Hołownia: Rotacyjność może dotyczyć też stanowisk rządowychOpozycja żongluje "stołkami". Hołownia: Rotacyjność może dotyczyć nie tylko marszałka Sejmu, ale też Senatu i części stanowisk rządowych

"Wprowadzamy ten system znany choćby z niektórych instytucji europejskich do Polski, że kadencje dzielimy na pół. Tak jak jest choćby w Parlamencie Europejskim" - zaznaczył Szymon Hołownia.
Co do zasady to nie jest dobry pomysł, dlatego że osłabia osobę, która pełni funkcję marszałka Sejmu – powiedział w piątek w TVN24 lider Trzeciej Drogi Szymon Hołownia (Polska 2050), pytany o pomysł rotacyjności funkcji marszałka Sejmu.
Zdaniem lidera Polski 2050, ewentualna rotacyjność na stanowisku marszałka Sejmu nie jest dobrym pomysłem - o ile nie zostałaby uregulowana systemowo.
Jeżeli byłby systemowy, to możemy się nad tym zastanawiać. Co do zasady to nie jest dobry pomysł, dlatego że osłabia tę osobę która pełni tę funkcję (marszałka Sejmu). Wiadomo, że już za chwilę czuje (on) na plecach oddech następnego, który przychodzi (…) i mówi, że on by coś zrobił lepiej
-– podkreślił Hołownia.
Podzielenie kadencji na pół
Według Hołowni, jedną z możliwości przeprowadzania rotacji na stanowisku marszałka Sejmu może być podzielenie kadencji „na pół”, co ma swoje zastosowanie w instytucjach europejskich.
Wprowadzamy ten system znany choćby z niektórych instytucji europejskich do Polski, że kadencje dzielimy na pół. Tak jak jest choćby w Parlamencie Europejskim
— stwierdził.
Faktycznie jest z tym pewien kłopot, natomiast ten kłopot można przezwyciężyć - jeżeli to będzie rzeczywiście system. To samo będzie dotyczyło marszałka Sejmu, to samo będzie dotyczyło marszałka Senatu, to samo będzie dotyczyło niektórych stanowisk rządowych. Jeżeli tak się na wejściu umawiamy i podpisujemy to krwią, to ja nie przewiduję absolutnie żadnych problemów w połowie kadencji
— mówił Hołownia.
tkwl/PAP
CZYTAJ TAKŻE:
