Ależ laurka! "GW" o Berku: Robocop TuskaAleż laurka! "GW" o Berku: Robocop Tuska idzie sprzątać

robocoptus.webp
Premier Tusk bawi się figurką Robocopa. W tle: Trybunał Konstytucyjny, Zrzut ekranu z profilu mec. Bartosza Lewandowskiego na portalu X. Fot. Fratria/X, obraz premiera z figurką Robocopa wygenerowany przy użyciu narzędzi AI
FacebookTwitter

Już nie tylko „prawa ręka premiera ”. O Macieju Berku możemy dowiedzieć się, że był także „Superministrem” czy nawet „Robocopem Tuska”. „W rządzie mówią: -Tusk ufa mu bezgranicznie. Wiedział, że jak będzie jakaś mina, to Berek ją wcześniej znajdzie i rozbroi” – czytamy na Wyborcza.pl. Mecenas Bartosz Lewandowski, komentując artykuł na platformie X, ocenia: „Po czymś takim pan dr Berek będzie wyłączany we wszystkich sprawach, w których wnioski o kontrole konstytucyjności wystąpią politycy KO”. Prawnik zaznacza, że oczywiście o ile prezydent odbierze ślubowanie.

Rząd Donalda Tuska, mimo kontrowersji, uparł się, aby do Trybunału Konstytucyjnego wysłać Macieja Berka – dotychczas ministra, który w KPRM zajmował się m.in. „nadzorem nad wdrażaniem polityki rządu”. Prezydent Karol Nawrocki nie ogłosił jeszcze jednoznacznej decyzji, czy i kiedy odbierze ślubowanie od wybranego przez Sejm do TK prawnika, ale też nie powiedział, że tego nie zrobi. Pałac wskazuje jedynie, na liczne kontrowersje, dotyczące nie tylko wątpliwości co do apolityczności byłego ministra, w czasie pracy w rządzie określanego jako „prawa ręka Tuska”, ale również „dziur” w życiorysie zawodowym.

"Superminister" wspierał Kotulę

Kandydatem zachwyca się natomiast „Gazeta Wyborcza”.

Premier wysyła swojego superministra na trudny front do Trybunału Konstytucyjnego. Nie bez powodu akurat jego. W rządzie mówią: - Tusk ufa mu bezgranicznie. Wiedział, że jak będzie jakaś mina, to Berek ją wcześniej znajdzie i rozbroi

- czytamy w artykule Tomasza Nyczki, zatytułowanym „Robocop Tuska idzie sprzątać w TK. ‘Użyje wszelkich możliwych środków””.

Zapowiedź „użycia wszelkich możliwych środków” trochę słabo się spina z tezą postawioną na początku, czyli o rządzących, którzy od 2023 r. „zastanawiają się, jak przywrócić legalność Trybunału Konstytucyjnego”. Czy na pewno odpowiednią osobą do tego celu będzie Maciej Berek?

Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Fundacja Panoptykon, Fundacja im. Stefana Batorego, Watchdog Polska i inne organizacje protestują. Apelują do Berka, żeby wycofał się z kandydowania, bo jego nominacja nie daje gwarancji apolityczności. Opozycja grzmi, że nominacja Berka to skandal. Sejm wybiera Macieja Berka na funkcję sędziego TK 4 września. Prawica uderza w niego od początku, przekonuje, że nie ma wystarczających kompetencji

- czytamy.

Na prezydenta naciska nie tylko Sejm, ale i sam Berek. „Wyborcza” nakreśla biografię zawodową „superministra” i opinie na jego temat. Bardzo pozytywnie o współpracy wypowiada się były Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek, w którego biurze Berek pracował przed objęciem stanowiska w rządzie.

Niby jest ministrem bez teki, a tak naprawdę superministrem Tuska, który ma pilnować, by wszystko chodziło jak w zegarku

- czytamy.

Tusk bardzo mu ufał, że on wyłapie wszystkie problemy. Że jak będzie jakaś mina, to Berek ją wcześniej znajdzie i rozbroi - mówi rozmówca z rządu.

 - podkreślono.

Katarzyna Kotula, była minister ds. równości, przekonywała, że Maciej Berek wspierał ją w forsowaniu ustawy o związkach partnerskich.

"Robocop", lecz nie "killer"?

Jak czytamy dalej, wśród licznych przymiotów kandydata wybranego przez Sejm na sędziego TK (spokój, merytoryczne przygotowanie, dusza państwowca), nie brakuje także pracowitości.

Gdy ostatni pracownicy wychodzą z KPRM późnym wieczorem, światło w pokoju Berka jeszcze się pali, mimo że w całym gmachu są już pojedyncze osoby. - Robocop. Raz go nawet zaczepiłem, rzuciłem, że prawie tu już śpi, i powiedziałem: Mam nadzieję, że oni to widzą i doceniają - mówi rozmówca z koalicji

- czytamy.

Czy Berek jest typem „killera”, który pójdzie „na ostro” z prezesem TK, prezydentem oraz opozycją? Jak czytamy, według przedstawicieli rządu, nie ma on tego typu charakteru i zaprezentował się raczej jako osoba spokojna, lecz jednocześnie konkretna.

Ale (...) taki właśnie jest plan na Berka w TK. - Tusk mu bezgranicznie ufa. Wie, że Berek będzie szukał rozwiązań prawnych w TK do samego końca. On tam będzie sprzątaczem, ale nie w takim sensie, jak sobie wszyscy wyobrażacie. Zrobi dobrą robotę, zadba, żeby wszystko odbyło się według ułożonego wcześniej scenariusza. Użyje wszelkich możliwych środków. Prawnych - mówi jeden z polityków

- czytamy.

Jednocześnie politycy koalicji przekonują, że Maciej Berek zdecydował się przyjąć urząd sędziego TK, ponieważ „ma taki rys państwowca”.

Od kilku lat to jest fasada Trybunału, więc trzeba mu w końcu przywrócić odpowiednią rolę. Każdego prawnika, w tym konstytucjonalistę, którym jest Berek, ta sytuacja musi irytować

- pisze „GW”.

Mec. Lewandowski: Będzie wyłączany

Czy od prawnika określanego jako „Robocop” Tuska rzeczywiście można oczekiwać w Trybunale apolityczności i bezstronności?

Po tym co panu doktorowi Maciejowi Berkowi zrobił pan premier Donald Tusk, określając go swoją „prawą ręką”, dzisiaj dowiadujemy się z „Wyborczej”, że jest to również „robocop” Tuska. Po czymś takim pan dr Berek będzie wyłączany we wszystkich sprawach, w których wnioski o kontrole konstytucyjności wystąpią politycy KO albo gdyby przedmiotem kontroli miałby być akt uchwalony przez ten rząd albo aprobowany przez KO

- skomentował na platformie X mecenas Bartosz Lewandowski.

O ile pan Prezydent odbierze ślubowanie

- zastrzegł.

 

Koalicja 13 grudnia i jej nominaci w instytucjach to sami hollywoodzcy herosi. Jak nie "Rambo", to "Robocop". A może wystarczyłby zwykły polityk posiadający kompetencje w dziedzinie, którą mu powierzono lub niegodzący się na zamach  na jedną z ostatnich niezależnych od ekipy Tuska instytucji?

jj/źr. wPolityce.pl, za: Wyborcza.pl, X

 

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.