Czy on zwariował? Giertych „zdegradował” I prezesa SN!Czy on zwariował? Giertych „zdegradował” I prezesa SN!

Seryjne ataki na niezależne instytucje, podważanie legalności organów państwa i bezczelne dyktowanie mediom, jakich słów mają używać – do tego politycy obozu rządzącego zdążyli nas już przyzwyczaić. Jednak to, co wyprawia poseł Roman Giertych, przekracza kolejne granice absurdu i powagi. Tym razem adwokat i polityk postanowił jednym wpisem w mediach społecznościowych „zdegradować” kierownictwo Sądu Najwyższego. Przy okazji zaliczył kuriozalną wpadkę – albo celowo zadrwił z prezesa SN.
W swoim najnowszym wpisie w serwisie X Roman Giertych postanowił udzielić mediom instrukcji, jak mają tytułować kluczowych sędziów w Polsce. Ogłosił arbitralnie:
Nazywanie sędziego Karpińskiego prezesem SN jest tak samo prawidłowe jak nazywanie mnie prezesem SN. Obydwaj mamy uprawnienia aby być sędziami SN, ale żaden z nas nie został tam powołany. Media używające wobec niego takiego tytułu uczestniczą w fałszowaniu rzeczywistości.
Kim jest „sędzia Karpiński”? Zwykła ignorancja czy przemyślana złośliwość?
Każdy, kto choć odrobinę orientuje się w polskim systemie prawnym, wie, że I prezesem kierującym pracami Sądu Najwyższego jest sędzia Zbigniew Kapiński – uznany autorytet prawniczy.
Skąd zatem w ustach mecenasa Giertycha wziął się jakiś „sędzia Karpiński”?
To pytanie rodzi uzasadnione wątpliwości co do intencji polityka. Czy Giertych świadomie wymyśla fałszywe nazwisko, by w razie ewentualnych konsekwencji prawnych móc mętnie tłumaczyć się, że przecież napisał o kimś zupełnie innym? A może to przemyślane, małe i prostackie lekceważenie wobec wybitnego sędziego, małe odegranie się na osobie, która nie wpisuje się w polityczne zapotrzebowanie dzisiejszej władzy?
Bez względu na to, czy mamy do czynienia z kompromitującą ignorancją mecenasa, czy z wyreżyserowaną złośliwością – reakcja jest ta sama: żenada.
Stawia się na równi z prezesem Sądu Najwyższego!
Jeszcze bardziej kuriozalna jest logika, w której Roman Giertych stawia sam siebie w jednym szeregu z sędzią Sądu Najwyższego. Twierdzenie, że poseł ma „takie same uprawnienia”, by być prezesem SN jak legalnie powołany sędzia, to kabaretowy popis pychy.
Zespół wPolityce.pl za X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
