Krakowianie odwołali w referendum Aleksandra Miszalskiego, dlatego niebawem odbędą się wybory nowego prezydenta miasta. Jak dowiedziała się PAP, w najbliższych dniach Polska 2050 podejmie decyzję, kto ma powalczyć o fotel włodarza byłej stolicy Polski. Faworytem jest szef klubu parlamentarnego Paweł Śliz. W grze jest jeszcze dwóch kandydatów lub poparcie kogoś spoza partii.
Krakowianie w niedzielnym referendum odwołali Aleksandra Miszalskiego (KO) z urzędu prezydenta miasta Krakowa. Oznacza to przedterminowe wybory, które – w ocenie inicjatorów referendum – odbędą się w sierpniu. Do czasu wyłonienia nowego włodarza, miastem będzie zarządzał komisarz, którego wkrótce powoła premier.
Rozmówca PAP zbliżony do zarządu Polski 2050 podkreśla, że ugrupowanie najprawdopodobniej wystawi w wyborach na prezydenta Krakowa obecnego szefa klubu parlamentarnego Pawła Śliza, który jest jedynym posłem ugrupowania z Krakowa.
„Nasz główny cel”
Samodzielny start w tych wyborach to nasz główny cel. Paweł jest mocnym kandydatem, związanym z Krakowem od pokoleń. Jeżeli on się nie zdecyduje, to mamy jeszcze dwoje kandydatów, którzy mogą w nich wystartować. Rozważani będą jeszcze lokalni działacze ugrupowania: Dariusz Badurski i Małgorzata Szostak, choć jej start jest mało prawdopodobny
— wyjaśnił polityk.
Zaznaczył przy tym, że ostateczna decyzja zostanie podjęta w ciągu kilku dni.
Zdecydujemy o tym do końca tego tygodnia lub na początku kolejnego. Decyzja musi zostać skonsultowana z przewodniczącą partii Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz, która obecnie znajduje się w Kijowie
— tłumaczyło źródło PAP.
Czytaj także
Inny rozmówca w Polsce 2050 pytany o tę sprawę przekazał PAP, że Śliz kilkukrotnie - choć niebezpośrednio - sygnalizował, że mógłby wystartować na prezydenta Krakowa. - Paweł się zastanawia, jeżeli podejmie decyzję o starcie, będzie naszym kandydatem - podkreśliło źródło.
„To nie może być kandydat KO”
Polityk zastrzegł jednak, że start Śliza nie jest pewny i musi mu się politycznie opłacać.
Jeżeli Paweł zdecyduje, że jednak nie startuje w wyborach, to najpewniej poprzemy któregoś z pozostałych kandydatów. Jeszcze nie wiem którego, bo oficjalnych zgłoszeń nie było
— podkreślił rozmówca. Oświadczył też, że na pewno nie będzie to kandydat Koalicji Obywatelskiej.
Podobnego zdania było także inne źródło PAP zbliżone do klubu parlamentarnego Polska 2050. Zdaniem rozmówcy start Śliza jest niemal pewien, polityk ten nie wykluczył jednak, że jeżeli Śliz odpuści start, to ugrupowanie poprze innego kandydata.
To nie może być kandydat KO. To byłaby polityczna śmierć, zwłaszcza, że Miszalski, reprezentując ich największe grzechy takie jak „kolesiostwo” czy „elitaryzm”, otrzymał od wyborców czerwoną kartkę
— argumentował rozmówca.
Sylwetka Pawła Śliza
Paweł Śliz jest posłem na Sejm X kadencji oraz przewodniczącym klubu parlamentarnego Polska 2050. Od czerwca 2024 r. kieruje także sejmową komisją sprawiedliwości i praw człowieka, wcześniej pełnił funkcję wiceprzewodniczącego komisji śledczej ds. wykorzystywania oprogramowania Pegasus. To jego pierwsza kadencja w Sejmie - mandat poselski uzyskał w wyborach parlamentarnych w 2023 r., startując z listy Trzeciej Drogi w okręgu nr 12 w Krakowie, gdzie zdobył 19 630 głosów.
Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, następnie odbył aplikację adwokacką. Przed objęciem mandatu prowadził własną kancelarię adwokacką, a następnie był wspólnikiem w spółce adwokackiej.
Urodził się 18 września 1980 r. w Krakowie. Jest żonaty, ma troje dzieci.
Referendum w Krakowie
W niedzielnym referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołany został Aleksander Miszalski (KO). Frekwencja wyniosła 29,99 proc. przy progu ważności 26,98 proc. Za odwołaniem Miszalskiego zagłosowało 171 581 osób (97,93 proc.), przeciwko – 3 631 (2,07 proc.). Wynik referendum oznacza przedterminowe wybory, które odbędą się w ciągu 90 dni. Rada Miasta Krakowa nie została jednak odwołana z powodu braku wystarczającej frekwencji.
Czytaj także
Referendum było inicjatywą grupy obywateli, której twarzą stał się przewodniczący rady dzielnicy Stare Miasto Jan Hoffman. Do akcji referendalnej przyłączyli się politycy opozycji, a także środowisko radnego, byłego posła PO Łukasza Gibały – głównego rywala Miszalskiego w wyborach w 2024 r.
Przeciwnicy zarzucali prezydentowi m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podobają się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania.
xyz/PAP
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761170-kto-z-pl2050-powalczy-o-krakow-sa-interesujace-przecieki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.