Przydacz o wejściu śledczych do KRS: To są uzurpatorzyTYLKO U NAS. Przydacz o wejściu śledczych do KRS. "To są uzurpatorzy. Wchodzą do organu, który ma stać na straży niezawisłości sądów"

"Patrzę na to z dużym zażenowaniem i smutkiem, że demokratyczne państwo na skutek chęci dominacji i w polskiej polityce Donalda Tuska jest psute. Działania rządu Tuska nie mają nic wspólnego z praworządnością, to jest bezczelne łamanie prawa".
„To są uzurpatorzy, bo Prokuratura Krajowa została przejęta bezprawnie i niemal fizycznie” - powiedział w Telewizji wPolsce Marcin Przydacz komentując wtargniecie policji i prokuratury do Krajowej Rady Sądownictwa. Dla byłego wiceministra spraw zagranicznych Polakom serwowany jest „kolejny festiwal igrzysk politycznych”. „O wydanie tych akt można było wystąpić na drodze normalnej ścieżki formalnej. Tu chodzi o zogniskowanie uwagi społeczeństwa” - podsumował poityk PiS.
Jak ustalił portal wPolityce.pl, około godziny 8 do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa wszedł prokurator w asyście policjantów, aby dokonać przeszukania. Chodzi o przejęcie akt spraw legalnych rzeczników dyscyplinarnych. Jak powiedziała Telewizji wPolsce przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka prokurator nie przedstawił żadnego dokumentu uprawniającego ich do wejścia do budynku. Dla Marcina Przydacza z PiS takie działania prokuratorów Adama Bodnara to kontynuacja bezprawnego przejęcia Prokuratury Krajowej.
