Obrońcy Piotra ujawniają ważny dokument. Policja miała go przed oczamiObrońcy Piotra ujawniają ważny dokument. Policja miała go przed oczami
Działania policji względem pana Piotra zostały zaskarżone przez jego obrońców. Nie chodzi tu jednak o złamanie procedur legitymowania i nadużycia związane ze sposobem zatrzymania, ale także sposób, w jaki potraktowano go w komendzie. Policja oficjalnie utrzymuje, że pan Piotr nie chciał kontaktu z adwokatami, co nie jest prawdą. Mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska ujawniła w sieci ważny dokument, który odsłania manipulacyjne zachowanie funkcjonariusz stołecznej policji.
To ten dokument stołeczni policjanci mieli przed oczyma od pierwszych godzin zatrzymania pana Piotra i mimo to manipulatorsko blokowali dostęp do niego jego obrońców. Obrońcy pana Piotra udostępnili w sieci skan udzielonego przez żonę pana Piotra pełnomocnictwa, który adwokaci okazywali stołecznej policji. Do skutego ciągle obywatela zostali dopiero dopuszczeni po ponad 24 godzinach i to na bardzo krótko oraz w obecności 7 policjantów.

Kolejne manipulacje
Tymczasem w oficjalnym komunikacie policja stwierdziła, że nie utrudniała panu Piotrowi kontaktu z rodziną i pełnomocnikiem. W opublikowanym na X wpisie i filmie KSP przekonywała, że pan Piotr nie chciał kontaktu z adwokatem, wręcz odmówił spotkania się z adwokat Magdaleną Prządką-Leszczyńską.
Wbrew twierdzeniom rozpowszechnianym w mediach społecznościowych i części publikacji medialnych, zatrzymany mężczyzna od samego początku odmawiał kontaktu z adwokatem lub pełnomocnikiem prawnym
- czytamy we wpisie KSP. Tyle że to także kłamstwo polegające na manipulacji słowami pana Piotra.
Proszę pana, zgłosiła się do pana adwokat Magdalena Leszczyńska i chciała z panem nawiązać kontakt. Ten kontakt będzie wtedy, jeśli pan nam poda dane. Musi się pan przed nami wylegitymować - w sensie podać swoje dane, żebyśmy wiedzieli, że pan to pan, tak? Czy pan żąda kontaktu z tą kobietą, z tym adwokatem?
Nie znam jej
- odpowiada pan Piotr, którego funkcjonariusze nie informują, że widzieli pełnomocnictwo, na którym jego żona ustanawia troje obrońców, a nie jednego. Takie działania stołecznych funkcjonariuszy można odczytywać jako działanie intencjonalne, którego celem jest wprowadzenie w błąd zatrzymanego. Pan Piotr nie oświadczył przecież, że nie chce obrońcy. Odpowiedział jedynie, że nie zna kobiety, której nazwisko podał policjant, mówiąc, że ta adwokat żąda spotkania z nim, co dowodzi jedynie braku zaufania wobec twierdzeń policji.
Naprawdę trzeba było...
Na domiar złego na nagraniu padają także takie zdumiewające słowa funkcjonariusza, które są w zasadzie szantażem: poda pan dane to będzie miał pan dostęp do pełnomocnika. To stwierdzenie można odczytać bardzo prosto: do póki nie ujawnisz kim jesteś, będziemy łamać twoje obywatelskie prawa. Teraz policja twierdzi, że miało to jedynie ułatwić ustalenie tożsamości zatrzymanego. Czy rzeczywiście stołeczni funkcjonariusze nie wiedzieli z kim mają do czynienia?
Narracji stołecznej policji całkowicie zaprzecza mec. Magdalena Leszczyńska, pełnomocnik pana Piotra, która działa także w ramach Centrum Interwencji Procesowej "Ordo Iuris".
W związku z pojawiającymi się głosami, że uzależnienie kontaktu z obrońcą od podania danych nie było szantażem, a jedynie „próbą ustalenia, czy chodzi o właściwego zatrzymanego”, publikuję upoważnienie do obrony. Dokument z 16 października 2026 r. imiennie wskazuje trzech adwokatów i dotyczy konkretnej osoby, konkretnego zatrzymania oraz konkretnych okoliczności.
Naprawdę trzeba było uzależniać kontakt z adwokatem od podania danych, by zweryfikować dokument? Były jeszcze inne osoby zatrzymanego tego dnia, które przewieziono karetką do szpitala w następstwie działań funkcjonariuszy?
- napisała w mediach społecznościowych mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska.
koal/źr. wPolityce.pl/X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
