Nie tylko premier Donald Tusk i marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty udają, że nie zrozumieli, o co chodziło prof. Przemysławowi Czarnkowi i posłowi Januszowi Kowalskiemu. Świętym oburzeniem zapałał też wicemarszałek Piotr Zgorzelski. „Nie może być tak, że w kraju, który słynie z tolerancji, wychodzi parlamentarzysta w polskim Sejmie i będzie szukał, kto jakich miał rodziców, dziadków” - powiedział na antenie RMF FM. Zgorzelski w wystąpieniu Kowalskiego nt. Ukraińców w polskim rządzie zaczął doszukiwać się zapowiedzi „segregacji rasowej”.
Wydaje się rzeczą oczywistą, że każdy obywatel Polski, także należący do mniejszości narodowej czy etnicznej, może być polskim patriotą. Widać to w jego postawie i powinno być rzeczą nadrzędną, jeśli taka osoba zasiada w rządzie czy instytucji państwowej. Zupełnie odmienną postawę zaprezentował jednak Andrzej Szeptycki, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. Po skandalicznej decyzji prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i reakcji m.in. wiceministra Szeptyckiego, opozycja zaczęła stawiać pytania, dlaczego osoba pochodzenia Ukraińskiego zasiada w polskim rządzie, skoro jej wypowiedzi i działania w jakiś sposób naszemu krajowi szkodzą.
Niezrzeszony, konserwatywny poseł Janusz Kowalski poinformował ostatnio w Sejmie, że sprawdza, ile osób pochodzenia ukraińskiego pracuje w polskich ministerstwach. Polityk wysyła do resortów zapytania w tej sprawie. Ostre wystąpienie zaliczył tego dnia również kandydat PiS na prezydenta, Przemysław Czarnek, który - stając w obronie partyjnego kolegi nazwanego przez posła PSL Jarosława Rzepę „politycznym pasożytem”, nazwał „pasożytami” i „zdrajcami narodu polskiego” koalicję rządzącą, a przy okazji powtórzył, że osoby takie jak Andrzej Szeptycki nie powinny zasiadać w polskim rządzie.
Zgorzelski grzmi o „brunatnej szurii”
Ten fakt, że jako pierwszy słowa „pasożyt” użył polityk PSL wobec posła PiS, Dariusza Mateckiego, umknął wielu oburzonym wystąpieniami wiceprezesa PiS i niezrzeszonego posła opozycji. Jeszcze tego samego dnia w Sejmie zagrzmiał marszałek Włodzimierz Czarzasty, następnego - premier Donald Tusk.
Dzisiaj do „chóru oburzonych” dołączył wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski.
Dno. Dno. Brunatna szuria spod znaku Kowalskiego i z Czarnka rozpoczyna w Polsce segregację rasową. Dno i trzeba się temu kategorycznie przeciwstawić
— grzmiał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie RMF FM.
Nie może być tak, żeby w kraju, który słynie z tolerancji - bo przecież pan dobrze wie że Konfederacja Warszawska, 1573 rok, w swoich kryteriach zawierało coś, co byśmy dzisiaj nazwali „prawami człowieka”. To zostało wpisane do dziedzictwa światowego UNESCO. I dzisiaj wychodzi parlamentarzysta w polskim Sejmie i będzie szukał, kto jakich miał rodziców, dziadków. Za chwilę Kowalski przyniesie teczkę z przyrządami, będzie może mierzył nosy, uszy, bo po prostu jest to początek segregacji rasowej. Nie ma na to zgody, jestem tym oburzony, bo ci panowie po prostu przeszli na drugą stronę brunatnej szurii
— mówił Zgorzelski.
Zawsze to się źle kończy. Polska jest krajem, który dzisiaj dumny jest z tego, że w swojej historii miał obywateli innych narodów, którzy Rzeczpospolitej się dobrze przysłużyli. To jest po prostu coś tak absurdalnego i po prostu wykluczającego, co się nie mieści mi w głowie, jestem poruszony tym
— podkreślił.
Po pierwsze: Ukraińcy nie są innej rasy, więc to teatralne „oburzenie” naszych „demokratów” jest po prostu śmieszne. Po drugie: wiceminister Szeptycki sam podkreśla swoje ukraińskie pochodzenie. Po trzecie: Szeptycki, pracując w polskim rządzie, powinien zawsze stać po stronie Polski. A już na pewno nie powinien w sposób tak haniebny bronić czegoś, co po ludzku obronić się nie da. Dodajmy, że dotyczy to wszystkich ministrów w każdym polskim rządzie, niezależnie od ich pochodzenia czy rasy.
I wszystko to doskonale rozumie zarówno Donald Tusk, jak i Włodzimierz Czarzasty czy Piotr Zgorzelski, ale chodzi im jedynie o bicie piany, krzyk, że opozycja jest „brunatna”, „rasistowska”, gomułkowska, moczarowska i nie wiadomo, jaka jeszcze, byleby tylko odwrócić uwagę od własnej niemocy.
Czytaj także
RMF FM/X/Joanna Jaszczuk
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762367-zgorzelski-atakuje-opozycje-brunatna-szuria
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.