NATO przejęło inicjatywę? Pokazało Rosji, do czego jest zdolneNATO w Polsce przejęło inicjatywę? Pokazało Rosji, do czego jest zdolne

FacebookTwitter

Nadzwyczajna aktywność lotnictwa NATO nad Polską i krajami bałtyckimi nie powinna być — zdaniem autora analizy zawartej w "Rzeczpospolitej" — sprowadzana wyłącznie do kolejnych manewrów. Obecność myśliwców, tankowców, samolotów rozpoznawczych, AWACS-ów i maszyn zdolnych do prowadzenia wojny elektronicznej można interpretować jako test możliwości szybkiej reakcji Sojuszu na ewentualne zagrożenie ze strony Rosji.

NATO nad Polską i Bałtykiem

W ostatnich dniach w pobliżu obwodu królewieckiego obserwowano wyjątkowo dużą aktywność statków powietrznych państw NATO. Nad Polską operowały samoloty myśliwskie, powietrzne tankowce, maszyny rozpoznawcze oraz samoloty wyposażone w systemy pozwalające na prowadzenie działań w środowisku elektromagnetycznym, w tym AWACS.

Działania były powiązane z operacjami prowadzonymi na wschodniej flance NATO w ramach Eastern Sentry. Operacja została uruchomiona po wydarzeniach sprzed roku, gdy — jak przypomina autor analizy — do polskiej przestrzeni powietrznej wtargnęło ponad 20 rosyjskich bezzałogowców. Obecne działania odbywały się pod dowództwem USA.

Autor zwraca uwagę przede wszystkim na obecność maszyn zdolnych do zakłócania komunikacji, radarów i systemów nawigacyjnych, a także do mapowania środowiska elektromagnetycznego. Ponieważ szczegóły tych działań nie były publicznie zapowiadane, można — według "Rzeczpospolitej" — interpretować jako: 

Test szybkiej reakcji NATO w przypadku, gdyby Rosja zdecydowała się na ograniczony atak na któreś z państw NATO

- czytamy w dzienniku.  

Przed takim scenariuszem od pewnego czasu ostrzegają przedstawiciele służb wywiadowczych, a w rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówił o nim również szef Agencji Wywiadu płk Paweł Szota.

„Izolacja” Królewca?

Według analizy jednym z możliwych elementów takiej odpowiedzi byłaby izolacja obwodu królewieckiego, identyfikacja znajdujących się tam celów, a następnie ich zniszczenie. W tej interpretacji ostatnia aktywność lotnictwa NATO mogła mieć również charakter ćwiczenia ofensywnego i stanowić sygnał skierowany do Rosji.

Podczas operacji Sojusz miał także możliwość dokładnego rozpoznania potencjału rosyjskich sił zbrojnych w rejonie Bałtyku. Chodziłoby nie tylko o identyfikację sprzętu wojskowego, lecz także o sprawdzenie, czy Rosja rozwija infrastrukturę mogącą służyć do przeprowadzania ataków, m.in. z użyciem dronów dalekiego zasięgu przeciwko Niemcom, Szwecji, Holandii czy Wielkiej Brytanii.

Amerykanie pozostają na wschodniej flance

Analiza wskazuje również, że operacja była sygnałem dotyczącym dalszej obecności USA w Europie. Mimo deklaracji administracji Donalda Trumpa o ograniczaniu amerykańskiego zaangażowania na kontynencie, skala i charakter ostatnich działań pokazują — zdaniem autora — że siły USA pozostają ważnym elementem bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.

W przypadku naruszenia status quo przez Rosję działania przeciwko obwodowi królewieckiemu mogłyby mieć znaczenie także dla utrzymania Przesmyku Suwalskiego i zapewnienia możliwości wsparcia państw bałtyckich.

Przejęcie inicjatywy?

Rosja — jak wskazuje autor — nie dysponuje obecnie potencjałem pozwalającym na pełnoskalowy atak na państwa NATO, ale prowadzi działania hybrydowe i dywersyjne poniżej progu otwartej wojny. Rozważany jest także scenariusz ograniczonego uderzenia na kraj Sojuszu lub prowokacji na Bałtyku, która poprzez eskalację i groźbę użycia broni nuklearnej miałaby zmusić Zachód do ustępstw i rozmów dotyczących Ukrainy.

Z tej perspektywy ostatnią aktywność NATO można interpretować jako próbę przejęcia inicjatywy i celowe wzmocnienie presji w regionie. Dotychczas to Rosja wykorzystywała groźbę eskalacji wobec swoich sąsiadów.

 

sx/źr. wPolityce.pl za "Rzeczpospolita"

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.