Druzgocąca ocena kandydatury Berka. "Nie ma szacunku dla konstytucji"Druzgocąca ocena kandydatury Berka. "Mam nadzieję, że prezydent będzie pamiętał"
"Zadanie z jakim forsuje się dziś do Trybunału Konstytucyjnego pana Macieja Berka jest oczywiście sprzeczne z porządkiem prawnym i ma na celu ten porządek zakłócić. Przypominam też, że pan Berek nie zostanie ani sędzią, ani prezesem Trybunału bez zgody prezydenta" - mówi w rozmowie z portalem wPolityec.pl sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku prof. Krystyna Pawłowicz. Nasz rozmówca przypomina, że Berek sabotował prace Trybunału nie publikując jego wyroków, co powinien wziąć pod uwagę prezydent Karol Nawrocki, jeśli będzie musiał decydować ws. Berka.
Donald Tusk i koalicja 13 grudnia chce wcisnąć do Trybunału Konstytucyjnego Macieja Berka, który jeszcze kilka dni temu był ministrem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Berek został już oficjalnie zgłoszony przez posłów KO jako kandydat na sędziego Trybunału. Tymczasem w Monitorze Polskim opublikowano dziś postanowienie prezydenta Nawrockiego o odwołaniu Berka z rządu. Głosowanie nad kandydaturą Berka na sędziego TK ma się odbyć już we wrześniu. W ocenie sędzi TK w stanie spoczynku prof. Krystyny Pawłowicz, jest wiele elementów, które całkowicie dyskredytują Berka w roli sędziego trybunału.
Nie uważam, by bycie posłem czy senatorem, po skończeniu tych kadencji, miało dyskwalifikować w staraniu się o stanowisko w TK. Taka osoba musi być jednak wybrana „spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą”. A to oznacza również najwyższy poziom szacunku dla konstytucji i uznanego dorobku nauki prawa. Kandydat musi spełniać wymogi formalne wskazane dla sędziego Sądu Najwyższego. Tymczasem nie wiemy, czy pan Maciej Berek te wymogi formalne spełnia. Natomiast co do szacunku dla konstytucji, wymogów w tym zakresie pan Berek nie spełnia i wielokrotnie dawał tego publiczne dowody. To pan Berek, jeszcze przed formalnym utworzeniem rządu Donalda Tuska zaczął sabotować działalność TK odmawiając ówczesnemu premierowi Morawieckiemu publikacji orzeczeń Trybunału. Ta nielegalna działalność sparaliżowała ustrojowe skutki działań TK i w istocie jest ustrojowym zamachem na TK. Myślę, że zaproponowanie na sędziego TK pana Berka sprawia wrażenie prowokacji. Warto też pamiętać, że „przejęcie” Trybunału i zrobienie w TK „porządku” nie jest od strony proceduralnej łatwe i szybkie. A z takim zdaniem zdaje się premier chce wysłać pana Berka do Trybunału Konstytucyjnego
- mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl sędzia w stanie spoczynku prof. Pawłowicz.
Tusk z Berkiem idą na rympał ze scenariuszem przejęcia TK
Co zrobi prezydent?
W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk oświadczył, że nie może już dłużej patrzeć na Trybunał Konstytucyjny, dlatego we wrześniu wykona ruch, który ma wszystko zmienić. Powiedział to w kontekście wciśnięcia do TK w roli sędziego swojego byłego ministra Macieja Berka.
