Ogromne zaskoczenie! Siwiec wychwalał PiS w tej sprawieOgromne zaskoczenie! Siwiec wychwalał PiS w tej sprawie

FacebookTwitter

Marek Siwiec, szef Kancelarii Sejmu, zaznaczył, że jak na razie nie szykuje zaprzysiężenia Macieja Berka w Sali Kolumnowej. „My na pewno wręczymy, marszałek Sejmu wręczy zaświadczenie o wyborze panu Berkowi” – zaznaczył. Zaskakujące mogło być natomiast jego stanowisko w innej sprawie, a konkretnie – polityki rządu PiS wobec Ukrainy.

Współpracownik marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24 pytany był m.in. o rzekome „kupowanie” spotkań z prezydentem Karolem Nawrockim podczas jego wizyty w USA, ale również – o ślubowanie, które musi złożyć Maciej Berek przed dopuszczeniem do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym.

Krótka, ale interesująca, była jego ocena polityki rządu PiS wobec Ukrainy.

Jeśli chodzi o Ukrainę, nie dam się namówić na jakąkolwiek krytykę rządu PiS, premiera Morawieckiego. Postąpili po prostu wzorowo

 - zastrzegł.

A płatne spotkania z Kwaśniewskim?

Krytyczny był za to w stosunku do prezydenta Karola Nawrockiego, a konkretnie – tego, co wynikało z doniesień „Newsweeka” i Radia Zet. Informacje o płatnych spotkaniach z prezydentem podczas wizyty w USA zdementowała tak KPRP, jak i fundacja, która miała je oferować.

Zdaniem Siwca, za prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego „w ogóle do głowy by nie przyszło nikomu”, aby organizować płatne spotkania z glową państwa. Konrad Piasecki zwrócił uwagę, że to chyba nie do końca prawda.

Były jednak takie imprezy. Wczoraj to przypominano w tych debatach. Były takie imprezy, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych z udziałem prezydenta, na które sprzedawano zaproszenia

 - powiedział Piasecki.

Nie, myśmy nigdy nie sprzedawali żadnych zaproszeń, nigdy tak nie było.

 - odparł rozmówca.

Może nie sprzedawała tego Kancelaria Prezydenta, ale organizatorzy tych spotkań sprzedawali?

  - zauważył prowadzący.

Otóż oświadczam, że organizatorem spotkań, w których bierze udział prezydent, zawsze jest KPRP. I Kancelaria Prezydenta ma wpływ na to, kto jest na tej imprezie i w jakim towarzystwie występuje

- stwierdził szef Kancelarii Sejmu.

Archiwa internetowe mówią: 12 września 2005, Beverly Hills Hotel Aleksander Kwaśniewski bierze udział w Los Angeles World Affairs Council. Wstęp, koktajl, kolacja – płatne

- powiedział Piasecki. Marek Siwiec spuścił wówczas z tonu.

Wie pan, mnie wtedy nie było w kancelarii. Być może tak się zdarzyło raz. Ja mówię o długich latach, kiedy kiedy jeździłem za każdym razem z prezydentem do Stanów Zjednoczonych. Nigdy coś takiego nie miało miejsca. Powiem, żeby po pierwsze nie ekscytować się. Mamy taką w tej chwili tendencję: „ O, Zando, o kogoś zamknęli” [prawdopodobnie chodziło o Zondacrypto – jj].

- wskazał.

Spróbujmy to zracjonalizować. Ja myślę, że w podobny sposób na to popatrzy Kancelaria. Po pierwsze: jeżeli prezydent promuje polski biznes, to dobrze. Po drugie, jeżeli biorą w tym udział pośrednicy, to bardzo źle. Dlatego, że ci pośrednicy od razu tworzą podejrzenie, że jest jakaś kasa, może być jakaś kasa, a jeżeli jest jeszcze fundacja, to i dobrze, i źle, dlatego, że każdą fundację w trybie normalnej kontroli państwowej można prześwietlić, zobaczyć od kogo wzięli pieniądze i czy akurat ci ludzie byli obecni

- ocenił urzędnik, przy czym Piasecki zwrócił uwagę, że pośrednicy również mieli swoje „polityczne koneksje”.

  Ślubowanie Berka

Co ze ślubowaniem Macieja Berka? Siwiec, pytany, czy planuje organizację uroczystości w Sali Kolumnowej, zaprzeczył.

Nie jestem naiwny, tylko jestem człowiekiem bardzo wiernym harmonogramowi, który został przygotowany, gdy spotykaliśmy się z różnymi pytaniami, zarzutami, czy Berek spełnił, nie spełnił wymagań. Poprosiliśmy o przygotowanie pełnego harmonogramu i podstaw prawnych, co na którym etapie się działo. Nigdzie tam nie ma nic o Sali Kolumnowej i na razie nic nie planuję

- podkreślił.

My na pewno wręczymy, marszałek Sejmu wręczy zaświadczenie o wyborze panu Berkowi. To się na pewno zdarzy, tak jak było z tamtymi 6 sędziami, ponieważ byli wszyscy i wszyscy otrzymali te zaświadczenia

- dodał.

Natomiast forma złożenia przysięgi, cała ta dyskusja to jest coś bardzo zbędnego w polskiej polityce, ponieważ my rozmawiamy właściwie o tym, jak nie burzyć państwa, procedur, instytucji. W związku z tym pan mi zadał pytanie, czy ja robię coś, aby prezydent nie burzył, nie przyjmując przysięgi. To na razie chcę być naiwny i czekać, aż przejmie tę przysięgę

- wskazał Siwiec.

Zapomniał, że dyskusję wytworzyła jego opcja polityczna, organizując szopkę z pseudoślubowaniem na Sali Kolumnowej, bez udziału głowy państwa, w momencie, gdy prezydent nie powiedział, że nie przyjmie ślubowania. Marszałek Włodzimierz Czarzasty wyszedł przed orkiestrę, niejako uzurpując sobie część uprawnień głowy państwa. I to stąd wynikła „bardzo zbędna dyskusja”.

jj/źr. wPolityce.pl, za TVN24

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.