Bodnar chce kierować sprawę Romanowskiego przed TSUETo już desperacja. Bodnar chce kierować sprawę Romanowskiego przed TSUE. "Musimy po prostu cały czas podejmować działania"

Bodnar ocenił, że aby "wyegzekwować wobec byłego ministra konsekwencje" należy dalej działać na poziomie międzynarodowym.
Rozważamy działania przed TSUE w sprawie byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który usłyszał zarzuty o defraudację środków z Funduszu Sprawiedliwości - powiedział szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar.
Bodnar w imieniu polskiej prezydencji w UE, przewodniczy posiedzeniu ministrów sprawiedliwości państw członkowskich Unii Europejskiej.
Na konferencji prasowej przed spotkaniem, szef resortu sprawiedliwości odniósł się do wątpliwości dotyczących skuteczności Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) – mechanizmu wzajemnego uznawania i wykonywania przez państwa unijne nakazów aresztowania wydanych w innym państwie członkowskim. Przyznał, że „nie zawsze działa to tak, jak powinno”.
ENA
Stwierdził, że takie sytuacje wynikają z różnych przyczyn, m.in. z powodów technicznych oraz przedłużających się postępowań.
*Czasami z różnych tych powodów po prostu następuje wstrzymanie codziennej efektywności takich środków, jak europejski nakaz aresztowania, czy europejski nakaz dochodzeniowy
— powiedział.
Dodał, że sami prokuratorzy zwracają uwagę na pracochłonność procedur związanych z tymi mechanizmami.
To jest po prostu gigantyczna praca, bardzo skomplikowana i to opóźnia same postępowanie
— zauważył.
Sprawa Romanowskiego
Zapytany o byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który korzysta z prawa azylu na Węgrzech, stwierdził, że ten przypadek ENA należy rozpatrywać w kategoriach „geopolitycznych”.
To nie jest sprawa dotycząca zwyczajnej współpracy, tylko sprawa, która zahacza o te najważniejsze kwestie na szczeblu europejskim, czy być może nawet i geopolitycznym
— ocenił.
Bodnar ocenił, że aby „wyegzekwować wobec byłego ministra konsekwencje” należy dalej działać na poziomie międzynarodowym.
Z naszej perspektywy musimy po prostu cały czas podejmować działania na szczeblu międzynarodowym, zwłaszcza domagać się wykonania europejskiego nakazu aresztowania, aby to było skuteczne
— dodał.
Stwierdził też, że możliwe jest wystosowanie kolejnego zestawu zarzutów, a następnie kolejnego wniosku ENA na podstawie tych zarzutów. Powiedział, że rozważane jest także skierowanie sprawy przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).
CZYTAJ TAKŻE:
as/PAP
