Mularczyk: Walka o sprawiedliwość to pw. prawny obowiązekMularczyk: Walka o sprawiedliwość jest nie tylko moralną odpowiedzialnością, ale prawnym obowiązkiem naszego rządu

"Niezależnie od upływu czasu i okoliczności, zbrodnie wojenne, w tym ludobójstwa, nie ulegają przedawnieniu" - zaznaczył wiceszef MSZ.
Niezależnie od upływu czasu i okoliczności, zbrodnie wojenne, w tym ludobójstwa, nie ulegają przedawnieniu - oświadczył w czwartek wiceminister spraw zagranicznych RP Arkadiusz Mularczyk w Wiedniu w przemówieniu inaugurującym konferencję „Wina i odpowiedzialność: prawnomiędzynarodowe konsekwencje konfliktów zbrojnych w Europie w XX i XXI wieku”.
Minister poruszył temat braku sprawiedliwości po II wojnie światowej, a w szczególności braku sprawiedliwości dla Polski, która - jak zaznaczył - została poszkodowana w wyniku okupacji niemieckiej, a później - rosyjskiej.
Prawny obowiązek rządu
Rząd Polski w poczuciu odpowiedzialności za historię, odpowiedzialności przed własnymi obywatelami przekonany jest, że walka o sprawiedliwość nawet 80 lat od zakończenia II wojny światowej jest nie tylko moralną odpowiedzialnością, ale przede wszystkim - prawnym obowiązkiem naszego rządu
— dodał.
Mularczyk podkreślił, że brak rozliczenia zła, które zostało wyrządzone w przeszłości, kładzie się cieniem na relacje bilateralne i zakłóca międzynarodowy porządek prawny.
Zjawisko to jest szczególnie ważne w relacjach między sąsiadami - zauważył minister.
gah/PAP
