Brat Bodnara odchodzi ze stanowiska w armii! "Żadnej wiedzy..."Brat Bodnara odchodzi ze stanowiska w armii! "Żadnej wiedzy..."
Gen. Mirosław Bodnar, który jest odpowiedzialny za rozwój wojsk dronowych, z końcem miesiąca odchodzi z tego stanowiska - wynika z informacji Onetu potwierdzonych w kilku źródłach w MON. Ma to związek z niezadowoleniem resortu z jego pracy. "Gen. Bodnar nie miał żadnej wiedzy w zakresie dronów w momencie wyznaczania go na to stanowisko. Miał za to brata na stanowisku ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. Po dwóch latach okazało się, że koneksje polityczne to za mało, by skutecznie wdrażać nowoczesne technologie i bezzałogowe środki walki w armii" - zaznaczył oficer znający kulisy sprawy.
Warto zaznaczyć, że kariera Mirosława Bodnara w armii, brata byłego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, dziwnym trafem rozpędziła się po tym, jak władzę objęła koalicja Donalda Tuska. W 2024 z rąk ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy - po naciskach ze strony szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza - otrzymał nominację generalską, a później został szefem Inspektoratu Systemów Bezzałogowych. Kłopot z tym, że zgodnie z tym co mówią źródła Onetu z armii, kompletnie nie znał się na dronach. Pełni swoje stanowisko niemal dwa lata, a polskie wojsko dalej nie wykorzystuje dronów.
Gen. Bodnar nie miał żadnej wiedzy w zakresie dronów w momencie wyznaczania go na to stanowisko. Miał za to brata na stanowisku ministra sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska. Po dwóch latach okazało się, że koneksje polityczne to za mało, by skutecznie wdrażać nowoczesne technologie i bezzałogowe środki walki w armii. Polityczna nominacja Bodnara kosztowała nas dwa lata. Straconego w ten sposób czasu już nie nadrobimy
- zaznaczył w rozmowie z Onetem oficer znający kulisy funkcjonowania wojsk dronowych.
Co istotne, wedle informacji Onety o stanowisko szefa Inspektoratu Systemów Bezzałogowych ubiegało się kilku innych oficerów, mających doświadczenie w tej kwestii. Ostatecznie postawiono jednak na wybór polityczny, czyli wyznaczono na to stanowisko brata ówczesnego ministra sprawiedliwości.
"Z dronami ma tyle wspólnego, co ja z baletem"
Gen. Bodnar miał zrobić złe wrażenie na podwładnych już na początku tego, jak został szefem Inspektoratu Systemów Bezzałogowych.
Pan generał przyjechał do nas i powiedział, że szuka u nas natchnienia. Ręce nam opadły. To przecież on miał nam przedstawić wizję rozwoju dronów w wojsku
- powiedział w rozmowie z Onetem podoficer wojsk specjalnych.
To jest mądry gość, ale z dronami ma tyle wspólnego, co ja z baletem
- zaznaczył z kolei oficer z Dowództwa Generalnego.
tkwl/Źr. wPolityce.pl za Onetem
