Czarzasty nie będzie marszałkiem? Kobosko: Nie jestem pewienBędzie ostra walka o rotacyjny fotel marszałka Sejmu. Kobosko: Nie mogę być pewien, czy większość zagłosuje za kandydaturą Czarzastego

Europoseł Polski 2050 uzupełnił swoje wywody ws. umowy koalicyjnej o fakt, że "bardzo wiele umów jest zmienianych, bo zmieniają się tzw. warunki rynkowe”.
Europoseł Polski 2050 Michał Kobosko skomentował problem ewentualnej zmiany na stanowisku marszałka Sejmu stwierdzając, że nie jest przekonany, czy Włodzimierz Czarzasty uzyska większość w Izbie, by przejąć schedę po Szymonie Hołowni.
Kobosko stwierdził, że poza uzgodnieniami koalicyjnymi istnieje też procedura głosowania zmiany marszałka Sejmu, w której należy uzyskać wymaganą większość.
Pan marszałek nie ma nic do oddawania (…) jest umowa koalicyjna, tak, ale zmiana na fotelu marszałka Sejmu musi siłą rzeczy nastąpić w drodze głosowania, tzn. musi być większość na rzecz wyboru innej osoby niż pan marszałek Hołownia, jeżeli pan marszałek zdecyduje się zrezygnować z tego stanowiska
— powiedział Michał Kobosko w TVP Info.
Dodał też, że umowa koalicyjna może być w tym kontekście renegocjowana.
Jest umowa koalicyjna rzeczywiście, która przewiduje, że w połowie kadencji, czyli w listopadzie przyszłego roku miałaby nastąpić zmiana na fotelu marszałka, ale jeszcze raz powtórzę: to jest listopad przyszłego roku, wybory prezydenckie są zdecydowanie wcześniej, kilka miesięcy wcześniej
— zauważył.
Czarzasty bez większości?
Kobosko podał w wątpliwość, czy lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty zdoła przekonać do swojej kandydatury większość posłów.
Z drugiej strony kandydat, bo mówimy oczywiście o panu marszałku Czarzastym, tak jak każdy inny kandydat musi uzyskać większość, żeby zostać marszałkiem Sejmu RP. Ja z dzisiejszej perspektywy nie jestem przekonany i nie mogę być pewien, czy taka większość zagłosuje za kandydaturą marszałka Czarzastego
— skwitował.
Europoseł Polski 2050 uzupełnił swoje wywody ws. umowy koalicyjnej o fakt, że „bardzo wiele umów jest zmienianych, bo zmieniają się tzw. warunki rynkowe”.
Będzie należało o niej [umowie koalicyjnej - przyp. red.] pomyśleć, że być może sytuacja się zmienia, bo wszystko się zmienia, (…) że umowa, jak każda umowa będzie mogła ulegać zmianom, będzie mogła być renegocjowana
— ocenił.
Pan Czarzasty jest niezwykle doświadczonym politykiem i wie doskonale, że bardzo wiele umów czasami jest zmienianych, jest renegocjowanych, bo po prostu zmieniają się tzw. warunki rynkowe
— uzupełnił.
CZYTAJ TEŻ:
maz/X
