Czy prok. Dariusz Korneluk, który uzurpuje sobie prawo bycia Prokuratorem Krajowym, wygryzie ministra Waldemara Żurka? Według „Gazety Wyborczej” w prokuraturze trwa głęboki konflikt pomiędzy nimi. To właściwie kłótnia o stołki, bo Żurek i Korneluk chcą promować swoich ludzi, miała być powodem odwołania ceremonii nadania awansów prokuratorom. „Prokurator Generalny i krajowy nie nadają na tych samych falach, nic gorszego nie mogło się nam przytrafić” - mówi informator „GW” ze środka toczącego się sporu.
Wręczenie prokuratorskich awansów miało odbyć się 27 maja. Ceremonię, która miała się odbyć w dawnym budynku Prokuratury Generalnej przy ul. Rakowickiej, jednak odwołano. Według „GW” nieoficjalnym powodem było to, że minister Waldemar Żurek nie podpisał dekretów o awansach, o które zawnioskował Dariusz Korneluk - uzurpujący sobie prawo bycia Prokuratorem Krajowym. Legalnym Prokuratorem Krajowym pozostaje w dalszym ciągu Dariusz Barski, na którego odwołanie nie wyraził zgody prezydent RP. Kłótnia o prokuratorskie stołki ma bardzo źle wpływać na pracę śledczych, zwłaszcza że trwa już jakiś czas.
Frustracja w prokuraturze narasta i to na wielu szczeblach. Do wręczenia awansów nie doszło kolejny już raz. Wcześniej, podczas kwietniowej uroczystości, wręczono tylko nominacje na stanowiska asesorskie oraz pierwsze stanowiska prokuratorskie. „Źle się dzieje w naszej firmie”
— pisze „GW” cytując szefa jednej z prokuratorskich jednostek.
Liczyliśmy, że skoro nie w kwietniu, to w końcu w maju będą decyzje Żurka. Teraz liczymy, że może wszystko odbędzie się w czerwcu
— dodaje inny prokurator.
Ludzie Żurka
Chodzi o ok. 50 wniosków o awans na wyższe stanowiska służbowe w Prokuraturze Krajowej, w prokuraturach okręgowych i regionalnych.
Waldemar Żurek nie tylko wstrzymuje się z decyzjami o awansach wnioskowanych przez Dariusza Korneluka, ale chce awansować swoich ludzi. Ci jednak są źle postrzegani w Prokuraturze Krajowej.
Od listopada 2025 roku do daty udzielenia informacji, Prokurator Krajowy skierował do Prokuratora Generalnego pozostających w toku 57 wniosków o powołanie na wyższe stanowiska prokuratorskie oraz jeden wniosek o powołanie na pierwsze stanowisko prokuratorskie
— przekazała „GW” prok. Anna Adamiak, rzecznik prasowy Prokuratora Generalnego.
Zemsta za Wrzosek
Dla środowiska tak zhierarchizowanego jak prokuratura, to jasny sygnał, że kierownictwo toczy ze sobą bój, w czasie którego rykoszetem obrywają podwładni.
Dla wszystkich to znak, że prokurator generalny i krajowy nie nadają na tych samych falach. Jest klincz. Prokuraturze nic gorszego nie mogło się przydarzyć.
Jeśli faktycznie istnieje spór o kilka kontrowersyjnych awansów, dlaczego rykoszetem mają obrywać inni?
— mówią anonimowo prokuratorzy.
Pojawiają się jednak także konkretne nazwiska. Jednym z prokuratorów, który nie otrzymał awansu miał być Dawid Jackowski, który prowadził sprawę dyscyplinarną prok. Ewy Wrzosek (radcy ministra Żurka). Jego awansu chciał właśnie Korneluk, ale jak widać się nie doczekał.
Jackowski nie odstąpił od ścigania Wrzosek, a Izba Odpowiedzialności Zawodowej SN z legalnymi sędziami w składzie utrzymała dla niej karę upomnienia. A zgodnie z przepisami prokurator ukarany dyscyplinarnie nie może awansować przez trzy lata
— pisze „GW”. Ale tu nie chodzi jedynie o brak awansów, ale również o odwołania. Przykład jest to co, prok. Marek Wełna zrobił ze śląskimi „pezetami” na plecenie Żurka.
Kłótnia o stołki - „Nędza i rozpacz”
Zamętu w prokuraturze nie da się zamieść pod dywan. Kłótnia Żurka z Kornelukiem o stołki jest szeroko komentowana przez środowiska prawnicze.
„Nędza i rozpacz” - taki obraz PK wyłania się z artykułu w „Gazecie Wyborczej”.
Z treści wynika, że Prokurator Generalny Waldemar Żurek ma chęć awansowania „swoich”, a prok. Dariusz Korneluk „swoich”.
Każdy ma swoich „zaufanych” i jeden blokuje drugiego, więc między dwoma panami nie ma dobrych relacji.
Przedłużające się postępowania dotyczące obywateli nie mają znaczenia.
Jest w końcu Prokuratura „niezależna” i „apolityczna”
— napisał na X mec. dr Bartosz Lewandowski.
Kłótnia o stołki w prokuraturze trwa w najlepsze — ale tu nie chodzi już o personalne ambicje, tylko o elementarne zasady państwa prawa.
Zgadzamy się z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 27 września 2024 r.: Dariusz Barski jest Prokuratorem Krajowym. To oznacza, że decyzje kadrowe podejmowane z udziałem Dariusza Korneluka są obarczone poważną wadą prawną.
Waldemar Żurek i Korneluk nie naprawiają prokuratury — tworzą system, w którym awanse i nominacje mogą zostać w każdej chwili zakwestionowane. To nie jest „reforma”, tylko pogłębianie chaosu prawnego.
Nie da się odbudować zaufania do instytucji, ignorując ustawę Prawo o prokuraturze, zabezpieczenie trubunału Konstytucyjnego i orzeczenia Sądu Najwyższego. Państwo prawa to nie uznaniowość — to respektowanie rozstrzygnięć, nawet jeśli są niewygodne
— skomentyow3ało na X Stowarzyszenie prawnicze „Veritas Et Ius w Służbie Narodowi”.
koal/GW
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762297-zurek-vs-korneluk-klotnia-o-stolki-w-prokuraturze
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.