Giertych groził dziennikarzowi. Jabłoński apeluje do RosatiegoGiertych groził dziennikarzowi. Jabłoński apeluje do Rosatiego: Jest pan prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej. Zrobi pan coś?

Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ale również adwokat, zwrócił się w sprawie mecenasa Romana Giertycha do prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysława Rosatiego.
Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, ale również adwokat, zwrócił się w sprawie mecenasa Romana Giertycha do prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej Przemysława Rosatiego. Polityk opozycji ocenił, że Giertych naruszył zasady etyki zawodowej adwokata. „Wśród tych zasad jest § 16 – wprost zakazujący grozić ściganiem karnym. Tymczasem pan Giertych robi to całkowicie bezkarnie – a adwokatura śpi” - napisał Jabłoński. „Zrobi pan coś z tym?” - pytał Rosatiego polityk.
Po artykule Wirtualnej Polski na temat mecenasa Romana Giertycha i Rosjanki z francuskim obywatelstwem na jednego z autorów - Szymona Jadczaka spadła fala hejtu ze strony grupy internautów bezrefleksyjnie popierających koalicję 13 grudnia i Giertycha jako polityka, który obiecywał surowe „rozliczenia” z poprzednią władzą.
Autorzy artykułu przy użyciu narzędzi AI wygenerowali wizualizację paszportu Rosjanki, aby wyeksponować kluczowe dane. Kopie dokumentów Wiktorii Kriażewej są jednak dostępne w Krajowym Rejestrze Sądowym, jednak obrońcy Giertycha zarzucili Szymonowi Jadczakowi, że posługuje się „fałszywkami” z AI. Sam mecenas również podchwycił tę narrację i zaczął grozić dziennikarzowi aktem oskarżenia i karą w postaci prac społecznych.
Jabłoński: Giertych narusza zasady etyki, adwokatura śpi
Do gróźb Romana Giertycha odniósł się Paweł Jabłoński - poseł PiS, który również prowadzi kancelarię adwokacką.
Wiem, że wszyscy się przyzwyczaili, ale naprawdę tak nie powinno być. Adwokat to zawód zaufania publicznego – musi przestrzegać zasad etyki. A wśród tych zasad jest § 16 – wprost zakazujący grozić ściganiem karnym
— napisał na portalu X.
W związku z tym Jabłoński zwrócił się do Przemysława Rosatiego - prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej.
Tymczasem pan Giertych robi to całkowicie bezkarnie – a adwokatura śpi (podobnie jak w innych sprawach opisywanych przez media). Szanowny panie Rosati – kieruję to głównie do pana. Jest pan politycznym nominatem Partii Romana Giertycha do Trybunału Stanu – ale pozostaje pan również prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej. Wiążą się z tym pewne obowiązki. Zrobi pan coś z tym?
— zapytał polityk opozycji.
