Wycofają się z włamu do TK? Grozi im nawet 20 lat więzienia! Wycofają się z włamu do TK? Grozi im nawet 20 lat więzienia! Prawnik ostrzega
Mec. Bartosz Lewandowski ostrzega wykonawców rządowych poleceń przed konsekwencjami prawnymi ewentualnego „siłowego” przejęcia Trybunału Konstytucyjnego. Prawnik wskazuje nie tylko na możliwość odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych z art. 231 § 2 Kodeksu karnego, ale również na przepisy art. 128 § 1 lub 3 KK, przewidujące znacznie surowsze kary. „I nie ma to znaczenia, czy ktoś wykonuje rozkazy” – podkreśla Lewandowski.
Lewandowski: „To już jest gruba sprawa”
Mec. Bartosz Lewandowski odniósł się na platformie X do informacji dotyczących możliwych działań policji w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Prawnik zwrócił uwagę na możliwą odpowiedzialność karną osób, które uczestniczyłyby w „siłowym” przejęciu TK.
Dla każdego, kto będzie brał udział w 'siłowym' przejęciu Trybunału Konstytucyjnego pomimo sporu kompetencyjnego zawisłego przed TK, odpowiedzialność karna z art. 231 par. 2 KK (nadużycie uprawnień przed funkcjonariusza publicznego), to będzie najmniejszy problem
- ostrzegł mecenas.
Tutaj wchodzi w grę odpowiedzialność karna m.in. z art. 128 par. 1 lub 3 Kodeksu karnego, a to już jest gruba sprawa
- zaznaczył.
I nie ma to znaczenia czy ktoś wykonuje rozkazy i czy rozkaz ten wydał sam komendant, pan minister Waldemar Żurek, premier Donald Tusk czy kanclerz Niemiec
- dodał mec. Bartosz Lewandowski na platformie X.
„Z mocy prawa zawieszone są wszystkie czynności”
Mec. Lewandowski wskazał również na przepisy ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, odnosząc się do trwającego sporu kompetencyjnego.
Z mocy prawa zawieszone są wszystkie czynności do czasu rozpoznania sporu kompetencyjnego między panem Prezydentem Karolem Nawrockim a Sejmem RP, dotyczące odebrania ślubowania od osób wybranych pomimo 2-letniej celowej zwłoki przez większość rządzącą (art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym). Warto wiedzieć zanim zrobi się coś głupiego!
- doradził prawnik.
Co przewiduje prawo?
Przepisy, na które powołuje się prawnik, dotyczą odpowiedzialności funkcjonariusza publicznego za przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków.
Art. 231 § 1 Kodeksu karnego:
Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązku, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Z kolei art. 128 § 1 i § 3 KK, przytoczony przez mec. Lewandowskiego, przewiduje już znacznie surowszą karę.
Art. 128. § 1:
Kto, w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 3 do 20.
Natomiast zgodnie z § 3:
Kto przemocą lub groźbą bezprawną wywiera wpływ na czynności urzędowe konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Policja ma pojawić się w siedzibie TK
Tłem wypowiedzi prawnika są nieoficjalne informacje dotyczące możliwych działań policji w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego.
Jak ustalił Polsat News, dzisiaj w siedzibie TK ma pojawić się policja. Nie jest znana godzina działań funkcjonariuszy ani ich charakter. Według informacji stacji w Komendzie Głównej Policji ma obecnie trwać mobilizacja.
O te ustalenia pytany był na antenie telewizji wPolsce24 prezes TK Bogdan Święczkowski.
Niczego się nie obawiam, obawiam się tylko odpowiedzialności przez Panem Bogiem i Sądu Ostatecznego. Jestem przekonany i wierzę w to, że taka ilość sił policyjnych jest spowodowana tymi znamienitymi gośćmi, którym trzeba zapewnić bezpieczeństwo
– powiedział Bogdan Święczkowski w programie „Rozmowa Wikły”.
Na dziś w Trybunale zaplanowano konferencję związaną z 40. rocznicą jego istnienia, stąd zaproszeni goście.
sc/źr. wPolityce.pl za X
