Prezes PiS o Zondacrypto: Nie mamy nic do ukryciaKomisja ws. Zondacrypto - ale jaka? Prezes PiS: Nie mamy nic do ukrycia
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zamieścił na portalu X "rolkę", w której mówi o potrzebie powołania ws. Zondacrypto komisji złożonej z ekspertów, a nie polityków. "To jest najlepsze dzisiaj rozwiązanie, jedyne, które daje szansę, chociaż tylko szansę, nie pewność, że dojdziemy do prawdy. My tej prawdy się nie boimy" - zapewnił.
Pomysł powołania komisji weryfikacyjnej, nie śledczej, ws. afery Zondacrypto, prezes PiS Jarosław Kaczyński nakreślił wczoraj podczas konferencji prasowej. W opublikowanym dziś nagraniu wyjaśnił, dlaczego nie powinna to być komisja sejmowa.
Jest dzisiaj w Polsce sprawa, którą trzeba wyjaśnić. Chodzi o aferę Zondacrypto
- powiedział prezes PiS.
Jak zaznaczył, padają propozycje powołania sejmowej komisji śledczej, jednak „widzieliśmy, jak to działało”.
Przedstawiciele opozycji byli wyrzucani z sali, zabierano im głos, często w ogóle ich eliminowano [z prac komisji]. Po prostu nie było żadnej woli dojścia do prawdy i obawiam się, że w tym wypadku też tak będzie, bo tak na pierwszy rzut oka wiadomo, kto tutaj ma najwięcej do ukrycia. My nie mamy do ukrycia nic
- zapewnił.
CZYTAJ TAKŻE: Co na to Tusk? Prezes PiS rzuca karty na stół ws. Zondacrypto!
Nie politycy, tylko eksperci
Jarosław Kaczyński przypomniał, że w przeszłości sprawdziło się już rozwiązanie podobne do tego, które proponuje.
Taka komisja np. w sprawie afery mieszkaniowej w Warszawie się jednak w wielkiej mierze sprawdziła. I w związku z tym chcemy takiej apolitycznej komisji. Tutaj nie chcemy polityków, chcemy tylko ekspertów, chcemy daleko idących uprawnień, szczególnie, jeżeli chodzi o wzywanie, przesłuchiwanie świadków
- wskazał.
Chcemy także, żeby ta komisja mogła kierować różnego rodzaju sprawy, których sama nie może załatwić, do prokuratury. I jednocześnie żeby mogła „zerkać” na to, co prokuratura robi albo czego nie robi i informować o tym opinię publiczną. To byłaby też nowa kontrola, nowy mechanizm kontroli
- mówił lider PiS.
To jest najlepsze dzisiaj rozwiązanie, jedyne, które daje szansę, chociaż tylko szansę, nie pewność, że dojdziemy do prawdy. My tej prawdy się nie boimy. Prawo i Sprawiedliwość nie boi się tej prawdy. Miejmy nadzieję, że ci, którzy się nie boją, to jednak jest większość w Sejmie
- podkreślił.
jj/źr. wPolityce.pl, za: X
