Prezesem NIK chciałby zostać... Marcin Kierwiński?!Prezesem Najwyższej Izby Kontroli chciałby zostać... Marcin Kierwiński?! Tusk wysłałby swojego zaufanego żołnierza na kolejny odcinek?

Informacje o tym, że Kierwiński ma został następcą Mariana Banasia na stanowisku prezesa NIK, ujawnił Leszek Krakowski z Reporterów Online.
Czyżby Donald Tusk chciał oddelegować swojego „żołnierza do zadań specjalnych” na stanowisko prezesa Najwyższej Izby Kontroli? Trudno wyobrazić sobie, żeby jeden z najbardziej zaufanych ludzi obecnego premiera w jakikolwiek poważny sposób kontrolował to, co dzieje się na szczytach władzy, a przecież właśnie to jest zadaniem NIK.
Informacje o tym, że Kierwiński mógłby zostać następcą Mariana Banasia na stanowisku prezesa NIK, ujawnił Leszek Krakowski z Reporterów Online.
Marcin Kierwiński, zaufany współpracownik Donalda Tuska, zastąpi Mariana „Pancernego” Banasia na stanowisku prezesa NIK - twierdzi nasz informator z Kancelarii Premiera
— napisał.
Banasiowi kadencja kończy się 31 sierpnia. Walczy o drugą lub przynajmniej o posadę wiceprezesa NIK. Banasiowi potrzebny jest immunitet chroniący go przed działaniami prokuratury
— wskazał.
Kolejne źródło potwierdza
Doniesienia te potwierdziła w mediach społecznościowych dziennikarka „Wprost” Joanna Miziołek, często znająca wiele kuluarowych informacji na temat Platformy Obywatelskiej.
O plotce, że Marcin Kierwiński chce zostać prezesem NIK pisałyśmy w „Niedyskrecjach parlamentarnych”. Czy jest już decyzja?
— przekazała.
Rola Kierwińskiego
Chociaż koalicja 13 grudnia przejęła władzę zaledwie 2,5 roku temu, to Kierwiński przeszedł już przez wiele stanowisk i ról, gdzie był wysyłany jako zaufany człowiek Tuska.
Najpierw polityk stanął na czele MSWiA, tylko po to, by pół rok temu został wysłanym do Brukseli jako europoseł. Kiedy jednak pojawiła się potrzeba, aby ktoś zajął się sprawą powodzi, to nagle Donald Tusk ściągnął Kierwińskiego do Polski i uczynił go „ministrem od powodzi”, co zresztą poszło mu delikatnie mówiąc… przeciętnie.
as/Reporterzy Online/X
