Merkel broni swej polityki migracyjnej. "Możemy być dumni"Brak wyobraźni. Angela Merkel wciąż broni polityki migracyjnej swego rządu. "Możemy być dumni. Nie pozwólmy, by nam to odebrano"

Angela Merkel, która przez 16 lat rządziła Republiką Federalną Niemiec zawsze utrzymywała, że Niemcy "dadzą radę" ws. przyjmowania wielkiej ilości migrantów i nadal stoi na stanowisku, że uczyniła słusznie.
Była kanclerz Niemiec Angela Merkel wciąż stoi na stanowisku, że jej decyzje w kontekście polityki migracyjnej były słuszne. „Nie powiedziałam wtedy, że ja dam radę. To było moje przekonanie, że w Niemczech jest wielu ludzi, którzy w takiej sytuacji kryzysowej pomogą. I tak było, z czego możemy być dumni. Nie pozwólmy, by nam to odebrano” - zaznaczyła Merkel.
Angela Merkel, która przez 16 lat rządziła Republiką Federalną Niemiec zawsze utrzymywała, że Niemcy „dadzą radę” ws. przyjmowania wielkiej ilości migrantów i nadal stoi na stanowisku, że uczyniła słusznie.
Merkel obstaje przy swoim
Także dziś, po burzliwych wydarzeniach związanych z polityką migracyjną w UE i Niemczech, Angela Merkel broni polityki swojego rządu, czemu dała wyraz w przemówieniu wygłoszonym na Ewangelickim Kongresie w Hanowerze.
Choć słynne zdanie było jej wielokrotnie wytykane
— zaznaczyła dziś Angela Merkel.
Co ciekawe, była kanclerz otrzymała brawa.
Nie powiedziałam wtedy, że ja dam radę. To było moje przekonanie, że w Niemczech jest wielu ludzi, którzy w takiej sytuacji kryzysowej pomogą. I tak było, z czego możemy być dumni. Nie pozwólmy, by nam to odebrano
— zaznaczyła.
Przekonywała, że miała świadomość faktu, iż nie można przyjmować codziennie 110 tys. nowych migrantów, jednakże dziś należy zadbać, by osoby, które nie mają prawa pozostać w Niemczech, opuściły kraj.
Ale tych, którzy, że tak powiem, byli u naszych drzwi, na granicy, nie zawróciliśmy, tylko ich przyjęliśmy
— wyjaśniała Angela Merkel.
Idą zmiany?
Jak wskazuje portal Dw.com, słowa Angeli Merkel są inne niż Friedricha Merza, obecnego lidera CDU i przyszłego kanclerza RFN, który zapowiedział, że od początku istnienia jego gabinetu granice Niemiec będą lepiej kontrolowane, a nielegalni migranci podsyłani z Niemiec na większą skalę.
Jego zdaniem Unia Europejska również pochwala ostrzejszy kurs względem migrantów.
Każdy, kto próbuje nielegalnie przedostać się do Niemiec, musi wiedzieć, że od 6 maja jest z tym na niemieckiej granicy koniec
— powiedział Thorsten Frei, który ma zostać szefem Urzędu kanclerskiego u Merza.
Nowy rząd Niemiec „od pierwszego dnia rozszerzy i zintensyfikuje kontrole osobowe na granicach Niemiec
— dodał.
CZYTAJ TEŻ:
maz/Dw.com
