Złote żniwa KO na służbie zdrowia. Radna zarobiła 600 tysięcy!Złote żniwa KO na służbie zdrowia. Radna zarobiła 600 tysięcy!

Gdy opinia publiczna wciąż żyje aferą wokół Szpitala Południowego, „saloniku VIP” dla polityków Koalicji Obywatelskiej i gigantycznych zarobków młodego lekarza związanego z KO, na światło dzienne wychodzą kolejne informacje o finansowych profitach ludzi związanych z obozem władzy na Mazowszu. Tym razem uwagę zwracają dochody Elżbiety Lanc – wieloletniej działaczki Platformy Obywatelskiej i radnej sejmiku mazowieckiego.
Gdy opinia publiczna wciąż żyje aferą wokół Szpitala Południowego, „saloniku VIP” dla polityków Koalicji Obywatelskiej i gigantycznych zarobków młodego lekarza związanego z KO, na światło dzienne wychodzą kolejne informacje o finansowych profitach ludzi związanych z obozem władzy na Mazowszu. Tym razem uwagę zwracają dochody Elżbiety Lanc – wieloletniej działaczki Platformy Obywatelskiej i radnej sejmiku mazowieckiego.
Po latach sprawowania funkcji członkini zarządu województwa mazowieckiego, gdzie odpowiadała m.in. za obszar zdrowia, Elżbieta Lanc weszła na wyższe, finansowe obroty. Z danych zawartych w jej oświadczeniu majątkowym wynika, że tylko w ubiegłym roku osiągnęła dochody przekraczające 600 tys. zł. Lwia część tych pieniędzy to wynagrodzenie za pracę w instytucjach nadzorowanych przez polityków obecnej koalicji rządzącej.
Setki tysięcy z publicznych instytucji
Największą pozycję stanowi wynagrodzenie za pełnienie funkcji członka zarządu Szpitala Wolskiego – miejskiej spółki należącej do Warszawy. Z tego tytułu Elżbieta Lanc uzyskała 292 718 zł. Do tego dochodzi kasa z Agencji Oceny Technologii Medycznej i Taryfikacji w wysokości 44 500 zł. AOTMiT to instytucja bezpośrednio podlegająca ministrowi zdrowia.
To jednak nie koniec. Kolejne wpływy pochodziły z: • Rady Nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania w Warszawie – 66 517 zł, • diety radnej sejmiku mazowieckiego – 16 676 zł, • Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego – 58 702 zł, • emerytury – 146 814 zł.
Łącznie daje to ponad 625 tys. zł dochodu w ciągu jednego roku.
Polonistka w zarządzie szpitala
Co ciekawe, Elżbieta Lanc nie jest lekarzem, menedżerem ochrony zdrowia ani specjalistą od medycyny. Radna KO z wykształcenia jest polonistką, a swoją pozycję zawodową budowała przede wszystkim w strukturach samorządowych. Mimo to po zakończeniu pracy w zarządzie województwa bez większych problemów odnalazła się na dobrze wynagradzanych stanowiskach związanych z publiczną służbą zdrowia.
Pieniądze są. Ale dla kogo?
Informacje o wysokich zarobkach polityk KO pojawiają się w szczególnym momencie. Ochrona zdrowia od miesięcy zmaga się z problemami finansowymi, zadłużeniem placówek oraz niedoborami kadrowymi. Pacjenci skarżą się na wielomiesięczne kolejki do specjalistów, a personel medyczny alarmuje o narastających problemach systemowych.
Afera z lekarzem-milionerem i salonikiem VIP
Opinią publiczną wstrząsa także afera szpitalna Koalicji Obywatelskiej. W należącym do warszawskiego samorządu Szpitalu Południowym stworzono salonik VIP dla działaczy tej partii. Obsługiwani byli oni poza kolejnością, oferowano im rozszerzony pakiet badań, na które czekali w komfortowo wyposażonym (kanapa, telewizor, obrazy na ścianie) pokoju.
Salonik miał zorganizować wieloletni działacz KO Dawid Kacprzyk, który szefował w warszawskiej placówce Szpitalnemu Oddziałowi Ratunkowemu (mimo, że nie miał uprawnień do wykonywania tej pracy). W Szpitalu Południowym i trzech innych publicznych placówkach ochrony zdrowia Kacprzyk zarobił w 2025 roku 1,6 mln złotych. Po wybuchu afery część tych pieniędzy zwrócił. Został zmuszony do rezygnacji z członkostwa w partii Donalda Tuska, stracił też pracę w szpitalu.
Czytaj także
łw
