Plan Tuska to bankructwo? Dług rośnie o 1,79 mld zł dziennie!

M. Nykiel: Dług rośnie o 1,79 mld zł dziennie, a Tusk ogłasza sukces! Jego plan to bankructwo Polski?

cd0aa496-112e-48b5-8d2a-8bae274b5bbc.webp
FacebookTwitter

Było tragicznie, jest jeszcze gorzej. Szpitale odsyłają chorych na raka, skończyły się pieniądze na planowe leczenie, przedsiębiorcy zwijają firmy, a rolnicy bankrutują. Zadłużenie państwa w zaledwie miesiąc wzrosło o astronomiczną kwotę 53,7 mld zł, przebijając granicę 2 bln 189 mld zł, a dług publiczny rośnie o 1,79 mld zł dziennie. Co na to premier? Właśnie pochwalił się kolejnym sukcesem, twierdząc że „wszystko idzie zgodnie z planem”. Czy to oznacza, że Donald Tusk jawnie przyznaje, że realizuje plan doprowadzenia Polski do bankructwa?

Propagandowa machina KO nie ustaje w produkcji baniek mydlanych, mających zasłonić brutalną rzeczywistość ekonomiczną. Wstrząsające doniesienia o stanie państwa Donald Tusk próbuje przykryć naiwnym wpisem na X: „Rekordowy wzrost produkcji przemysłowej i budowlanej! Inwestycje, pieniądze europejskie, repolonizacja, zaufanie do Polski - to wszystko działa. Wszystko zgodnie z planem, czyli 2026. #RokPrzyspieszenia”. Zderzenie słów premiera z faktami i wskaźnikami ekonomistów budzi najczarniejsze podejrzenia. Jedyne przyspieszenie, jakie następuje to przyspieszenie zapaści państwa. Dlaczego rząd nie reaguje na dane, które powinny wywołać natychmiastowy alarm na najwyższych szczeblach władzy? 

Pętla zadłużenia na szyi państwa

Polska pod rządami Donalda Tuska zadłuża się w tempie, jakiego świat jeszcze nie widział. Na koniec czerwca zadłużenie Skarbu Państwa wzrosło o astronomiczne 53,7 mld zł w zaledwie jeden miesiąc, osiągając przerażający pułap około 2 bln 189,3 mld zł. Co to oznacza? Pędzimy w stronę finansowego krachu z nieprawdopodobną prędkością  1,79 mld zł na dobę! Jeszcze w maju dzienny wzrost długu wynosił 1,5 mld zł dziennie. W ciągu zaledwie jednego roku dług publiczny napęczniał o rekordowe 386 mld zł.

W tej samej chwili, gdy premier pisze o „działających inwestycjach”, resort finansów pod wodzą Andrzeja Domańskiego, wykłada karty na stół, przyznając w oficjalnych pismach, że w budżecie państwa panuje absolutny „brak dostępnej przestrzeni finansowej” na jakiekolwiek nowe wydatki czy chociażby wzrost płac w administracji publicznej. Kasy po prostu nie ma. I nie będzie – jak zwykle za Tuska. Rosną za to koszty: paliwo po prawie 8 zł, a koszty energii dobijają biznes.

Międzynarodowy paraliż zamiast „zaufania do Polski”

Brak profesjonalizmu i bezwład obecnej ekipy uderzają w najbardziej strategiczne obszary funkcjonowania państwa. Skandalem o międzynarodowej skali jest sytuacja wokół Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej (PAŻP).

Europejska Organizacja ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) zablokowała środki z opłat trasowych należne polskiej agencji. Mówimy tu o zamrożeniu ponad 80 proc. przychodów PAŻP, czyli jej podstawowego źródła finansowania! Jak do tego doszło? Strategiczną instytucję odpowiedzialną za bezpieczeństwo polskiego nieba i wschodniej flanki NATO uczyniono zakładnikiem w sporze giganta farmaceutycznego Pfizer z Polską o nieodebrane szczepionki przeciw COVID-19. Sąd w Brukseli wydał nakaz zapłaty Pfizerowi gigantycznych roszczeń, a nieudolność rządzących doprowadziła do paraliżu finansowego agencji. Co na to minister infrastruktury Dariusz Klimczak Zamiast natychmiastowych działań prawnych, odgraża się w mediach „odwetem”. Trudno też dostrzec jakiekolwiek działania Donalda Tuska. Jego reakcja ograniczyła się do medialnych ataków na poprzedników.

Zapaść w ochronie zdrowia: 23 miliardy deficytu i gigantyczne kolejki

Huraoptymizm szefa rządu brutalnie weryfikuje również dramatyczna sytuacja pacjentów i personelu medycznego. W 2026 roku deficyt Narodowego Funduszu Zdrowia osiągnął gigantyczną kwotę 23 miliardów złotych.

Przychody NFZ (217,4 mld zł, w tym 184,3 mld zł ze składki zdrowotnej oraz 26 mld zł dotacji z budżetu) okazały się kroplą w morzu potrzeb. Szpitale powiatowe masowo stają na skraju bankructwa – prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych otwarcie alarmuje, że przynajmniej 40 placówkom w kraju grozi rychła upadłość.

Co robi NFZ? Drastycznie zaciska pasa kosztem zdrowia obywateli. Wprowadzono tzw. stawki degresywne na kluczowe, ratujące życie badania diagnostyczne. Za procedury wykonane ponad limit umowny, takie jak tomografia komputerowa, rezonans magnetyczny, gastroskopia czy kolonoskopia, Fundusz płaci szpitalom zaledwie 50-60 proc. standardowej wyceny. Szpitale, by nie generować potężnych strat, zmuszone są drastycznie ograniczać dostęp do diagnostyki i wydłużać i tak już gigantyczne kolejki. Obecnie w kolejkach do świadczeń finansowanych przez NFZ czeka rekordowa liczba 5 397 547 osób, co oznacza, że co szósty obywatel kraju jest pozbawiony bieżącego dostępu do gwarantowanej opieki zdrowotnej. Pacjenci zostali pozostawieni sami sobie. Czyżby w tym wyrażała się obietnica „europejskiej jakości”?

Cicha likwidacja polskich firm i systemowa destrukcja rolnictwa

Mimo zapewnień rządu o „wzroście”, tysiące przedsiębiorców nie wytrzymuje presji kosztów energii i podatków. W ciągu zaledwie 12 miesięcy z polskiego rynku zniknęło blisko 197 tysięcy małych firm, a kolejne 388 tysięcy zawiesiło działalność. Oficjalne statystyki sądowe wykazują pozorną stabilizację (206 upadłości firm w pierwszym półroczu 2026 roku wobec 207 rok wcześniej). Jednak rzeczywisty stan niewypłacalności ukrywany jest w bankructwach konsumenckich byłych przedsiębiorców.  W pierwszej połowie 2026 roku aż 1424 mikroprzedsiębiorców ogłosiło upadłość konsumencką – to drastyczny wzrost o blisko 45 proc. rok do roku. Łączna liczba firm bezpośrednio zagrożonych niewypłacalnością w pierwszym półroczu 2026 roku wyniosła aż 4712 podmiotów.

Potężne tąpnięcie widać również na polskiej wsi. Najnowsze dane GUS pokazują, że wskaźnik cen skupu podstawowych produktów rolnych (zboża, mleka, żywca) spadł aż o 11,5 proc. w stosunku do poprzedniego półrocza. Ponad 30 proc. gospodarstw ocenia swoją sytuację skrajnie negatywnie, walcząc z widmem bankructwa. O dramacie rolników szerzej piszę w dzisiejszym numerze tygodnika „Sieci” w tekście pt. Gorzkie żniwa.

Marzena Nykiel: Gorzkie żniwa. Kto zarabia na niszczeniu polskiej wsi?

Fala zwolnień grupowych i agonia transportu

Polski rynek pracy zalewa fala zwolnień grupowych obejmująca dotychczas stabilne branże. Od początku roku zgłoszenia o zamiarze redukcji zatrudnienia objęły tysiące pracowników w całym kraju: Wielkopolska: 4928 pracowników, Małopolska: 1290, Mazowsze: 1061, Dolny Śląsk: 618 osób, Opolskie: 593 osoby.

Równolegle w głębokim kryzysie pogrąża się polska branża transportowa. W pierwszym kwartale 2026 roku z rynku zniknęły aż 1234 firmy transportowe – to niemal tyle, ile zlikwidowano w całym ubiegłym roku.

Polscy przewoźnicy tracą przewagę przez drastyczny wzrost kosztów stałych. Opłaty drogowe w systemie e-TOLL wzrosły o 40 proc., a w niemieckim Toll Collect aż o 83 proc. Sytuację pogarsza unijny Pakiet Mobilności. Od 1 lipca 2026 roku wszystkie busy o masie od 2,5 do 3,5 tony muszą posiadać inteligentne tachografy drugiej generacji, co generuje koszt rzędu 3–5,5 tysiąca złotych na jeden pojazd i obejmie w Polsce blisko 40 tysięcy aut. Całkowite zadłużenie branży transportowej w KRD sięgnęło gigantycznej kwoty 1,64 mld zł, a zatory płatnicze dotykają aż 90 proc. przewoźników.

Fakty są miażdżące. W świetle przytoczonych danych hasło Donalda Tuska „wszystko zgodnie z planem” budzi grozę. Jeśli tym planem miało być doprowadzenie finansów publicznych do ruiny, paraliż kluczowych agencji, zepchnięcie szpitali w otchłań upadłości oraz wykrwawienie polskich rolników i przedsiębiorców, to rzeczywiście – plan realizowany jest z żelazną, wręcz przerażającą konsekwencją.

 

 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.