Hartman oburzony konfliktem w Agorze. "Jestem zgorszony"A to dobre! Hartman oburzony konfliktem w Agorze. "Jestem zgorszony"; "Publiczne pranie brudów to prezent dla reżimu"

"Zakończcie tę wojenkę na oświadczenia - dla nas Agora i 'Gazeta Wyborcza' to jeden byt, powołany do umacniania demokracji" - napisał Jan Hartman.
W Agorze, wydawcy m.in. „Gazety Wyborczej”, trwa ostra wojna wewnętrzna. W rolach głównych występuje kierownictwo „Wyborczej”, które kłóci się z zarządem Agory. Całą sytuacją oburzył się filozof z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Jan Hartman, znany m.in. z obrzydliwych ataków na Kościół.
Jako czytelnik i autor jestem zgorszony i zaszokowany awanturami w Agorze i Gazecie Wyborczej. Publiczne pranie brudów to prezent dla reżimu i niszczenie reputacji gazety, która od 32 lat pozwala nam oddychać
— napisał na swoim Facebooku Jan Hartman.
CZYTAJ TAKŻE:
Zakończcie tę wojenkę na oświadczenia - dla nas Agora i „Gazeta Wyborcza” to jeden byt, powołany do umacniania demokracji, a dla Was to korporacja. Czy musicie tak brutalnie przypominać nam, że najważniejsza jest kasa? Wiemy jak się robi dzieci i gazety, ale czy musimy na to patrzeć?
— dodał.
tkwl/Facebook Jan Hartman
