TYLKO U NAS

"To dawanie małpie brzytwy". wPolityce.pl znów pyta Komisję Wenecką "To dawanie małpie brzytwy". wPolityce.pl znów pyta Komisję Wenecką

FacebookTwitter

"Komisja Wenecka niepotrzebnie położyła tu swój autorytet na szali. To jest niestety dawanie małpie brzytwy. Ta opinia, to nie jest materiał, który ma służyć do pokojowego rozwiązania tego problemu, ale może posłużyć tylko do siłowego działania wobec TK" - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. dr Michał Skwarzyński. Adwokat złożył do Komisji Weneckiej wraz z innymi organizacjami obywatelskimi wnioski przypominające jej o tym, że Sejm poważnie naruszył procedury wyboru sędziów do TK w marcu tego roku. Komisja tę rzeczywistość jednak ominęła.

Komisja Wenecka podczas ostatniej sesji plenarnej w piątek wydała opinię, która dziś została opublikowana. Sprowadza się ona to tego, że prezydent musi przyjąć ślubowanie od wybranych do TK przez Sejm osób nawet wtedy, jeśli złamana złamana procedura i naruszone prawo. Komisja chce aby prezydent RP pełnić jedynie funkcję ceremoniarza podczas ślubowania, a jeśli tego ślubowania nie odbierze, wówczas kandydaci mogą sobie ślubować przed kim chcą byleby zachować formułkę ślubowania. Takie stanowisko Komisji Weneckiej to jawne wezwanie do naruszenia polskiego prawa, ponieważ nasze przepisy są w tym względzie bardzo jasne. Czy stanowisko Komisji doleje oliwy do ognia w sytuacji, kiedy Donald Tusk, Waldemar Żurek, Marcin Kierwiński i Maciej Berek wprost mówią o wtargnięciu do Trybunału Konstytucyjnego. 

Niestety patrząc na to, co próbuje zrobić policja i prokuratura, jak próbują w tej chwili spacyfikować to miasteczko obrońców Trybunału Konstytucyjnego różnymi prawnymi i pozaprawnymi metodami trzeba powiedzieć, że Komisja Wenecka niepotrzebnie położyła tu swój autorytet na szali. To jest niestety dawanie małpie brzytwy. Ta opinia, to nie jest materiał, który ma służyć do pokojowego rozwiązania tego problemu, ale może posłużyć tylko do siłowego działania. Jeżeli komisja chce służyć siłowemu rozwiązywaniu problemów ustrojowych, to jest to głębokie nieporozumienie

- ocenił w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. dr Michał Skwarzyński.

Niebywały skandal! Opinia Komisji Weneckiej na polityczne zamówienie

Dlaczego tak wiele zignorowano? 

Opinia Komisji Weneckiej nie uwzględnia wszystkich racji toczącego się sporu wobec rażących naruszeń procedury przez obecnie rządzącą ekipę. W swych wnioskach do Komisji podnosiły to organizacje społeczne, które zrzeszają polskich prawników. Komisja kompletnie zignorowała orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, które rozwiewa wiele wątpliwości dotyczących możliwych do podjęcia przez prezydenta działań. W sposób wyraźny rozstrzyga to wyrok TK z 3 grudnia 2015 r. o sygnaturze K 34/15 w punkcie 8.5.2 uzasadnienia. 

Opinia Komisji Weneckiej jest niepełna i nieprawidłowa, dlatego że nie bierze pod uwagę całości sporu, który dziś ma miejsce. Nie uwzględnia bardzo poważnych wątpliwości wobec kandydatów, którzy zostali przegłosowani, co zgłosił jeden z posłów mówiąc np. o kwestii niebieskiej karty wobec jednego z kandydatów. Komisja na ten temat milczy. Nie bierze pod uwagę, że zgodnie z polską konstytucją właściwym organem, który ma rozstrzygnąć spór pomiędzy prezydentem a marszałkiem Sejmu jest Trybunał Konstytucyjny. To ten konstytucyjny organ zajmuje się dziś właśnie sprawą sporu kompetencyjnego, ale zajmuje się także moją skargą konstytucyjną, jako uczestnika tego postępowania

- mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl mec. dr Michał Skwarzyński, który był jednym z kandydatów do TK podczas przeprowadzonej w marcu procedury wyboru w Sejmie.

Ta procedura została w Sejmie w sposób rżący złamana, naruszono regulamin izby. Poseł sprawozdawca komisji Patryk Jaskulski z KO podczas debaty na posiedzeniu plenarnym Sejmu w ogóle nie wymienił dr Michała Skwarzyńskiego, jako kandydata do Trybunału Konstytucyjnego. Zrobił to mimo, że komisja sprawiedliwości pozytywnie zarekomendowała kandydaturę Skwarzyńskiego. To naruszenie zostało Komisji Weneckiej zgłoszone.

Komisja nie chce tej kwestii widzieć i skupia się jednak na tym, że prezydent musi przyjąć ślubowanie od wybranych do TK osób. Wskazuje jednocześnie, że spór kompetencyjny dotyczący przypadku, kiedy tego zrobić nie może powinna jakaś inna instytucja. 

W punkcie 65 Komisja Wenecka wymaga, żeby został ustanowiony organ, który taki spór rozstrzygnie. Tyle że taki organ w Polsce istnieje a spór już się rozpoczął, taka procedura została zainicjowana. Mimo to Komisja Wenecka w swojej opinii na ten temat milczy. Z wniosków komisji wynika jedna rzecz, że bez zmiany prawa ślubowanie przed panem prezydentem jest konieczne

- ocenia nasz rozmówca. 

Tyle że nie jest żadną nowością stwierdzenie przez Komisję Wenecką faktu, że prezydent ma obowiązek przyjęcia ślubowania o wybranych przez Sejm kandydatów do TK. Komisja omija tu jednak ważne przepisy konstytucji, ustaw oraz orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, które w sposób jasny nie wyznaczają prezydentowi terminu tej czynności.

Prezydent musi bowiem rozważyć, czy organy państwa działały w granicach i na podstawie prawa (art. 7 Konstytucji RP), ponieważ w przeciwnym wypadku, jako strażnik konstytucji złamałby prawo. Przeciwnie Komisja Wenecka utrzymuje, że polskiej art. 7 konstytucji właściwie nie istnieje, a prezydent nie ma prawa nawet sprawdzić, czy wybór kandydata do TK obył się zgodnie z prawem (czy kandydat spełnia wymogi formalne), czy może był jedynie politycznym przepchnięciem wygodnej kandydatury. Czyli dokładnie tak, jak miało to miejsce w przypadku ministra Macieja Berka.

Jakby tego było mało 12 maja 2026 roku Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie K 3/26, orzekając, że przepisy nakładające na Prezydenta RP bezwzględny obowiązek odebrania ślubowania od sędziego wybranego przez Sejm są sprzeczne z Konstytucją.

Co zrobi Komisja Wenecka? Mocne stanowiska polskich prawników

Ponawiamy zatem pytania do Komisji Weneckiej

W związku z zadziwiającą opinią Komisji Weneckiej portal wPolityce.pl ponownie zwrócił się do niej o przestawienie wyjaśnień i odpowiedzi na nurtujące nas i wielu obywateli pytania.

W nawiązaniu do naszej wcześniejszej korespondencji dotyczącej opinii Komisji Weneckiej w sprawie uprawnień Prezydenta RP w zakresie odbierania ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego, zwracamy się z prośbą o wyjaśnienia dotyczące opinii przyjętej podczas 148. sesji plenarnej w dniach 9–10 października 2026 r. i opublikowanej 13 października 2026 r. pod sygnaturą CDL-AD(2026)031 (Opinia nr 1294/2026).

Szczególnie interesuje nas, w jakim stopniu Komisja uwzględniła stanowiska i argumenty prawne przedstawione przez polskie organizacje społeczeństwa obywatelskiego, w tym stowarzyszenia Ad Vocem i Veritas et Ius, oraz czy Komisja przeanalizowała postępowania konstytucyjne toczące się już w Polsce.

Bylibyśmy wdzięczni za udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

  1. Czy Komisja Wenecka otrzymała pisemne uwagi, opinie prawne lub inne dokumenty od stowarzyszeń Ad Vocem oraz Veritas et Ius w związku z opinią nr 1294/2026? Jeśli tak, to kiedy materiały te wpłynęły?
  2. Czy dokumenty przekazane przez te organizacje zostały udostępnione pięciu sprawozdawcom odpowiedzialnym za przygotowanie opinii?
  3. Czy zostały one włączone do dokumentacji analizowanej podczas wrześniowych konsultacji oraz październikowej sesji plenarnej?
  4. Czy Komisja przeanalizowała argumenty prawne przedstawione przez Ad Vocem oraz Veritas et Ius? Jeśli tak, to jakie kwestie wzięto pod uwagę i czy którykolwiek z tych argumentów wpłynął na ostateczne brzmienie opinii?
  5. Jeśli dokumenty te wpłynęły, lecz nie zostały uwzględnione, jaki był tego powód?
  6. Czy zostały one pominięte ze względu na zakres mandatu, termin ich złożenia, status proceduralny czy też inne okoliczności?
  7. W punkcie 65 opinii wskazano, że mogą pojawić się wątpliwości dotyczące legalności wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm, ustalenia liczby wolnych stanowisk sędziowskich oraz spełniania przez wybranych kandydatów wymogów ustawowych. Podkreślono również konieczność ustalenia, która instytucja jest właściwa do rozstrzygania takich kwestii. Dlaczego w opinii nie odniesiono się wprost do roli polskiego Trybunału Konstytucyjnego, wynikającej z art. 188 i 189 Konstytucji, w kontekście konkretnego postępowania dotyczącego wyboru sędziów w 2026 roku?
  8. Czy Komisja została poinformowana o skardze konstytucyjnej o sygnaturze Ts 161/26, dotyczącej ram prawnych wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w dniu 13 marca 2026 r. oraz konstytucyjnego prawa dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach, określonego w art. 60 Konstytucji RP?
  9. Jeśli tak, to czy sprawa ta została przeanalizowana i dlaczego nie omówiono jej wyraźnie w treści opinii?
  10. Czy Komisja uwzględniła spór kompetencyjny o sygnaturze Kpt 1/26 między Prezydentem Rzeczypospolitej a Sejmem, w tym skutki prawne art. 86 ust. 1 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym?
  11. Choć w pkt 24 wspomniano o tym sporze, w jaki sposób Komisja oceniła jego potencjalne konsekwencje prawne dla trwającej procedury złożenia ślubowania?
  12. W jaki sposób Komisja uwzględniła wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2026 r. w sprawie K 3/26, oceniając obowiązujące ramy ustawowe oraz możliwość złożenia ślubowania bez fizycznego udziału Prezydenta?
  13. W opinii rozróżniono bezprawną lub nieuzasadnioną odmowę odebrania ślubowania od możliwości wystąpienia wyjątkowych, obiektywnie uzasadnionych opóźnień, o których mowa w wyroku K 34/15. Czy Komisja oceniła, czy oczywiste niespełnienie przez wybranego kandydata obowiązkowych wymogów ustawowych mogłoby stanowić obiektywnie uzasadnioną przeszkodę prawną dla niezwłocznego odebrania ślubowania?
  14. Która instytucja – zdaniem Komisji – powinna dokonać wiążącego rozstrzygnięcia w takich okolicznościach?
  15. Punkty 81, 84 i 98 oipnii dopuszczają alternatywną procedurę złożenia ślubowania w sytuacji, gdy Prezydent w sposób nieuzasadniony blokuje zakończenie procedury zwykłej. Czy zdaniem Komisji ślubowania złożone w dniu 9 kwietnia 2026 r. wywołują już wszelkie skutki prawne na gruncie obowiązującego prawa polskiego, czy też konieczne jest dalsze doprecyzowanie przepisów? Będziemy wdzięczni za rozróżnienie między interpretacją obowiązującego prawa konstytucyjnego dokonaną przez Komisję a jej zaleceniami dotyczącymi przyszłych zmian legislacyjnych.
  16. Czy Komisja rozważała możliwość rozwiązywania powracających sporów dotyczących powołań do Trybunału Konstytucyjnego poprzez wymóg uzyskania kwalifikowanej większości głosów w parlamencie (np. trzech piątych) lub poprzez zmiany w Konstytucji ustanawiające jasne zasady dotyczące ślubowania, jego skutków prawnych oraz konsekwencji braku działań ze strony Prezydenta?
  17. I na koniec: Czy Komisja zamierza opublikować lub udostępnić na wniosek wykaz organizacji społeczeństwa obywatelskiego objętych konsultacjami, otrzymane stanowiska pisemne oraz wszelkie dokumenty jawne lub nieobjęte klauzulą ​​poufności, stanowiące część procesu konsultacji?
  18. Czy w przypadku uwzględnienia materiałów przedłożonych przez stowarzyszenia Ad Vocem oraz Veritas et Ius Komisja byłaby skłonna je wskazać lub wyjaśnić, w jaki sposób zostały one uwzględnione?

Pytania te mają na celu wyjaśnienie podstaw faktycznych i prawnych opublikowanej opinii oraz kwestii przejrzystości procesu konsultacji. Bylibyśmy wdzięczni za merytoryczną odpowiedź, zwłaszcza w odniesieniu do sposobu potraktowania stanowisk przedstawionych przez Ad Vocem i Veritas et Ius.

żr. wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.