Sądzi pan, że z tego powodu prezydent siedzi zapłakany i mówi: „Boże drogi, mam 20 punktów proc. więcej od Andrzeja Dudy”? Bądźmy poważni!
— irytował się prof. Tomasz Nałęcz, komentując na antenie Radia Plus najnowsze sondaże, w których prezydent traci poparcie kosztem Andrzeja Dudy.
Doradca prezydenta Komorowskiego przekonywał, że „prezydent intensywnie pracuje, nie ma sobie nic do wyrzucenia”.
Nie ma żadnego problemu, ja nie widzę przynajmniej…
— mówił.
Nałęcz nie chciał też przyznać, że wpadki prezydenta mogą wpłynąć na jego wizerunek i w konsekwencji poparcie.
Trzeba wyjątkowo złej woli, by w tej aktywności prezydenta, jeśli chodzi o Żołnierzy Wyklętych - bo to prezydent dokończył inicjatywę prezydenta Kaczyńskiego i przeprowadził przez parlament tę ustawę, to prezydent jest organizatorem tych uroczystości. To prezydent zaprasza prezesa IPN… (…) No, przejęzyczył się - ale robić z tego zarzut?!
— mówił prezydencki doradca.
Strofował też przeprowadzającego rozmowę dziennikarza Radia Plus.
Pan się też w to wpisuje, skoro pan nie dostrzega przejęzyczenia, tylko twierdzi, że prezydent tak powiedział… A jeśli nie? Razem ze mną powinien pan objaśniać tym, którzy nie chcą tego dostrzec albo uruchamiają brutalne ataki, że tak się nie postępuje!
— zaznaczył.
Pan profesor tłumaczył też Bronisława Komorowskiego z japońskiej wpadki, gdzie wszedł na fotel spikera.
To była bardzo udana wizyta… (…) Prezydent wszedł na stopień służący do podawania dokumentów spikerowi… Trzeba dużo złej woli i brać udział w tej kampanii agresji na Bronisława Komorowskiego, by takie rzeczy powtarzać. Że to robią bardzo sprawne sztaby przeciwników…
— zaznaczył.
Nałęcz wzruszał też ramionami pytany o sondaże:
Prezydent jest zahartowany, jest zadowolony z pracy sztabu. Nie dostrzegam negatywnych sondaży. (…) Sądzi pan, że z tego powodu prezydent siedzi zapłakany i mówi: „Boże drogi, mam 20 punktów proc. więcej od Andrzeja Dudy”? Bądźmy poważni!
— złościł się.
I dodawał, nawiązując do przygotowywanej na sobotę konwencji Komorowskiego:
Nie patrzę na politykę przez show… Ja wolę widzieć w polityce rzeczywisty dorobek, rzeczywiste ludzkie zachowania. Gdybym patrzył na politykę przez show, to moim kandydatem na prezydenta byłaby Doda… (…) Kukiz? Życzyłbym takiej powagi niejednemu kandydatowi, jaką reprezentuje Andrzej Kukiz…
— mówił Nałęcz, myląc imię kandydata na prezydenta.
maf, Radio Plus
3 zalety rocznej prenumeraty tygodnika „wSieci”:
1. Największa oszczędność – teraz nawet 47% taniej!
2. Największa wygoda – nie musisz szukać w kioskach, bo każde wydanie dostajesz wprost do swojej skrzynki pocztowej.
3. Największe bezpieczeństwo – gwarantujemy niezmienność ceny, nawet jeśli wzrośnie cena kioskowa.
Więcej na: http://www.wsieci.pl/prenumerata.html
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/235951-nerwowo-w-palacu-prof-nalecz-tlumaczy-japonska-wpadke-prezydenta-to-kampania-agresji-wobec-bronislawa-komorowskiego
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.