"Papież był 'bramkarzem' – nikt mu nie zarzuca bandytyzmu"Praca na bramce to przestępstwo? Obajtek przypomina Franciszka: Papież był bramkarzem – nikt mu nie zarzuca "bandytyzmu"

Papież Franciszek kilka lat temu wyznał w wywiadzie, że w młodości pracował w lokalu tanecznym w argentyńskim Buenos Aires.
Lewicowo-liberalne media kontynuują atak na Karola Nawrockiego, tym razem opierając się na tym, że pracował on jako ochroniarz w znanym hotelu. Warto przypomnieć, że te same środowiska wielokrotnie stawiały za wzór i autorytet papieża Franciszka, który… w młodości pracował jako bramkarz w klubie tanecznym.
Europoseł Prawa i Sprawiedliwości, były prezes Orlenu Daniel Obajtek we wpisie w mediach społecznościowych zwrócił uwagę, że ś.p. papież Franciszek, podobnie jak kandydat PiS na prezydenta w młodości pracował jako ochroniarz, ale nikt nigdy nie robił mu z tego zarzutu.
Papież był bramkarzem – nikt mu nie zarzuca „bandytyzmu”. Nawrocki trenował boks – od razu „gangus”. Bo dla tuskowych pseudoelit silny, wierzący facet z zasadami to największy wróg. A dla Polski? Dokładnie taki jest potrzebny
— wskazał Obajtek.
Papież - ochroniarz
Papież Franciszek nigdy nie krył tego, czym zajmował się w młodości. Wielokrotnie podczas spotkań deklarował, że pracował jako ochroniarz w klubie tanecznym w Buenos Aires.
Doniesienia te potwierdzała m.in. Catholic News Agency.
Atak na Nawrockiego
Podobną „lekcję życia” przeszedł obywatelski kandydat na prezydenta popierany przez PiS Karol Nawrocki, który pracował w „Grand Hotelu”, co ciągle jest wykorzystywane do ataków na jego osobę i jest wykorzystywane do tworzenia fake newsów na jego temat.
CZYTAJ TAKŻE:
as/X
