WIDEO

Porażająca relacja żony Piotra W.! "Nie ma takiego człowieka..."Porażająca relacja żony Piotra W.! "Nie ma takiego człowieka..."

FacebookTwitter

Dramatyczne sceny pod Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia. Bliscy bez jakichkolwiek informacji o stanie zdrowia męża i ojca, bezduszne mury instytucji i polityczny odwet w tle — tak wygląda rzeczywistość, z którą mierzą się dziś przeciwnicy obecnej władzy. Sprawa dotyczy Piotra W., brutalnie zatrzymanego przez policję, która jest w rękach Marcina Kierwińskiego.

Przed gmachem warszawskiego sądu zebrał się tłum oburzonych obywateli oraz parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości, by wyrazić solidarność z zatrzymanym Piotrem W. Atmosfera gęstniała z minuty na minutę, a punktem kulminacyjnym stała się publiczna rozmowa telefoniczna z załamaną żoną zatrzymanego, panią Beatą.

„Nie ma takiego człowieka” – zmowa milczenia służb?

Słowa małżonki Piotra W. wstrząsnęły zgromadzonymi. Jak relacjonowała, przez długie godziny odbijała się od ścian aparatu państwowego, nie mogąc uzyskać żadnej wiadomości o losie swojego męża:

Dalej nie mam żadnego kontaktu z nim. Szpital twierdził, że nie ma takiego pacjenta, i podobnie policja przez bardzo długi czas twierdziła, że nie ma takiego człowieka

- mówiła z trudem przez telefon żona zatrzymanego.

Jedynym źródłem jakichkolwiek wiadomości pozostawał pełnomocnik, gdyż oficjalne organy państwa zdawały się udawać, że aresztowany po prostu zniknął. Sprawę skomentowała obecna na miejscu poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk, podkreślając, że nawet parlamentarzyści próbujący podjąć interwencję spotkali się z całkowitą blokadą informacyjną:

Myśmy jako parlamentarzyści też nie mogli uzyskać informacji, mimo że byliśmy tam z pełnomocnikami. Generalnie dlatego mówiliśmy, że pan zaginął, że nie wiemy, gdzie jest. Nam nie chciano udzielić w ogóle informacji ani dopuścić pełnomocnika

- relacjonowała parlamentarzystka.

Opozycja nie odpuszcza: „Wypuśćcie Piotra!”

Na miejscu obecni byli m.in. posłowie Dariusz Matecki oraz Mariusz Gosek, którzy zapowiedzieli twardą obronę zatrzymanego i złożenie poręczeń osobistych przez członków klubu parlamentarnego PiS. Politycy zwrócili uwagę na absurdalność zarzutów i przesłanek stosowanych przez prokuraturę, która jako powód wniosku o areszt wskazuje m.in. obawę ucieczki.

Pan Piotr chce po prostu tylko i wyłącznie 'uciec' — w cudzysłowie — do swojej rodziny, do żony, którą kocha, i do dzieci

- podkreślano przed kamerami Telewizji Republika i wPolsce24.

Zgromadzony pod sądem tłum odpowiedział głośnym, jednogłośnym skandowaniem: „Wypuśćcie Piotra!”, dając jasny sygnał, że obywatele nie pozwolą na ciche łamanie standardów państwa prawa i praw człowieka wobec osób niewygodnych dla rządzących.

Piotr W. nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. Decyzja w sprawie ewentualnego tymczasowego aresztowania ma zapaść w najbliższych godzinach. Bliscy i obrońcy zapowiadają walkę do samego końca.

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.