Kilka godzin trwała okupacja siedziby Państwowej Komisji Wyborczej. Po pikiecie zorganizowanej przez KNP, Ruch Narodowy i Demokrację Bezpośrednią przed siedzibą PKW, grupa osób wdarła się do budynku. Demonstranci przedstawili postulaty odwołania kierownictwa PKW, unieważnienia wyborów i rozpisania nowych. Około północy policjanci rozpoczęli interwencję i siłą wyprowadzili okupujących. Zatrzymano 12 osób, wśród nich są Ewa Stankiewicz i Grzegorz Braun.

Jak poinformowała policja, zatrzymano 12 osób, 8 kolejnych dostało wezwanie na przesłuchanie w piątek w charakterze świadków. Podstawą zatrzymania było złożone przez administratora budynku zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa naruszenia miru domowego.

Jak tłumaczą funkcjonariusze, administrator zwracał się do okupujących o opuszczenie budynku, ale część nie posłuchała, dlatego poprosił o interwencję policji.

Wszyscy na Wilczą! - nawoływali protestujący przed siedzibą PKW przy ul. Wiejskiej. Część osób przemieściła się pod komisariat.

Grzegorz Braun zdjęcie z radiowozu zamieścił na portalu społecznościościowym.

Przed PKW był senator PiS Mieczysław Gil, który stanął przed jednym z radiowozów i próbował zablokować jego odjazd. Ostatecznie policjanci przesunęli go na chodnik, a radiowóz z okupującymi odjechał sprzed Sejmu - informuje gazeta.pl.

CZYTAJ WIĘCEJ O PRZEBIEGU PROTESTU W PKW:

Okupacja siedziby PKW. Grzegorz Braun: „Te wybory to farsa! Trzeba zmieść tę elitę władzy!”

„Leśne dziadki - do odsiadki!”. Trwa okupacja siedziby PKW! „Mamy ugodzenie w podstawę demokracji”

PiS odcina się od protestów przed PKW. „Takie działania mogą tylko pogłębić chaos”

Policja: „Osoby, które jako pierwsze weszły do budynku, zrobiły to na zaproszenie przedstawicieli PKW

mall