Kaczyński szefem PiS: Jeżeli będzie poparcie kongresu partiiKto kolejnym prezesem PiS? Jarosław Kaczyński: Jeżeli uzyskam poparcie ze strony kongresu, to dalej będę szefem partii

"Tusk prowadzi w Polsce wojnę, łamie konstytucję, łamie prawo, dokonuje przestępstw z artykułu 127. Kodeksu karnego, to zbrodnia zagrożona karą od 10 lat do dożywotniego więzienia".
Jarosław Kaczyński nie wyklucza kandydowania na stanowisko prezesa PiS. „Jeżeli uzyskam odpowiednie poparcie ze strony kongresu partii, to dalej tym szefem partii będę”- powiedział podczas konferencji Kaczyński. Konwencja partii ma się odbyć w połowie przyszłego roku. „Będę musiał się zastanowić nad przyszłym rokiem. Na pewno nie jestem z natury dezerterem, a jest walka wewnątrz Polski” – dodał obecny prezes Prawa i Sprawiedliwości.
Podczas czwartkowej konferencji Jarosław Kaczyński odniósł się do pogłosek o swojej rezygnacji z funkcji prezesa Prawa i Sprawiedliwości.
Na skutek tych wszystkich wydarzeń, które dzisiaj mają miejsce w Polsce, doszedłem do wniosku, że będę musiał się zastanowić nad przyszłym rokiem. Na pewno nie jestem z natury dezerterem, a jest walka wewnątrz Polski
— stwierdził Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej. Jak podkreślił jest wiele powodów, które zmuszą go do zastanowienia.
Tusk mówi o tym, że jest bezpośrednie zagrożenie także dla Polski, że krytyczna sytuacja dla Ukrainy to jest także krytyczna sytuacja w Polsce, ale to wcale nie zmienia faktu, że prowadzi w Polsce wojnę, łamie konstytucję, łamie prawo, dokonuje przestępstw z artykułu 127. Kodeksu karnego, to zbrodnia zagrożona karą od 10 lat do dożywotniego więzienia
— podkreślił prezes PiS.
Decyzje na kongresie PiS w 2005 r.
Wszystko jednak będzie zależeć od decyzji ugrupowania podjętych na przyszłorocznym kongresie partii.
Doszedłem do wniosku, że jeżeli chodzi o moment odejścia z partii… Oczywiście jeśli partia zdecyduje inaczej, to będzie inaczej, ja w żadnym wypadku nie będę się upierał […]. Jeżeli uzyskam odpowiednie poparcie ze strony kongresu partii, to dalej tym szefem partii będę
— zapowiedział i zapewnił, że Le Penem nie będzie.
Mówię o tym starym Le Penie (szef Frontu Narodowego), który się bardzo upierał przy tym, że będzie ciągle szefem partii, a inni mieli inne zdanie. Na pewno tak w moim wypadku nie będzie
— podsumował temat Jarosław Kaczyński. Zaznaczył, że teraz trzeba ”spróbować ożywić funkcjonowanie tej formacji, która przegrała”.
CZYTAJ TAKŻE:
koal/300Polityka
