Mejza miał jechać 200 km/h na S3. Odmówił przyjęcia mandatuNieoficjalnie: Mejza jechał 200 km/h na S3. Policja zaproponowała mu mandat w wysokości 2,5 tys. zł. Polityk odmówił jego przyjęcia

Funkcjonariusze sporządzić mają teraz wniosek o ukaranie posła, jednak wymagana jest w tym kontekście procedura uchylenia mu immunitetu przez Sej przez Sejm.
Poseł PiS Łukasz Mejza miał zostać zatrzymany przez policję na trasie ekspresowej S3 niedaleko Polkowic za znaczące przekroczenie prędkości. Parlamentarzysta miał jechać samochodem 200 km/h i odmówić przyjęcia mandatu.
Były wiceminister sportu i turystyki Łukasz Mejza miał jechać swoim samochodem marki bmw 200 km/h na trasie S3 nieopodal Polkowic. Funkcjonariusze zaproponowali parlamentarzyście mandat w wysokości 2,5 tys. zł, ale poseł go nie przyjął, zasłaniając się immunitetem.
Wniosek o ukaranie posła
Funkcjonariusze sporządzić mają teraz wniosek o ukaranie posła, jednak wymagana jest w tym kontekście procedura uchylenia mu immunitetu przez Sejm.
CZYTAJ TEŻ:
maz/PAP/X
