W ostatnich dniach media informują o wzmożonej aktywności ukraińskich służb specjalnych w Polsce. Jak pisaliśmy na wPolityce.pl, Ukraińcy werbują swoich rodaków ale także obywateli polskich m.in. do wynoszenia informacji z urzędów, w których są zatrudniani. Dobrze, że coraz głośniej się o tym mówi i dobrze, że pojawiają się wezwania, by hasanie Ukraińców w Polsce ukrócić.
Ważny tekst o tym problemie opublikował dzisiaj na wPolitce.pl Stanisław Janecki. Przeczytacie go Państwo TUTAJ: Najwyższy czas, żeby w Polsce przestała się panoszyć SBU i jej płatni agenci w strukturach państwa oraz mediach
Sprawa ze służbami działającymi w Polsce jest poważna, gdyż różne gry wywiadowcze prowadzą nie tylko otwarci wrogowie, ale też „przyjaciele” i „sojusznicy”. A na działania ukraińskich służb nakładają się różne nieprzyjazne decyzje polityków w Kijowie, więc chodzi o manipulowanie Polakami na dużą skalę i wykorzystywanie tego, także w relacjach z państwami trzecimi. To ogromny wstyd i żenada, że za rządów Tuska mogą w Polsce działać, i to z wrogimi intencjami, tajne służby Ukrainy. Ale to nie jest dla rządzących problemem, a jest nim odebranie przez prezydenta Karola Nawrockiego Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu
— zauważył publicysta.
Oczywiście Janecki ma rację. Obcym służbom nie powinno dawać się żadnej taryfy ulgowej nawet, jeśli ich państwa prowadzą przyjazną, prawdziwie sojuszniczą politykę wobec Polski. Nie można jej zaś dawać zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z postawą otwarcie wrogą. A taką zajmuje wobec nas od dawna administracja Wołodymyra Zełenskiego.
Zresztą, sam fakt, że w Polsce przebywa obecnie, według ostrożnych szacunków, około 2 milionów Ukraińców powinien czynić z ochrony kontrywiadowczej wobec działań Kijowa priorytet.
Czy państwo, w którym za służby specjalne odpowiada Tomasz Siemoniak jest w stanie ukrócić infiltrację urzędów, biznesu czy mediów przez SBU i inne ukraińskie agencje? Wystarczy posłuchać, co opowiada minister, by stwierdzić, że oczywiście nie.
Nasze służby też prowadzą działania i o tym się po prostu nie mówi
— to jedna z „głębokich” odpowiedzi Siemoniaka na pytania o werbowników z Ukrainy.
Oczywiście mówić o tym trzeba. I trzeba konsekwentnie pytać pana ministra, dlaczego pozwala na ukraińskie harce w Polsce.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/763713-janecki-ma-racje-dosc-taryfy-ulgowej-dla-ukrainskich-sluzb
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.