Mocne słowa prezesa TK do policjantów! "Będę więźniem politycznym"Mocne słowa prezesa TK do policjantów! "Będę więźniem politycznym"

FacebookTwitter

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego doszło do bezprecedensowych wydarzeń. Prezes TK Bogdan Święczkowski podjął kolejną próbę wejścia do gmachu instytucji, jednak drogę zagrodził mu kordon policjantów w kaskach, wyposażonych w tarcze oraz pałki, stacjonujących za zamkniętym ogrodzeniem. Święczkowski wdał się w ostrą wymianę zdań z mundurowymi, zarzucając im łamanie prawa i ostrzegając przed surowymi konsekwencjami karnymi.

Gdy jeden z funkcjonariuszy zwrócił się do Bogdana Święczkowskiego słowami „panie sędzio”, ten stanowczo zaprotestował i przypomniał o swoim pełnym statusie:

Nie „panie sędzio” (...) Ja nie jestem tylko sędzią, jestem prezesem. Oprócz tego, że jestem sędzią. Ja jestem sędzią Trybunału Konstytucyjnego, legalnie urzędującym. Jestem prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Oczekuję wpuszczenia mnie na teren Trybunału Konstytucyjnego. Jestem administratorem tego budynku

- zapewnił.

Święczkowski zaapelował bezpośrednio do mundurowych o umożliwienie mu wykonywania obowiązków służbowych: — Proszę funkcjonariuszy policji o umożliwienie mi dostania się do mojego miejsca pracy.

Prezes TK oświadczył przy tym, że wewnątrz gmachu nielegalnie przebywa „uzurpator o nazwisku Anna Korwin-Piotrowska” wraz z innymi osobami, działając bez jego zgody i wiedzy. Dodał również, że na teren instytucji nie jest wpuszczany także sędzia Trybunału Konstytucyjnego Stanisław Piotrowicz.

Ostrzeżenia przed zarzutami karnymi

Zwracając się do funkcjonariuszy, Bogdan Święczkowski powoływał się na swoje wcześniejsze doświadczenie prokuratorskie i szczegółowo wyliczał artykuły Kodeksu karnego:

Wszyscy, którzy realizują te bezprawne działania pani Korwin-Piotrowskiej — funkcjonariusze policji i każda inna osoba — dopuszczają się przestępstwa z artykułu 231, 193 oraz być może uczestniczą w przestępstwie zamachu stanu na konstytucyjny organ państwa (...), co jest zbrodnią zagrożoną karą do 20 lat pozbawienia wolności

- podkreślił. 

 Każda minuta niewpuszczania mnie na teren Trybunału Konstytucyjnego pogłębia stan bezprawia i stan działania z trwałym zamiarem popełnienia przestępstwa. Jako były prokurator wam to mówię. To już staje się przestępstwem trwałym, za co grozi dużo surowsza kara pozbawienia wolności

- dodał.

Święczkowski ostrzegał policjantów, że uniemożliwiając mu wejście do budynku, mogą brać udział w zbrodni przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej z art. 127 lub 128 Kodeksu karnego. Zaznaczył ponadto, że nie wydał zgody na obecność policji i służb specjalnych na terenie TK:

Wzywam państwa funkcjonariuszy: nie bierzcie udziału w bezprawiu. Wzywam komendantów policji, wzywam kierujących akcją: nie bierzcie udziału w tym spektaklu. Jesteście na terenie konstytucyjnego organu sądownictwa bez mojej wiedzy i zgody. Nie wyrażam zgody na przebywanie policji oraz funkcjonariuszy służb specjalnych na terenie Trybunału Konstytucyjnego 

- zaznaczył prezes TK.

„Wykonywanie bezprawnych rozkazów jest przestępstwem”

Prezes TK akcentował, że nikt nie odwołał go ze stanowiska, a jego powołanie na urząd prezesa przez Prezydenta RP pozostaje w mocy. Przypominał mundurowym o odpowiedzialności za realizację poleceń przełożonych:

Wykonywanie bezprawnych rozkazów jest przestępstwem. Nie wpuszczacie także sędziego Trybunału Konstytucyjnego Stanisława Piotrowicza. (...) A wy w tym uczestniczycie w kaskach, uzbrojeni w pały, w tarcze ochronne. Próbujecie konstytucyjnemu organowi (...) uniemożliwić uczestniczenie w pracach naszego organu

 - wskazał Święczkowski.

Gdy policjanci nie odpowiadali na jego słowa, zapytał:

Czy będzie jakaś odpowiedź, czy też znowu będziecie udawać Greka? (...) No nie Greka, Rosjanina.

Jednocześnie Święczkowski zareagował na padające z tłumu okrzyki nazywające policjantów zdrajcami, stając w obronie samych funkcjonariuszy:

Nie mówmy „zdrajcy”. Być może uczestniczą w przestępstwie, natomiast nie sądzę, żeby funkcjonariusze policji byli zdrajcami. Myślę, że są polskimi patriotami, tylko dali się uwikłać w te przestępcze działania tej szajki

- ocenił.

Święczkowski odniósł się także do pojawiających się doniesień o ewentualnym pozbawieniu go wolności:

Jakby mi chcieli stawiać zarzuty i zamykać do więzienia — bo dzisiaj się dowiedziałem, że niektórzy myślą, że mnie zamkną do więzienia — no to zamknijcie mnie. To będziecie mnie pilnować. Będę więźniem politycznym, jeżeli tego chcecie. (...) Bierzcie rozkazy na piśmie

- podsumował.

Finał próby wejścia

W trakcie interwencji funkcjonariusz przekazał informację radiową, że z gmachu Trybunału ma podejść wyznaczona osoba. Bogdan Święczkowski skwitował to słowami:

Ja, prezes, będę słuchał jakiegoś człowieczka, który mi powie, czy ja mogę wejść na teren organu, którym ja administruję?

Ostatecznie próba wejścia do budynku zakończyła się niepowodzeniem. Święczkowski poinformował zebranych, że podejmie także inne działania.

Zespół wPolityce.pl

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.