O czym rozmawiano na niedawnym spotkaniu grupy Bilderberg w Anglii? Od posiedzenia tajemniczej organizacji minęły już ponad dwa tygodnie. Portal wPolityce.pl jako pierwszy próbował zapytać o tajną naradę wicepremiera polskiego rządu. Jan Vincent Rostowski nie miał jednak ochoty o tym rozmawiać.

Gdy tylko usłyszał, że nasza reporterka chce dowiedzieć się czegoś o spotkaniu grupy Bilderberg, nie pozwolił jej nawet dokończyć pytania.

Bardzo chętnie pani odpowiem, ale ta konferencja jest o raporcie o przeglądzie ws. OFE

- wykręcał się minister.

Na uwagę, że od wiceszefa rządu należy się obywatelom jakaś informacja o spotkaniu najbardziej wpływowych ludzi na świecie, nie zareagował, powtarzając, że spotkanie z dziennikarzami poświęcone jest czemuś innemu.

To oryginalne tłumaczenie, bo konferencja trwała już blisko półtorej godziny i minister bez problemu mógł poświęcić dwie minuty na odpowiedź.

Zapytany, czy w takim razie zorganizuje osobną konferencję poświęconą grupie Bilderberg, stwierdził, że „może warto to przemyśleć”, choć wiadomo, że nic takiego nie będzie miało miejsca.

Agnieszka Żurek mimo wszystko nie odpuszczała i dopytywała, co było przedmiotem obrad. Minister beztrosko odparł, że „gdyby była obecna, to by wiedziała”.

Dodajmy, że na spotkania grupy Bilderberg (choć nie do kluczowych narad) zapraszani są zaufani dziennikarze, którzy zobowiązują się do trzymania szczegółów w tajemnicy.

Wreszcie Rostowski wykręcił się zdawkowym zdaniem o rozmowie z premierem Davidem Cameronem poświęconej brytyjskim warunkom pozostania w UE, dodając po raz kolejny, że nie będzie rozwijał tego wątku, bo konferencja jest poświęcona OFE.

Zaprzeczył również, by grupa Bilderberg zastanawiała się nad możliwością usunięcia rządu Viktora Orbana na Węgrzech.

CZYTAJ WIĘCEJ:

Grupa Bilderberg knuje przeciw Orbanowi? Na Węgrzech trwa dyskusja o reakcjach Europy na prowadzoną przez Orbana politykę

Czy na posiedzeniu Grupy Bilderbergu przygotowywano się do wyborów na Węgrzech?

Cejrowski o działaniach grupy Bilderberg wobec Węgier: "Ta grupa być może kiedyś inaczej się nazywała. Jej celem jest rząd światowy"

Poproszony przez naszą reporterkę już po konferencji o krótka rozmowę, stwierdził, że ma „naprawdę poważne sprawy na głowie” i zniknął. A rzecznik prasowa poprosiła o pytania mailem.

znp, az