Miller bez ogródek: "Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy..."Miller bez ogródek: "Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy..."

„Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni, dlatego że ochrona dobrego imienia Bandery, Suchewycza i innych bandytów jest wpisana do zadań państwowych” - powiedział Leszek Miller, były premier RP, były szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz członek PZPR, w programie "Prezydenci i premierzy" na antenie Polsat News.
„Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni, dlatego że ochrona dobrego imienia Bandery, Suchewycza i innych bandytów jest wpisana do zadań państwowych” - powiedział Leszek Miller, były premier RP, były szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz członek PZPR, w programie „Prezydenci i premierzy” na antenie Polsat News.
Po nadaniu przez prezydenta Ukrainy jednostce wojskowej nazwy Bohaterów UPA spór w relacjach polsko-ukraińskich dodatkowo zaognił wniesiony przez Wołodymyra Zełenskiego do ukraińskiego parlamentu projekt ustawy o utworzeniu Panteonu Narodowego z imionami osób, które walczyły o wolną Ukrainę.
Ustawa została przyjęta przez parlament Ukrainy 1 lipca. Przewodniczący parlamentu Rusłan Stefanczuk oświadczył, że w panteonie znajdą się „najlepsi synowie i córki narodu ukraińskiego”. Procedura wyboru osób upamiętnianych ma objąć prace specjalnej komisji rządowej i ekspertów z ukraińskiego IPN, decyzje parlamentu oraz podpis prezydenta. Nie ma jeszcze listy osób, które mogą się znaleźć w Panteonie, ale – według jednego z ukraińskich deputowanych – niewykluczone jest umieszczenie w nim np. Stepana Bandery.
„Dopóki rządzą banderowcy”
Wątpliwości w tej sprawie nie ma Leszek Miller, były premier RP, były szef Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz członek PZPR.
Dopóki na Ukrainie rządzą banderowcy, to nic się nie zmieni, dlatego że ochrona dobrego imienia Bandery, Suchewycza i innych bandytów jest wpisana do zadań państwowych
— podkreślił.
Dopiero kiedy ta władza odejdzie albo zostanie obalona i przyjdą ludzie, którzy będą mieli inny stosunek do swojej bolesnej przeszłości, to wtedy będzie można poważnie myśleć o pojednaniu, o dokończeniu procesu, ekshumacji
— zaznaczył Leszek Miller.
Czytaj także
Polsat News/PAP/tt
