Apel o jedność w PiS. „Do tanga trzeba dwojga”TYLKO U NAS. Apel o jedność w PiS. „Do tanga trzeba dwojga”
„Do tanga trzeba dwojga” - powiedział na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Michał Moskal, wyrażając głęboką nadzieję, że do spotkania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego dojdzie jak najszybciej. „Gramy w zespole” – podkreślił.
Zdaniem Michała Moskala naturalnym kierunkiem jest to, że wszyscy politycy PiS jako podstawową swoją działalność polityczną powinni traktować Prawo i Sprawiedliwość.
Takie oczekiwanie wyrażone przez kierownictwo partii jest czymś, co powinno się spotkać z prostą odpowiedzią
- wskazał.
Przez ostatnie miesiące został przyjęty model, w którym różne stowarzyszenia, grupy, frakcje miały możliwość, żeby działać. Ten model przez ostatnie dwa miesiące po prostu się nie sprawdził. On pokazał, że prawica, która nie działa w sposób jednolity niczym jedna pięść, po prostu nie działa i taka prawica nie zwycięży w wyborach. Dlatego prezes Jarosław Kaczyński razem z prezydium komitetu politycznego jednogłośnie podjął decyzję, że koniec tego, idziemy teraz jako jedna pięść, idziemy po to, żeby Polskę zmieniać
- wyjaśnił Michał Moskal.
Nieczyste intencje
W jego ocenie nie ma takiej formuły działalności, którą da się realizować w stowarzyszeniu, a nie da się realizować w partii politycznej.
Nie ma takiej formuły. Mateusz Morawiecki ma zespół pracy dla Polski. Ten zespół ma swój budżet w ramach Prawa i Sprawiedliwości. Inni wiceprezesi partii takich możliwości nie mieli. Politycy związani z Mateuszem Morawieckim byli tymi jednymi z najbardziej aktywnych medialnie
- mówił.
Intencje co do pracy merytorycznej, którą równie dobrze można by było wykonywać właśnie w zespole pracy dla Polski w ramach partii albo w ramach innych ciał partyjnych, po prostu nie są czyste najwyraźniej. To jest tylko takie przeczucie, intuicja, że Mateusz Morawiecki buduje jakieś struktury
- wskazał.
„Do tanga trzeba dwojga”
Michał Moskal wyraził nadzieję, że Mateusz Morawiecki stwierdzi, że w Polsce jest potrzebna zmiana oraz że Prawo i Sprawiedliwość jest jedyną drogą do tej zmiany.
I że nie należy rozbijać prawicy i każdy, kto dzisiaj pójdzie w tym kierunku, żeby rozłamać Prawo i Sprawiedliwość, po prostu zaszkodzi Polsce i zapisze się naprawdę na czarnych kartach historii naszego kraju
- ocenił.
Dopytywany przez red. Marcina Wikłę, kiedy odbędzie się spotkanie prezesa Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego, Michał Moskal zaznaczył, że ma głęboką nadzieję, że jak najszybciej.
Do tanga trzeba dwojga. Pamiętajmy, że w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z szeregiem spotkań prezydium komitetu politycznego, w których Mateusz Morawiecki nie uczestniczył
- przypomniał poseł PiS.
Gramy w zespole. Nie jest tak, że jeśli ja przychodzę na spotkanie prezydium i nie jestem w stanie przekonać moich partnerów do czegoś, to się obrażam, rzucam zabawkami, wychodzę z piaskownicy i mówię: „Nie, ja w tym nie będę uczestniczył. Teraz idę gdzieś obok”. To nie jest poważne. My tu naprawdę nie walczymy o osobiste ambicje, tylko walczymy o Polskę. Widzimy, co się dzieje z systemem ochrony zdrowia. Widzimy, co się dzieje z cenami paliw. Widzimy, co się dzieje z bezrobociem. Widzimy, jak Polakom z dnia na dzień żyje się gorzej. I teraz stawianie osobistych ambicji i tego, że coś mi się nie podoba ponad to, że razem mamy szansę zmienić Polskę, jest szaleństwem. Jest po prostu szaleństwem
- dodał Michał Moskal.
tt/źr. wPolityce.pl za Telewizją wPolsce24
