Rektor AWS ws. próby przejęcia. "Dokładnie to chcieli zrobić żurkowcy"Rektor AWS ws. próby przejęcia. "Dokładnie to chcieli zrobić żurkowcy"
"Wczoraj już próbowano doręczyć mi jakieś pismo, świstek papieru w trybie bardzo pilnym. Służba Więzienna, którą niestety Żurek wykorzystuje jako swoich chłopców na posyłki, to jest żenujące [...] Szukać mnie po całym Karpaczu jak przestępcy. Dokładnie to chcieli zrobić żurkowcy" - powiedział rektor AWS dr Michał Sopiński w "Raporcie Wiadomości" na antenie Telewizji wPolsce24, odnosząc się do próby przejęcia kontroli nad uczelnią.
Waldemar Żurek próbuje siłowego przejęcia kolejnej instytucji. Tym razem padło na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości. Minister sprawiedliwości poinformował, że dr Sopiński nie jest już rektorem AWS. W siedzibie uczelni pojawił się dr hab. Sławomir Cudak, który jest jednym z wykładowców na uczelni. Przybył w asyście Służby Więziennej i przedstawił pismo od Żurka, według którego jest... nowym rektorem uczelni.
To, co zobaczyliśmy, to jest bezprawie w czystej postaci. To jest karnawał bezprawia. Bym powiedział już pełna eskalacja, ponieważ nie było w Polsce takiej sytuacji, żeby przejmować siłowo uczelnie wyższe. Ostatni raz to w 68 roku Gomułka nasłał milicję, SB, żeby rozbijać protesty studentów na Uniwersytecie Warszawskim
- powiedział dr Sopiński.
Poinformował, że już wcześniej próbowano dotrzeć do niego z jakimiś dokumentami.
Wczoraj już próbowano doręczyć mi jakieś pismo, świstek papieru w trybie bardzo pilnym. Służba Więzienna, którą niestety Żurek wykorzystuje jako swoich chłopców na posyłki, to jest żenujące [...] Szukać mnie po całym Karpaczu jak przestępcy. Dokładnie to chcieli zrobić żurkowcy, ludzie nasłani przez Waldemara Żurka. Dzisiaj dowiaduje się, że rzekomo Żurek wydał decyzję nie tylko łamiąc zabezpieczenie Trybunału Konstytucyjnego, ale nie rozpatrując żadnego wniosku o umorzenie, wyłączenie. Co więcej, nie doręcz mi tej decyzji
- dodał.
Siłowe przejęcie w AWS. Żurek wysłał swojego człowieka
"Złożyć autograf swoim fanom"
Dr Sopiński wskazał na błąd w działaniu Żurka, który pospieszył się z ogłoszeniem odwołania.
Zgodnie z kodeksem postępowania administracyjnego decyzja jest wykonalna w chwili doręczenia stronie. To jest polskie prawo. Każdy prawnik powie, że decyzję należy doręczyć stronie - nie z chwilą podpisu. Z chwilą podpisu to pan Żurek może sobie co najwyżej złożyć autograf swoim fanom, natomiast nie wykonać decyzję administracyjną
- powiedział.
Jeżeli dziś prawnicy nie będą bronili tego, że decyzje administracyjne doręcza się jednak stronie, tylko z chwilą podpisu, to naprawdę żyjemy w huncie. Żyjemy w kraju autorytarnym, w którym każdy może być wyrzucony z pracy, każda instytucja może być przejęta bądź zniszczona
- zakończył rektor AWS.
xyz/źr. wPolityce.pl za Telewizja wPolsce24
