Burda podczas miesięcznicy! Prezes PiS: "Mamy do czynienia z putinadą"Zrobili burdę podczas miesięcznicy! Prezes PiS: "Mamy do czynienia z putinadą"
„Mamy do czynienia z putinadą, z akcją, która jeśli w końcu kiedyś polskie państwo zdecyduje się na to, żeby walczyć z rosyjską agenturą, nie mam wątpliwości, że dotrze do tej grupy, szczególnie jej przywódcy. Mam nadzieję, że wtedy będą wyciągnięte wnioski, te które podejmuje sąd. Które wyrażają się w latach, mam nadzieję, że bardzo licznych latach pozbawienia wolności” – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej w Warszawie, odnosząc się do haniebnego zachowania kontrmanifestantów.
Jak co każdy 10 dzień miesiąca na Placu Piłsudskiego w Warszawie odbywają się uroczystości miesięcznicy smoleńskiej. Prezes PiS Jarosław Kaczyński wraz ze współpracownikami przychodzą oddać cześć tragicznie zmarłym w katastrofie smoleńskiej - na czele ze śp. prezydentem Lechem Kaczyńskim oraz śp. Pierwszą Damą Marią Kaczyńską.
Za każdym razem dochodzi do haniebnej kontrmanifestacji, na której pojawiają się najtwardsi z Silnych Razem, żeby zakłócać uroczystość. Tak stało się i tym razem, podczas przemówienia prezesa PiS dało się słyszeć nieustanne krzyki...
Mamy pewną poprawę, bo ci, co urządzają tutaj co miesiąc awantury, mogą już tylko nosić transparent. Nie mogą znieważać pomnika ofiar, pomnika prezydenta – przynajmniej w tej chwili tak jest. Natomiast w dalszym ciągu, wbrew prawu, mamy do czynienia z zakłócaniem naszej uroczystości, z różnego rodzaju objawami – z jednej strony niebywałego braku kultury. Mówią prostym i może nieładnym językiem – chamstwa, ale z drugiej strony także mamy do czynienia z putinadą, z akcją, która jeśli w końcu kiedyś polskie państwo zdecyduje się na to, żeby walczyć z rosyjską agenturą, nie mam wątpliwości, że dotrze do tej grupy, szczególnie jej przywódcy. Mam nadzieję, że wtedy będą wyciągnięte wnioski, te które podejmuje sąd. Które wyrażają się w latach, mam nadzieję, że bardzo licznych latach pozbawienia wolności
- powiedział prezes Kaczyński.
Liczymy na zmiany w naszym kraju, że to straszliwe zło, które nas dopadło w roku 2023 się skończy. Liczymy na to, że totalne kłamstwo, które trwa przez cały czas, zostanie w kończy przez społeczeństwo odrzucone. Ich władza wynikała z kłamstwa, niebywałego. To kłamstwo przez cały czas trwa, trwa też tu dziś na tym placu. Wrzaski, opowieści, to nic innego jak tylko echo rozpaczliwej obrony Donalda Tuska i jego ludzi przed całkowicie uzasadnionym oskarżeniem o nową, wielką aferę. Taką jak Amber Gold, być może większą. To nic innego jak to, co jest stałym instrumentem władzy – kłamstw, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo. Przykrywanie jednym kłamstwem następnego kłamstwa. Tak nie może wyglądać Polska, bo jeśli będzie tak wyglądała to jej los będzie naprawdę straszny. Musimy to odwrócić, to nasz cel
- kontynuował.
"Do Polski wróci sprawiedliwość"
Prezes Kaczyński wskazał, że celem jest doprowadzenie do odpowiedzialności tych, którzy dopuszczają się obelg i zniewagi uczestników miesięcznicy.
Małym wycinkiem tego celu, jest to, żeby na tym placu comiesięczne uroczystości mogły odbywać się w spokoju. A ci, którzy chcą je zakłócać znajdowali się w rękach służb porządkowych i fizycznie nie mogli swoich akcji przeprowadzać. Także by stwierdzono poprzez śledztwo, kim oni są, z kim są powiązani, kto ich finansuje, kto doprowadza do tego, co się tu dzieje. Taki dzień przyjdzie i nie jest tak bardzo odległy. Wierzmy w nasze zwycięstwo, że do Polski wróci sprawiedliwość. Wierzmy w to, że Polska będzie naprawiona, że lata rujnowania kraju się skończą, a rozpocznie się znów to, co trwało w latach 2015-23, mimo bardzo trudnej sytuacji i licznych kryzysów
- powiedział były premier.
Rozwój nie tylko gospodarczy, ale także społeczny. Zmniejszenie społecznych dystansów, walka z nędzą, doprowadzenia do tego, że Polska zaczęła wielkimi krokami zbliżać się do poziomu życia, porządku społecznego, który powinien w naszym kraju funkcjonować i który nas postawi w pewnym momencie nie tylko na poziomie krajów zachodniej Europy. Wiele chorób, które tam już niszczą społeczeństwo. Musimy zwalczyć to zło, które trwa dziś, a którego kolejny przejaw mamy w tym momencie, jak co miesiąc. Skończy się to naszym wielkim zwycięstwem i skończy wymiarem sprawiedliwości dla tych, którzy pracują dla obcych państw, interesów i chcą Polskę zniszczyć
- zakończył prezes Kaczyński.
CAŁE WYSTĄPIENIE OBEJRZYSZ W WIDEO NAD TEKSTEM
Zaatakowany Macierewicz
Doszło również do bardzo niebezpiecznego zdarzenia, którego ofiarą padł Antoni Macierewicz.
Po sieci krąży nagranie, na którym widać wiceprezesa PiS, który jest atakowany przez jedną z kobiet kontrmanifestacji. Agresorka uwiesiła się na byłym szefie MON, w pewnym momencie pchnęła go tak, że Macierewicz prawie upadł. Całe szczęście udało mu się utrzymać na nogach i oddalił się od napastliwej kobiety.
xyz/źr. wPolityce.pl za Telewizja wPolsce24
