Szokujące słowa szefa MSZ. Prof. Nowak obnaża manipulacje SikorskiegoSzokujące słowa szefa MSZ. Prof. Nowak obnaża manipulacje Sikorskiego
Szef dyplomacji z nadania koalicji rządzącej po raz kolejny przebija dno w mediach społecznościowych. Zamiast dbać o bezpieczeństwo państwa w obliczu wojny, Radosław Sikorski woli uderzać w prezydenta Karola Nawrockiego. Na haniebne drwiny ministra odpowiedział wybitny historyk prof. Andrzej Nowak, udzielając mu bolesnej lekcji historii i literatury.
Ekipa Tuska nie ustaje w bezpardonowych próbach dyskredytowania głowy państwa. Pretekstem do ataku stały się ustalenia „Gazety Wyborczej” dotyczące wierzchowców znajdujących się w ośrodku w Promniku. Według gazety konie mają być do dyspozycji prezydenta Karola Nawrockiego, jego żony Marty oraz córki Kasi. Radosław Sikorski nawiązał w serwisie X do postaci Ramzesa XIII z powieści „Faraon” Bolesława Prusa, drwiąc z pasji prezydenta.
Imię Ramzes właściwie oddaje faraońskie ambicje. Tylko ktoś nie doczytał u Prusa jak skończył Ramzes XIII
- brzmi wpis wicepremiera Sikorskiego.
Lekcja historii i literatury
Pisząc swoje uszczypliwości pod adresem prezydenta Karola Nawrockiego Sikorski zapomniał jednak o znacznie głębszych analogiach związanych z "Faraonem" Bolesława Prusa. Skrupulatnej lekcji historii i literatury udzielił mu prof. Andrzej Nowak. przypomniał, mu że skoro dla Sikorskiego Nawrocki może być Ramzesem, to Sikorski wypada w tym porównaniu na Herhora, przedstawiciela "łupieżczej elity" i wroga młodego faraona. We wpisie na FB historyk przypomniał fakty, które burzą narrację obecnej władzy. Koniowi nadano imię Ramzes na wiele lat przed tym, zanim Karol Nawrocki został kandydatem na prezydenta.
Najmocniejsze było jednak uświadomienie Sikorskiemu, że aluzja do śmierci Ramzesa - zamordowanego tuż po objęciu tronu - nasuwa skojarzenia z zamachem smoleńskim i śmiercią prezydenta Lecha Kaczyńskiego, tak samo atakowanego przez Sikorskiego jak dziś Karol Nawrocki.
Choć wojna blisko, a sytuacja międzynarodowa b. niestabilna, polski minister spraw zagranicznych skupia swoje wysiłki na zupełnie innych tematach: głównie na walce z Prezydentem RP. Aktywność ministra widać na serwisie X (dawniej Twitter). Bardzo obniża poziom tego serwisu, niestety. Przebił jednak ostatnio dno. W nawiązaniu do „sensacji” Gazety Wyborczej i portalu Onet, donoszących, że Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP dysponuje trzema końmi, w tym fryzyjskim Ramzesem, rzucił uwagę, mającą szczególnie „dowcipnie” ugodzić w znienawidzonego Prezydenta:
"Imię Ramzes właściwie oddaje faraońskie ambicje. Tylko ktoś nie doczytał u Prusa, jak skończył Ramzes XIII". Portal Onet postawił kropkę nad „i” tej wypowiedzi: „Przypomnijmy, że w powieści polskiego noblisty Ramzes XIII ginie w zamachu”.
Tak jest. Wyjaśnijmy dwie rzeczy:
- imię Ramzes nadane zostało wspomnianemu koniowi lata przed tym, zanim ktoś usłyszał o Karolu Nawrockim jako kandydacie na prezydenta.
- W powieści Prusa (jak ktoś nie czytał, jak pan minister, to może zobaczyć chociaż świetną ekranizację Jerzego Kawalerowicza) istotnie, młody następca tronu, pragnący zreformować państwo, ulżyć ludowi i wyzwolić go spod ciemnych sił faktycznie rządzącej elity, kiedy tylko obejmuje władzę jako Ramzes XIII – zostaje zamordowany w zamachu. Czy minister Sikorski identyfikuje się z Herhorem i kapłanami, którzy obronili władzę łupieżczej elity za pomocą zabójstwa młodego, budzącego nadzieje reformatora? Może jednak to ministrowi do głowy nie przyszło.
Czyniąc aluzje do gwałtownego końca Ramzesa (faraona-Nawrockiego) ma chyba J.E. Minister w pamięci, a na pewno powinien mieć – śmierć rzeczywistą i nie tak dawną innego prezydenta, który mu przeszkadzał i z którego podobnie szydził. Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego także ogłaszali z góry „kapłani” III RP: „prezydent może gdzieś poleci i będzie po wszystkim”, „jaka wizyta, taki zamach”. Te słowa akurat wypowiedział człowiek, który w wyniku śmierci prezydenta Lecha Kaczyńskiego został jego następcą. Wypowiedział je, jakby niechcący zapewne, zapowiadając tę śmierć. Czy teraz starzejący się i wiecznie poniewierany przez Donalda Tuska pretendent do „faraońskiej” godności też się już nie może doczekać?
- napisał na FB prof. Andrzej Nowak.
Podczas gdy lewicowo-liberalne media i koalicja rządząca próbują budować fałszywą narrację, oficjalne dane KPRP przedstawiają stan faktyczny. Właścicielem trzech koni, w tym konia fryzyjskiego o imieniu Ramzes, jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP. To odrębna jednostka sektora finansów publicznych działająca w formie instytucji gospodarki budżetowej, a nie sama Kancelaria. Informacje o czwartym koniu pochodzą ze źródeł oficjalnych: zwierzę należy do Służby Ochrony Państwa i służy oficerowi zabezpieczającemu prezydenta podczas jazd.
koal/FB/Onet
