TYLKO U NAS. Wójcik: Nie można sobie odwołać sędziów ot takTYLKO U NAS. Wójcik: Nie można sobie odwołać sędziów ot tak. Nie przyszłoby mi do głowy, by ukorzył się jakiś pracownik przede mną

Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że od objęcia funkcji ministra odwołał z delegacji w MS 9 osób.
„Pięć lat funkcjonowałem w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby ukorzył się jakiś pracownik przede mną czy przed kimkolwiek, bo trzeba mieć szacunek do ludzi” - mówił na antenie Telewizji wPolsce24 Michał Wójcik, poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości.
CZYTAJ WIĘCEJ: Tak wygląda czystka Żurka! Minister ogłasza: „Jeżeli chodzi o stanowiska prezesów sądów i wiceprezesów odwołałem 46 osób w całym kraju”
Szef MS, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował, że od objęcia funkcji ministra odwołał z delegacji w MS 9 osób. „Jeżeli chodzi o stanowiska prezesów sądów i wiceprezesów odwołałem 46 osób w całym kraju” – dodał. Tę kwestię skomentował na antenie Telewizji wPolsce24 poseł PiS Michał Wójcik.
Nie można sobie odwołać sędziów ot tak. Chyba potem pan minister Żurek się wycofywał z tego, co powiedział. Dlatego, że żeby odwołać, potrzeba najpierw opinii kolegium i ewentualnie Krajowej Rady Sądownictwa. Nawet nieewentualnie, bo Trybunał Konstytucyjny się w tej sprawie wypowiadał, więc KRS musi zająć stanowisko. Jeżeli nie zajmie kolegium i KRS stanowiska, to nie można sobie odwołać po prostu sędziów. To samo dotyczy zawieszenia. Nie mówiąc już o tym, że musi być konkretna podstawa, przyczyna, dla której się odwołuje
— mówił Michał Wójcik.
„To upokarza ludzi”
Pięć lat funkcjonowałem w Ministerstwie Sprawiedliwości. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby ukorzył się jakiś pracownik przede mną czy przed kimkolwiek, bo trzeba mieć szacunek do ludzi. I pracowali różni ludzie, bo wie pan, w resorcie sprawiedliwości pracowali także sędziowie, którzy mieli doświadczenie kilkudziesięcioletnie. Oni pracowali przy różnych ministrach sprawiedliwości naprawdę, ale byli fachowcami w swojej dziedzinie. Nigdy do głowy by mi nie przyszło, żeby odwołać człowieka, żądając najpierw od niego, żeby się ukorzył albo odwołać go tylko z tego powodu, że politycznie może był zatrudniony w Ministerstwie Sprawiedliwości w czasach moich poprzedników. Nigdy takich rzeczy nie było. Przecież tu chodzi o państwo. Minister sprawiedliwości jest takim sam obywatelem jak i pan, jak i ja i każdy z telewidzów. Nie wolno czegoś takiego robić, bo to upokarza ludzi
— wskazał poseł PiS.
Sędzia powinien mieć dystans do polityki. Nawet jest taki przepis w konstytucji. On mówi o tym, że sędzia nie powinien prowadzić działalności publicznej niedającej pogodzić się z niezawisłością, z bezstronnością sędziego
— zaznaczył były wiceminister sprawiedliwości.
Mówił też o sprawie Stanisława Gawłowskiego.
On ma dzisiaj trudny dzień, bo jednak skazanie na 5 lat pozbawienia wolności, kara bezwzględna pozbawienia wolności to jest bardzo poważna sprawa. Sąd podjął takie orzeczenie i to jest odpowiedź także na to, jakie działania były podjęte w czasach ministra Zbigniewa Ziobry, który wielokrotnie o tym mówił. Wówczas prokuratura podjęła działania i dzisiaj jest finał tych działań. Po prostu sąd skazał pana senatora
— przyznał Michał Wójcik.
CZYTAJ TEŻ:
nt/Telewizja wPolsce24
