„Spełnienie owych gróźb zostało uprawdopodobnione tym, że w aucie, w którym zatrzymano podejrzanego, odnaleziono broń i amunicję, których posiadanie bez zezwolenia jest zabronione. Skierowanie tego maila świadczyło o tym, że po wyjściu na wolność Leszek K. podejmie działania mające na celu wpłynięcie czy to na organy ścigania, czy też na świadków zeznających w tej sprawie” - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, odnosząc się do aresztu dziennikarza Leszka Kraskowskiego.
Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek i prezes Press Club Polska Marcin Lewicki zaapelowali w środę do prokuratury o podanie informacji uzasadniających zastosowanie trzymiesięcznego aresztu wobec dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego. Dziennikarz jest podejrzany o posiadanie bez zezwolenia broni palnej i amunicji, a także o grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie w celu zmuszenia go do podjęcia interwencji w konkretnej sprawie. Podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba poinformował w środę, że śledztwo przeciwko dziennikarzowi przejęła Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a nowym referentem postępowania jest prokurator Arkadiusz Buśkiewicz. Decyzja o przejęciu sprawy do dalszego postępowania miała być podyktowana wnioskiem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie współpracującej z KPP w Piasecznie, której komendant ma status pokrzywdzonego w sprawie.
Przesłanki do tymczasowego aresztu
Poinformował ponadto, że do dotychczas zgromadzonych dowodów dołączono, po podjęciu sprawy zawieszonej, materiały dochodzenia przeciwko dziennikarzowi, któremu prokurator postawił zarzut znęcania się nad osobami najbliższymi. Zaznaczył, że postępowanie to było zawieszone, ponieważ Kraskowski wielokrotnie nie stawiał się na badaniach sądowo-psychiatrycznych.
Prok. Skiba odniósł się również w komunikacie do przesłanek zastosowania wobec dziennikarza trzymiesięcznego aresztu. Mówił, że prokuratura uznała, iż zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów zabronionych i spełniona została więc przesłanka ogólna aresztowania.
Oceniając dotychczas zebrany w sprawie materiał dowodowy, uznano, że w przedmiotowej sprawie zachodziły przesłanki szczególne zastosowania tymczasowego aresztowania określone w art. 258 § 1 pkt 1 i 2 oraz § 2 k.p.k., a jednocześnie zachodzi konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania przygotowawczego oraz wykonania kolejnych czynności procesowych
— przekazał.
Czytaj także
Pierwszy z ustępów przytoczonego przez rzecznika warszawskiej prokuratury artykułu dotyczy uzasadnionej obawy ucieczki lub ukrycia się oskarżonego oraz uzasadnionej obawy, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne. Drugi odnosi się do grożącej oskarżonemu surowej kary, której górna granica wynosi co najmniej osiem lat.
Podejrzenie unikania organów ścigania
Prok. Skiba stwierdził, że podejrzany często opuszcza granice kraju, a więc może również unikać kontaktu z organami ścigania. Dodał, że pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie prowadzone było postępowanie w sprawie znęcania się nad najbliższymi. Sprawa ta pozostawała zawieszona, bo podejrzany nie stawiał się na wezwania i nie można było z nim przeprowadzić czynności. Uznał, że spełniona zatem była przesłanka dotycząca obawy ukrywania się przed wymiarem sprawiedliwości.
Rzecznik warszawskiej prokuratury przekazał, że podniesienie przez prokuratora przesłanki uzasadnionej obawy matactwa uzasadnione było tym, że podejrzany w swoim mailu zapowiedział już wyrządzenie krzywdy komendantowi powiatowemu policji.
Spełnienie owych gróźb zostało uprawdopodobnione tym, że w aucie, w którym zatrzymano podejrzanego, odnaleziono broń i amunicję, których posiadanie bez zezwolenia jest zabronione. Skierowanie tego maila świadczyło o tym, że po wyjściu na wolność Leszek K. podejmie działania mające na celu wpłynięcie czy to na organy ścigania, czy też na świadków zeznających w tej sprawie. Nadmienić przy tym należy, że zeznania w tej sprawie złożyła żona Leszka K., która wskazała, że z uwagi na dotychczasowe zachowanie obawia się, że może on zrobić krzywdę jej lub innym osobom
— podał.
„Grozi surowa kara”
Prok. Skiba dodał, że w aktach sprawy znajdują się informacje o tym, że dziennikarz może dopuszczać się czynów z użyciem przemocy – posiada on liczne rejestracje w bazach policyjnych, jak również postawiono mu zarzut dotyczący znęcania się nad własną rodziną.
Stwierdził również, że prokurator uznał, że istnieje przesłanka szczególna stosowania tymczasowego aresztowania polegająca na zagrożeniu wysoką karą pozbawienia wolności.
Podejrzanemu za przestępstwo z art. 263 par. 2 kk grozi surowa kara pozbawienia wolności, tj. od 6 miesięcy do 8 lat. Nadto, z uwagi na postawę oskarżonego, jego dotychczasowy sposób życia i inne toczące się postępowanie karne, można przyjąć, że kara ta będzie karą bezwzględnego pozbawienia wolności. Z tego powodu obawa, że podejrzany podejmie kroki nakierowane na matactwo, w tym że ucieknie albo będzie się ukrywał, jest tym bardziej uzasadniona
— wskazał.
Prok. Skiba dodał, że w toku śledztwa nie stwierdzono zaistnienia przesłanek uzasadniających odstąpienie od tymczasowego aresztowania.
Podsumowując, odstąpienie od stosowania wobec podejrzanego innego środka zapobiegawczego niż tymczasowe aresztowanie umożliwić może mu podejmowanie działań zmierzających do matactwa procesowego, w szczególności poprzez kontaktowanie się ze świadkami, grożenie im lub ukrywanie się i unikanie kontaktu z organami ścigania
— zaznaczył.
Czytaj także
„Nie powołał się na tajemnicę dziennikarską”
Poinformował również, że prokurator przy skierowaniu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania skierował wniosek o ustanowienie obrońcy podejrzanemu.
W związku z licznymi pytaniami przedstawicieli mediów informujemy, że Leszek K. na żadnym etapie wykonywanych z jego udziałem czynności nie powołał się na tajemnicę dziennikarską, przekazał użytkowany telefon na potrzeby toczącego się śledztwa oraz hasło dostępu
— dodał.
Prok. Skiba zaznaczył, że sąd, uznając wniosek prokuratora, potwierdził przytoczone wcześniej przesłanki do zastosowania aresztu. Dodał, że wskazał on też na wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, zwłaszcza że groził takim czynem, a stan zdrowia i zaniechanie leczenia powodują, że groźba ta jest realna.
Leszek Kraskowski to były dziennikarz śledczy m.in. „Rzeczpospolitej”, „Wprost”, „Super Expressu” i „Dziennika”. Obecnie swoje materiały publikuje na własnym portalu internetowym i kanale na platformie YouTube.
Komentarze do stanowiska prokuratury
Do komunikatu prokuratury w serwisie X odniósł się m.in. dziennikarz Cezary Gmyz.
Znając sytuację rodzinną ostrożnie podchodzę do informacji o znęceniu się nad żoną. Bez wchodzenia we wrażliwe szczegóły mogę napisać, iż żona może mieć powody by chcieć pogorszyć sytuację procesową swojego męża a polepszyć swoją. Przemoc domowa zawsze jest zła jednak nie każde oskarżenie o nią ma rzeczywiste podstawy. Znam niestety wiele spraw w których założenie niebieskiej karty jest elementem rozgrywki między skonfliktowanymi małżonkami
— napisał dziennikarz na portalu X.
Głos zabrało również… Roman Giertych, którego poczynania dziennikarz uważnie badał.
Szanowni Obrońcy Medialni Leszka K. przeczytajcie uważnie komunikat prokuratury. Groźby, znęcanie się nad osobami najbliższymi, lżenie Policji, próba wymuszenia groźbami czynności służbowych, zastraszanie bronią i nielegalne jej posiadanie. To wam nie wystarczy na areszt?
— skomentował.
xyz/PAP/X
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762351-aresztowanie-kraskowskiego-prokuratura-wreszcie-zabrala-glos
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.