Co dzieje się na granicy? Bąkiewicz: Gra pozorówCo dzieje się na granicy? Bąkiewicz: "Mamy wrażenie, że to jest tylko gra pozorów, pewien blef na potrzeby presji, którą udało nam się wywrzeć"

"Samo pojawienie się wojska, funkcjonariuszy na granicy, jednak działa trochę deprymująco dla Niemców" - zauważył Bąkiewicz.
„Mamy wrażenie, że to jest tylko gra pozorów, pewien blef na potrzeby presji, którą udało nam się wywrzeć na władze po to, żeby Polaków zwyczajnie oszukać” - mówił lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz na antenie Telewizji wPolsce24, komentując to, co dzieje się na polsko-niemieckiej granicy.*
Michał Karnowski zapytał, jak w tej chwili wygląda sytuacja na granicy i jak wygląda presja migracyjna ze strony Niemiec.
Mam wrażenie, że jest mniejsza jednak. Samo pojawienie się wojska, funkcjonariuszy na granicy, jednak działa trochę deprymująco dla Niemców, powoduje taką trochę obawę
— wskazał.
Dużo niewiadomych
Lider ROG zwrócił uwagę, że nie wiemy jednak, czy nie odbywa się tranzyt innymi kierunkami, innymi metodami.
Ja z wczoraj mam zdjęcie, chociażby z Gubina, z Guben w zasadzie po stronie niemieckiej, gdzie pod komisariatem Bundespolizei stał polski radiowóz Straży Granicznej. Nie mamy nagranego, że tam doszło do przerzutu migrantów do tego samochodu, ale takie myślenie gdzieś nam towarzyszy
— powiedział.
Gra pozorów
Bąkiewicz zauważył, że to intencje władz przekładają się na to, co się dzieje na granicy.
Mamy wrażenie, że to jest tylko gra pozorów, pewien blef na potrzeby presji, którą udało nam się wywrzeć na władze po to, żeby Polaków zwyczajnie oszukać
— podkreślił.
CZYTAJ TAKŻE:
as/Telewizja wPolsce24
