ja je rozumiem” , to mówił sam Tusk, to stwierdzenia, których sens jest następujący: „nas prawo nie obowiązuje”. W gruncie rzeczy wola władzy jest prawem. Ale nie żyjemy w ustroju absolutystycznym, tylko żyjemy, przynajmniej formalnie, w państwie demokratycznym, jeszcze jest używana wobec tego państwa nazwa wzięta z niemieckiej XIX-wiecznej teorii prawa. Miało to wyraźnie inne znaczenie – państwo prawa. Po polsku trzeba by powiedzieć państw praworządne, a państwo prawa to określenie czegoś, co jest czymś cokolwiek innym
- wytłumaczył.
Mamy do czynienia ze stanem, który się w sensie prawnym nie zmienił. W sensie politycznym trzeba tłumaczyć obywatelom naszego kraju, że tak właśnie jest. Wielu może potraktować opinię Komisji Weneckiej, jako quasi podstawę prawną. To nie jest żadna prawdziwa ani quasi podstawa. W porządku prawnym, w obrocie prawnym, nie istnieje. Żadnej podstawy do tego, żeby używać siły, to jest wszystko legalne, co się tu dzieje, w tej chwili nie ma. Ale w żadnym razie też nie można wykluczyć, że bez podstawy prawnej, jak się to dzieje, co 10 każdego miesiąca, ta siła będzie użyta. W związku z tym trzeba tutaj być
- zakończył prezes PiS.
xyz/źr. wPolityce za Telewizja wPolsce24
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
