Zatrzymanie na polecenie prokuratury dziennikarza Leszka Kraskowskiego wywołało falę oburzenia w Polsce. Do sprawy odnieśli się również dziennikarze takich mediów jak „Gazeta Wyborcza” czy Onet. Wojciech Czuchnowski opublikował nawet list otwarty do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Na polecenie Prokuratury Rejonowej w Piasecznie zatrzymany został Leszek Kraskowski, dziennikarz znany w ostatnim czasie z artykułów m.in. nt. Romana Giertycha.
Sprawa wywołała oburzenie w środowisku medialnym. Okazuje się, że wątpliwości w tej sprawie mają też dziennikarze takich mediów jak Onet. Reprezentujący ten portal Jacek Harłukowicz pisze o tymczasowym areszcie dla Kraskowskiego jako pójściu „o kilka mostów za daleko”.
Z Leszkiem Kraskowskim nie miałem kontaktu z 20 lat, kiedy nasze drogi zawodowe się rozeszły. Nie do końca podobała mi się jego ostatnia twórczość. I choć nie znam szczegółów, to jednak tymczasowy areszt dla dziennikarza, nawet jeśli rzeczywiście posiadał broń gazową bez pozwolenia, to chyba jednak o kilka mostów za daleko…
– czytamy w jego wpisie.
List otwarty do Żurka
Z kolei Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej” opublikował list otwarty do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
Sprawa aresztowania Leszka Kraskowskiego nie daje mi spokoju. Poniżej mój list otwarty do ministra sprawiedliwości i deklaracja poręczenia za LK. Jeśli ktoś z dziennikarzy chce mnie poprzeć, zachęcam do kontaktu na DM, maila ([email protected]) lub telefonicznie
– pisze Czuchnowski.
W swoim liście otwartym do Żurka, Czuchnowski pisze m.in. o nadużywaniu w Polsce aresztu tymczasowego.
Aresztowanie dziennikarza, który w swoich publikacjach jest krytyczny wobec władzy, na tak długi okres (maksymalnie przewidziany w KPK) musi budzić niepokój i liczne wątpliwości. Z Leszkiem Kraskowskim nie zgadzam się fundamentalnie, często krytycznie oceniałem jego publikacje oraz wnioski jakie wyciągał z uzyskanych na ich potrzeby materiałów. Nie ma to jednak znaczenia, bo obawiam się, że zarzuty dopuszczenia się przez niego gróźb karalnych wobec Komendanta Policji w Piasecznie, mogą być oparte na nieporozumieniu. Sformułowana w mailu niemądra i niedopuszczalna groźba zastrzelenia Komendanta, była najprawdopodobniej nieodpowiedzianą prowokacją Kraskowskiego, który był niezadowolony z reakcji Policji na zgłoszone przez niego zagrożenie
— napisał Czuchnowski.
Nie oceniając na ile zgłoszone przez Kraskowskiego okoliczności były prawdziwe, jestem przekonany, że nie miał on zamiaru zrealizować swoich pogróżek wobec Komendanta. Areszt w Polsce jest od lat nadużywany, często traktuje się go jak zastępczą karę. Polska polityka aresztowa jest regularnie przedmiotem krytyki ze strony organów sądowych Unii Europejskiej. Wielokrotnie zwracały one uwagę na przewlekłość i nadmierność stosowania tej sankcji. Sytuacji nie ułatwia to, że – wbrew postulatom obrońców praw człowieka – sprawy aresztowe toczą się w Polsce za zamkniętymi drzwiami. Areszt to skrajnie surowy i dolegliwy dla sprawcy środek zapobiegawczy. Z aresztu ludzie wychodzą złamani, ze zrujnowanym życiem osobistym i zawodowym
— zaznacza dziennikarz.
Czy Leszek Kraskowski zasługuje na taką karę? Zwracam uwagę, że jest on człowiekiem po ciężkich osobistych przejściach. Areszt może stanowić dla niego realne zagrożenie. Opinia publiczna powinna niezwłocznie poznać uzasadnienie zarówno decyzji Sądu jak i materiał dowodowy zebrany przez Prokuraturę, która wnioskowała o sankcję w postaci aresztu. Na dzisiaj nie wiemy nawet, czy Leszek Kraskowski miał adwokata i czy zapewniono mu wszystkie przysługujące mu prawa. Uważam, że Minister Sprawiedliwości powinien osobiście przyjrzeć się tej sprawie. Ze swoje strony jestem gotowy poręczyć za Leszka Kraskowskiego, tak by zmieniono mu sankcję izolacji na mniej dolegliwą. Myślę, że wśród dziennikarzy znajdzie się wiele osób, które takie poręcznie też złożą. Z poważaniem: Wojciech Czuchnowski
– czytamy w liście Czuchnowskiego.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762289-zla-informacja-dla-wladzy-reakcja-na-sprawe-kraskowskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.