Godz. 23:00

Manifestacja przed kancelarią premiera.

 

 

fot. PAP/L. Szymański

 

Godz. 22:50

Marsz Klubów GP dotarł do pl. Na Rozdrożu. Przy dźwiękach bębnów jego uczestnicy skandują: "Oddajcie samolot, zabierzcie Donalda", "Smoleńsk pomścimy, rząd obalimy", "Nie ma stoczni, nie łupków jest Platforma i rząd głupków", "Komorowski won do Moskwy. Tusk Schetyna do Berlina", "Nigeria ci nie pomoże, ty dyktatorze", "Donald dziki uciekł do Afryki".

Godz. 22:45

Przed Pałacem Prezydenckim wciąż kilkaset osób. Trwają modlitwy i rozmowy. Wciąż płonie morze zniczy.

Godz. 22:10

Spora część uczestników wieczornych uroczystości, pod przewodnictwem Klubów Gazety Polskiej, w szyku marszowym udaje się przed kancelarię premiera. Skandowane są hasła "Cała prawda o Smoleńsku", "Smoleńsk - pomścimy".


Godz. 21:55

Zakończenie oficjalnych uroczystości rocznicowych.

Godz. 21:52

Uroczyste odśpiewanie pieśni "Boże, coś Polskę" ze słowami "Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie".

Godz. 21:42

Na scenę poproszeni zostali kapłani, którzy poprowadzą wspólną modlitwę. Po podziękowaniach ze strony kapłanów, zapewnieniu o nieustannej pamięci modlitewnej o ofiarach katastrofy smoleńskiej i ich rodzinach, nastąpiło zawierzenie Ojczyzny Matce Bożej, a następnie Apel Jasnogórski. Po wspólnej modlitwie kapłani udzielili błogosławieństwa.

 

 

Godz. 21:36

Szefowa warszawskich klubów "Gazety Polskiej" Anita Czerwińska, w imieniu zebranych odczytała apel, w którym znalazło się m.in. żądanie postawienia w centrum Warszawy pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego. W apelu była też mowa o "powrocie z internowania krzyża pamięci". Zawarto tam też żądania "uczciwego śledztwa w sprawie katastrofy", odsunięcia od władzy sprawujących ją polityków, a także powstania "listy hańby narodowej", na której mieliby się znaleźć się m.in. dziennikarze nieuczciwie opisujący kwestie związane z katastrofą smoleńską.

 

Godz. 21:32

Głos zabrała Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskich Januszu Kochanowskim. Mówiła, że po trzech latach od katastrofy ciągle "nie ma odpowiedzi, dlaczego odstąpiono od procedur, które powinny być zastosowane przy badaniu katastrof samolotów państwowych".

Jakże nieudolna musi być władza, która nie skorzystała z wszystkich narzędzi, jakie miała do dyspozycji od samego początku

- mówiła Kochanowska, podkreślając że "nie można poważnie traktować raportu, który powstał bez głównych dowodów".

 

Godz. 21.28

Głos zabrała Marta Kaczyńska, która podziękowała wszystkim, którzy pamiętali dziś o ofiarach katastrofy smoleńskiej, bo - jak podkreśliła - "to jest ważne w naszym marszu do prawdy".

 

Ta prawda jest potrzebna nam, każdemu z nas, wszystkim Polakom

- powiedziała, dodając ze wzruszeniem, że jest wdzięczna za każdemu z osobna za obecność.

Trwajcie dalej

- powiedziała na zakończenie.

 

Godz. 21: 20

Prezes PiS Jarosław Kaczyński rozpoczął przemówienie przed Pałacem Prezydenckim.

Patrzę na was i myślę, że ten dzień 10 kwietnia 2013 roku pokazał z całą pewnością, że polski obóz patriotyczny jest silny. Że polski obóz patriotyczny jest w stanie obronić naszą Ojczyznę, obronić przed kłamstwem i tym wszystkim, co kłamstwo ze sobą niesie. Obronić Polskę godną, silną i sprawiedliwą

- powiedział przed Pałacem Prezydenckim.

Dziś jestem pewniejszy, niż kiedykolwiek w ciągu tych ostatnich trzech lat, że zwyciężymy

- podkreślił, na co z aplauzem odpowiedzieli mu uczestnicy marszu, krzycząc "Zwyciężymy".

Mamy nasz wielki, choć zróżnicowany ruch. Są w nim różne organizacje i różni ludzie. Ogromny wkład wnosi Radio Maryja i niezależne media

- wskazał Jarosław Kaczyński, który następnie podziękował wszystkim, którzy przez te trzy lata wiernie i wytrwale uczestniczyli w rocznicach i miesięcznicach katastrofy.

Najważniejsza jest miłość do Ojczyzny. A miłość tej Ojczyzny, Polski, oznacza także miłość Prawdy. Bo korzeniem Rzeczpospolitej jest Chrystus. To mówił ks. Piotr Skarga i to jest aktualne po dziś dzień

- podkreślił prezes PiS.

CZYTAJ WIĘCEJ: Jarosław Kaczyński: Bądźcie pewni że zwyciężymy. Będziemy mieli wielką Polskę, bo jesteśmy wielkim narodem

 

Godz. 20.50

Czoło Marszu pamięci ruszyło w stronę Pałacu Prezydenckiego.

Godz. 20.40

Zakończyła się Msza Św. w Katedrze Św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Za kilka minut uformuje się "Marsz pamięci", który przejdzie Krakowskim Przedmieściem przed Pałac Prezydencki, a potem przed kancelarię premiera.

Przed pałacem trwa koncert pieśni patriotycznych.

fot. PAP/ Paweł Supernak

 

Godz. 19.35

Poza Warszawą także uczczono pamięć ofiar smoleńskiej tragedii - polecamy RELACJĘ z Kielc, Radomia i Kalisza

 

Godz. 19.05

Warszawa, Archikatedra Św. Jana Chrzciciela. Rozpoczyna się nabożeństwo w intencji ofiar tragedii smoleńskiej.

Po Mszy Świętej zaplanowano Marsz Pamięci.

fot. PAP/Grzegorz Jakubowski

My nie jesteśmy żałobnikami, którzy tylko maszerują z katedry pod Pałac Prezydencki. Nasz przemarsz ma przypomnieć przejazd pojazdu z trumną Pana Prezydenta

- mówił w kazaniu Abp Józef Zawitkowski, biskup pomocniczy archidiecezji łowickiej. I przypominając atmosferę nagonki na Lecha Kaczyńskiego mówił:

Myśmy ich zabili, zabiliśmy ich słowami, kłamstwem i szyderstwem, a wyście sobie zaklejali usta krzyżem.

CZYTAJ WIĘCEJ: Poruszająca homilia bp. Zawitkowskiego: "Nie jesteśmy żałobnikami, nie jesteśmy chorzy na Ojczyznę, my tylko chcemy pamiętać i zachować tożsamość"

Hołd oddano także zmarłej niedawno byłej brytyjskiej premier Margaret Thatcher.

 

Godz. 18.55

W warszawskiej Archikatedrze trwa koncert muzyki Michała Lorenca.

To właśnie utwory Lorenca ze ścieżki dźwiękowej do filmu "Różyczka" kojarzą się Polakom z czasem żałoby po tragedii smoleńskiej. Ten motyw wykorzystywano bardzo często w materiałach o tematyce Smoleńskiej w TVP1.

Michał Lorenc będzie także autorem muzyki do filmu "Smoleńsk" Antoniego Krauzego. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się dzisiaj na Krakowskim Przedmieściu.

 

Godz. 18.30

Gdańskie uroczystości rocznicowe rozpoczęły się o godz. 18:30 Mszą świętą w kościele p.w. św. Brygidy. Wzięło w niej udział ok. 1000 osób, wypełniając świątynię po brzegi. Homilię wygłosił proboszcz, ks. kan. Ludwik Kowalski.

 

 

Po Mszy św. wyruszył marsz do Bazyliki Mariackiej, gdzie nastąpiło złożenie kwiatów pod tzw. Pomnikiem Smoleńskim oraz tablicą marszałka Macieja Płażyńskiego.

 

 

Marsz, będący spontaniczną inicjatywą Gdańszczan, szedł pod hasłem "Wszyscy potrzebujemy prawdy i dialogu". Ulicami Starego Miasta z biało-czerwonymi flagami maszerowało w milczeniu ok. 1500-2000 osób.

 

 

W uroczystościach rocznicowych nie wziął udziału prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, ponieważ, przebywa na urlopie za granicą. W imieniu prezydenta kwiaty złożyła szefowa jego kancelarii - Helena Chmielowiec. Kwiaty od delegatki prezydenta Gdańska trafiły tylko w trzy miejsca. Złożono je przy tablicach pamiątkowych w miejscu, w którym mieszkali śp. Maciej Płażyński, Arkadiusz Rybicki i Anna Walentynowicz.

 

Godz. 18.25

Na scenie ustawionej przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu występują m. in. Marcin Wolski, Jan Pietrzak i Paweł Piekarczyk.

Na kolana cynicy, sypcie popiół na głowy,

Dziś go możecie wspomnieć jedynie wstydu minutą.

- Marcin Wolski przedstawił wiersz wspominający dzień, kiedy Naród dowiedział się, że Prezydent RP poległ na rosyjskiej ziemi.

Jan Pietrzak zaznaczył, że swój występ zacznie od smutnej piosenki. Rzeczywiście, nie zabrzmiało to optymistycznie:

Mamy niby wolną Polskę no i państwo prawa

Jest zapewne jakiś postęp i spora poprawa

Fura, rura i komóra fiołki w toalecie

Kostka Bauma na podwórach pod dywanem śmiecie


Więc dlaczego jak wieść niesie pyta ludzi wielu

Rzygać chce sie, rzygać chce sie tak jak w PRLu.

 

Godz. 18.10

Mamy już obszerną relację z dzisiejszego posiedzenia parlamentarnego zespołu pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. POLECAMY

Lewe skrzydło nie mogło zostać odcięte przez brzozę, a brak krateru na ziemi świadczy, że samolot rozpadł się w powietrzu - NASZA RELACJA z posiedzenia smoleńskiego zespołu

 

Godz. 18:00

We Wrocławiu, w kościele p.w. Najświętszej Marii Panny na Piasku, rozpoczęła się Msza Święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej.

Po niej, sprzed kościoła wyruszył Marsz Milczenia, który przeszedł wrocławskimi ulicami na Rynek miasta, gdzie zakończyły go krótkie przemówienia. O godz. 20.00 na pl. Gołębi miał miejsce Apel Pamięci.

Godz. 17.50

Przed pałacem prezydenckim trwa pokaż filmu joanny lichockiej Prezydent. Dokument przerywany jest oklaskami wzruszonych ludzi.

fot. PAP/Leszek Szymański

Godz. 17.35

Jacek Karnowski, redaktor naczelny tygodnika " Sieci" i Stanisław Janecki, publicysta " Sieci" i portalu wPolityce.pl w studiu Stefczyk TV. Transmisja wieczornej części uroczystości rocznicowych na Stefczyk.info.

 

Godz. 17.00

Na cmentarzu powązkowskim w Warszawie, nad grobem śp. Sławomira Skrzypka, zgromadzili się rodzina i znajomi. Modlitwą i wspomnieniem uczczono zmarłego tragicznie prezesa NBP, a także 95 innych ofiar tragedii smoleńskiej.

 

Godz. 16.30

Na Krakowskim Przedmieściu pojawił się owacyjnie witany prezes PiS Jarosław Kaczyński.

To już trzy lata od tragedii smoleńskiej

- przypomniał. Odnosząc się do śledztwa ws. katastrofy, powiedział:

Jako naród mamy prawo do prawdy. Jako naród. Jako przeszłe i przyszłe pokolenie. Będziemy o nią walczyć!

CZYTAJ TAKŻE: Jarosław Kaczyński na Krakowskim Przedmieściu: "Lech Kaczyński zabiegał o to, aby nasz kraj był suwerenny, godny, by Polska była poważnym państwem"

fot. PAP/Jacek Turczyk

- Pamiętamy! Pamiętamy! - krzyczeli  zgromadzeni.

Jeśli zgodzimy się na to, co się dzieje wokół Smoleńska to znaczy, że z Polską można już wszystko zrobić. Nie godzimy się na to. Polska będzie trwała, bo są w Polsce miliony patriotów

- mówił Kaczyński.

Póki my żyjemy - Polska nie umarła!

-oświadczył.

Prezes PiS podkreślił, że obowiązek walki o prawdę wynika z szacunku  wobec tych, którzy zginęli. Bo łączyła ich wspólna sprawa, by oddać hołd ofiarom Katynia.

Ale obok tego jest także inny powód

- dodał.

Prezydent Kaczyński i jego współpracownicy pozostawili dziedzictwo. Jest nim patriotyzm - miłość ojczyzny. Jeśliby najkrócej scharakteryzować polskiego prezydenta, to trzeba by powiedzieć tak: był polskim patriotą.

Lech Kaczyński, Lech Kaczyński ! - rozległy się okrzyki. A prezes mówił dalej:

Zabiegał, by Polska była suwerennym państwem. Naszym zadaniem musi być także dążenie, by polska była dumna suwerenna i poważa. Jego patriotyzm zawierał też inny element. Polska powinna być krajem dla wszystkich Polaków - nie może być krajem dla gorszych i lepszych. Trzeba pamiętać, co mówił o społecznej sprawiedliwości.

Lech Kaczyński był człowiekiem dla którego patriotyzm oznaczał społeczna sprawiedliwość.

Gdy domagamy się, by tu stanął pomnik to to nie są puste żądania. Musimy je traktować jako święte

- dodał.

fot. wPolityce.pl

Jestem przekonany, że niebawem dożyjemy Polski, w której będą powstawały pomniki ofiar katastrofy smoleńskiej ale i będzie realizowany program, który będzie służył wszystkim Polakom. Wierzę że taki dzień nadejdzie

- podkreślił.

Każdy dzień przybliża wiarę w zwycięstwo. Z całą pewnością zwyciężymy. Bo tam gdzie jest wola, gdzie jest dobry zamiar przychodzi zwycięstwo!

- zakończył Jarosław Kaczyński.

Ja-ro-sław! Ja-ro-sław! - skandował tłum.

Po przemówieniu odśpiewano hymn narodowy.

 

Godz. 16.15

Posłowie PiS kwestują na rzecz pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej w Radomiu. Budzi to mieszane reakcje obecnych na Krakowskim Przedmieściu ludzi. - Chcemy pomnika w Warszawie - mówią.

Godz. 15.55

Na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim trwa koncert muzyki kameralnej "Wiara, nadzieja miłość" - tryptyk smoleński.

W miejscu obchodów z minuty na minutę przybywa ludzi.

 

Wszędzie widać morze flag. Uczestnikom uroczystości rozdawane są okolicznościowe znaczki.

To nasz obowiązek, aby tu być. Katastrofa smoleńska do tej pory nie została wyjaśniona, a media głównego nurtu nie chcą słuchać niezależnych ekspertów.  To hańba dla państwa polskiego

- mówili w rozmowie z naszą reporterką uczestnicy obchodów.

Godz. 15.45

W "Gazecie Polskiej" Anita Gargas nawiązuje do post-smoleńskiego podziału społeczeństwa, o którym tak dużo słychać podczas trzeciej rocznicy katastrofy. Zwraca ona uwagę, że ta "polaryzacja społeczeństwa" jest zagrożeniem dla establishmentowych mediów, gdyż "spadają maski i wiemy, na kogo można liczyć w momencie próby."

Paradoksalnie dzięki katastrofie smoleńskiej jesteśmy o wiele bliżej osiągnięcia tego, o czym marzyli zatroskani stanem państwa obserwatorzy - by przeciętny obywatel bez trudu rozpoznawał, kto w społeczeństwie polskim stanowi plewy, a kto ziarna

- pisze Gargas.

Czytaj też: Anita Gargas: "W ludziach coś pękło, coś się rozsypało. Przestają się bać, że zostaną zaliczeni do ciemnogrodzkiej części społeczeństwa"

 

Godz. 15.30

Największe stacje telewizyjne w Rosji, w tym państwowe Kanał 1 i Rossija, relacjonowały informacyjnych uroczystości w Warszawie i Smoleńsku upamiętniające ofiary katastrofy polskiego Tu-154M. Przy tej okazji doszło do charakterystycznych przekłamań. Stacja Rossija stwierdziła m.in. że

Kapitan prezydenckiego samolotu postanowił posadzić statek powietrzny w warunkach złej widoczności, jednak źle obliczył wysokość, w wyniku czego maszyna uderzyła w ziemię.

czytaj też:

Rosyjska telewizja powiela kłamliwe tezy raportu MAK: "Kapitan prezydenckiego samolotu postanowił posadzić statek powietrzny w warunkach złej widoczności"

Godz. 15.15

Z Placu Trzech Krzyży w Warszawie wyruszył marsz Solidarnych 2010. Zgormadzeni odmówili modlitwę do Miłosierdzia Bożego. Manifestanci idąc śpiewają pieśni patriotyczne. Wiele osób niesie flagi i transparenty.

Godz. 15.10

Ekspert komisji Macierewicza Marek Dąbrowski przedstawia swoje ustalenia. Mówi m.in, że do pierwszej eksplozji na pokładzie doszło jeszcze przed brzozą, która według raportu komisji Millera miała być główną przyczyną katastrofy.

- Pierwszy odgłos nastąpił -  w miejscu gdzie nie rosną żadne drzewa

- powiedział. Podkreślił tez, że wbite w drzewo biało czerwone elementy samolotu, które miały być dowodem na zderzenie z brzozą nie mogły pochodzić ze skrzydła, bo w miejscu, w którym miało dojść do uderzenia - nie ma elementów pomalowanych na czerwono.

Godz. 14. 50

Swoje ustalenia na temat roli brzozy w przebiegu katastrofy przypomina prof. Wiesław Binienda.

Godz. 14. 40

Szczegóły najnowszych ustaleń przedstawia prof. Kazimierz Nowaczyk. Wskazuje m.in. na sfałszowanie zapisów czarnych skrzynek rejestrujących zapisy rozmów w kabinie pilotów. Mówi, że w dostępnym zapisie w ostatnia automatyczna komenda TAWS brzmi "pull". Podczas gdy pełna powinna brzmieć "pull up". Ponieważ skrzynka rejestruje dalsze dźwięki jeszcze przez trzy sekundy - nie mogła zostać urwana samoistnie.

Godz. 14.30.

Antoni Macierewicz przedstawia najnowsze ustalenia ekspertów współpracujących z zespołem.

- Z analizy urządzeń nawigacyjnych wynika, że samolot nigdy nie zszedł na wysokość, która groziłaby zahaczeniem o jakąkolwiek przeszkodę

- powiedział.

fot. PAP/Grzegorz Jakubowski

Poinformował też, że jego zespól otrzymał i przeanalizował zdjęcia satelitarne z miejsca katastrofy.

czytaj:  "Dzięki ekspertyzie Small Gis wiemy, że doszło też do dwóch wybuchów bezpośrednio przy ziemi." Fragmenty nowego raportu zespołu Macierewicza

Macierewicz powiedział też, że dysponuje protokołami sporządzanymi przez prokuraturę rosyjską, które zostały celowo ukryte przez prokuraturę. Wynika z nich miedzy innymi, że słynna pancerna brzozowa została ułamana na wysokości 1 meta od wierzchołka, a więc w żadne sposób nie mogła doprowadzić do destrukcji samolotu.

Godz. 14.00

Rozpoczyna się posiedzenie zespołu parlamentarnego ds. zbadania katastrofy smoleńskiej. W posiedzeniu uczestniczy prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przewodniczący zespołu Antoni Macierewicz zapowiadał, że przedstawi dziś nowe ustalenia ekspertów ws. przyczyn tragedii. Posiedzenie rozpoczęto od minuty ciszy i modlitwy za dusze ofiar.

Mec: Piotr Pszczółkowski:

Stawiam tezę, że żadna próbka przywieziona ze smoleńska nie została dotąd przebadane

Jak powiedział pełnomocnik rodzin katastrofy z informacji, do których mają dostęp członkowie zespołu wynika, że Centralne Laboratorium Kryminalistyczne, które miało zbadać fragmenty samolotu na obecność trotylu - nie rozpoczęło dotąd prac. Pszczółkowski nawiązał w ten sposób do wczorajszej deklaracji prokuratora Seremeta, który w TVP1 powiedział, że wyniki badań będą znane w czerwcu lub lipcu. Wcześniej, po słynnej publikacji "Rz" o trotylu na wraku tupolewa - prokuratura informowała, że badania takie powinny potrać ok. pół roku.

Godz. 13.50

Politycy SLD: Leszek Miller, jej rzecznik Dariusz Joński i wicemarszałek Sejmu Jerzy Wenderlich złożyli kwiaty na grobach swych kolegów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej: Jerzego Szmajdzińskiego, Jolanty Szymanek-Deresz i Izabeli Jarugi-Nowackiej.

Przed godz. 9, Miller, Joński i Wenderlich odwiedzili na warszawskim Wilanowie grób Szmajdzińskiego, b. szefa MON i wicemarszałka Sejmu. Później udali się na ulicę Bracką, gdzie złożyli kwiaty pod tablicą poświęconą pamięci Jarugi-Nowackiej przed Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej.

Po godz. 11 liderzy Sojuszu pojechali na Cmentarz Wojskowy Powązki, gdzie spoczywa Szymanek-Deresz, b. szefowa Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i wiceszefowa SLD. Wieńce i znicze złożyli na grobie swej koleżanki a także pod pomnikiem upamiętniającym ofiary katastrofy.

Politycy Sojuszu odwiedzili też grób Jarugi-Nowackiej na Starych Powązkach. Tam również zapalono znicze i złożono kwiaty.

 

 

Godz. 13.45

Sprawa pomnika jest na dobrej drodze, wydaje mi się, że potrzeba tutaj cierpliwości i determinacji, a nie jakichś ognistych polemik

- powiedział szef MON Tomasz Siemoniak podczas briefingu po zakończeniu uroczystości w Lesie Katyńskim. Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak powiedział, że w sprawie pomnika upamiętniającego katastrofę smoleńską potrzeba cierpliwości i determinacji, a nie ognistych polemik z Rosjanami.Wcześniej polska delegacja była na miejscu katastrofy smoleńskiej.

Siemoniak odniósł się w ten sposób do wypowiedzi gubernatora obwodu smoleńskiego Aleksieja Ostrowskiego, który powiedział polskim mediom w Smoleńsku, że "pomnik powinien stanąć, ale trzeba znaleźć kompromis między oczekiwaniami polskiej strony a władzami obwodu".

 

Godz. 13.30
Na Krakowskim Przedmieściu, przed Pałacem prezydenckim cały czas gromadzą się Warszawiacy,  którzy chcą wziąć udział w obchodach rocznicy katastrofy smoleńskiej. Przed Pałacem ułożono krzyż ze zniczy.

fot. PAP/Rafał Guz

Wśród zebranych  są też cudzoziemcy.


Jestem tutaj dlatego, że w zeszłym roku Polacy przyjechali do Budapesztu wesprzeć Węgrów. Obiecałem sobie wtedy, że przyjadę do Polski, aby odwdzięczyć się Polakom i okazać im solidarność  w walce o prawdę o Katyniu i Smoleńsku

- powiedział nam przybyły spod Budapesztu, Węgier, Zoltan Juhasz.

Postanowiłem nagrać krótki dokument, aby pokazać węgierskiej opinii publicznej prawdę na temat tych wydarzeń. Węgrzy wiedzą bardzo niewiele o Katyniu, a jeszcze mniej o Smoleńsku. Wasza walka jest słuszna, bo szukacie prawdy i sprawiedliwości. Dziś na Krakowskim Przedmieściu atmosfera jest oczywiście smutna, ale jednocześnie piękna. Organizacja wszystkich wydarzeń jest bardzo dobra. Jako Węgier spotykam się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony Polaków, wielu podchodzi do mnie po prostu wymienić uścisk dłoni czy powiedzieć kilka miłych słów

- wyjaśnia.

 

Godz. 13.00

W Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie rozpoczęła się Msza Św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Celebruje ją metropolita warszawski ks. bp Kazimierz Nycz. Po liturgii zostanie odczytana lista osób, które poniosły śmierć w tragedii sprzed trzech lat.

Czytaj też:

Obchody 3. rocznicy katastrofy smoleńskiej w Świątyni Opatrzności Bożej. Tablica wciąż czeka

Godz. 12.14

Prezes PiS Jarosław Kaczyński złożył kwiaty pod pomnikiem ofiar katastrofy smoleńskiej na warszawskich Powązkach.

fot. PAP/ Jakub Kamiński

Godz. 12.05

Wojewoda, marszałek, przedstawiciele rządu i samorządu, ale także  mieszkańcy Katowic przyszli złożyć kwiaty na grobie Krystyny Bochenek. Wicemarszałek Senatu i dziennikarka Radia Katowice zginęła w katastrofie smoleńskiej.

Godz.12.00

Z sondażu Homo Homini dla "Rzeczpospolitej" wynika, że tylko 30 proc. Polaków wierzy, że śledztwa prowadzone w Polsce i w Rosji doprowadzą do ujawnienia prawdy o katastrofie. Przeciwnego zdania jest blisko 56 proc badanych. Ponad 14 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

W zamach na prezydencki samolot 10 kwietnia 2010 r. wierzy niemal 32 proc. Polaków, a nieco mniej niż połowa sądzi, że do tragedii doszło wskutek wypadku.

Godz. 11.58

Około 200 osób zebrało się w środę rano przed Krzyżem Katyńskim u stóp Wawelu. Odczytano nazwiska ofiar katastrofy smoleńskiej, modlono się, złożono kwiaty i znicze.
Zuzanna Kurtyka, wdowa po prezesie IPN Januszu Kurtyce, powiedziała, że spotkanie w rocznicę katastrofy smoleńskiej nieprzypadkowo odbywa się przed Krzyżem Katyńskim. - Musimy pamiętać, że upamiętniając ofiary smoleńskie nie wolno nam zapomnieć o ofiarach mordu w Katyniu - zaznaczyła.

Godz. 11.30

Ruszają zdjęcia do filmu fabularnego w reżyserii Antoniego Krauzego. Kamery produkcji będą rejestrować wydarzenia związane z obchodami trzeciej rocznicy Katastrofy Smoleńskiej. Przez cały dzień kilka kamer będzie rejestrować wydarzenia związane z obchodami rocznicy, głównie pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie, w tym przejście Marszu Pamięci spod katedry pod pałac.

czytaj też: Powstaje film fabularny o katastrofie smoleńskiej. Wystąpić może każdy, kto dziś pojawi się na Krakowskim Przedmieściu

Godz.11.20

Gdyby przyczyny katastrofy zostały wyjaśnione, byłoby zupełnie inaczej. Społeczeństwo byłoby razem, razem z nami, a my byśmy miały więcej siły do życia - mówiła dziennikarzom rano na Powązkach Lucyna Gągor, wdowa po Szefie Sztabu Generalnego.

Godz.11.05

Rano w Pałacu Prezydenckim odprawiono Mszę św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej. Uczestniczyli w niej prezydent Bronisław Komorowski z żoną Anną oraz wdowa po ostatnim Prezydencie RP na Uchodźstwie Ryszardzie Kaczorowskim, Karolina Kaczorowska.

fot.PAP/Jacek Turczyk

Godz.10.30

Grodzisk Mazowiecki. Delegacja 1. Bazy Lotnictwa Transportowego oraz rodzina i przyjaciele złożyli wieńce na grobie pilota TU-154M, mjr. Arkadiusza Protasiuka w Grodzisku Mazowieckim, 10 bm.

fot. PAP/Tomasz Gzell

Godz. 10.21
Zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie rozwinęli kilkudziesięciometrową  flagę w barwach narodowych. Przed Pałacem Prezydenckim ułożono symboliczny krzyż ze  zniczy. Wielu ze zgromadzonych miało biało-czerwone flagi, niektórzy  także krzyże. Zebrani mają też transparenty, m.in. "Obudź się  Polsko, mord katyński i smoleński atakiem na niepodległą Polskę",  "Chcemy Prawdy", "Panie Tusk, za skandaliczne śledztwo smoleńskie  człowiek honoru strzeliłby sobie w głowę, wystarczy Pana dymisja wraz z  rządem i PO".

Godz.10.10

Około 150 osób przeszło ulicami Krakowa, aby uczcić pamięć o ofiarach  katastrofy samolotu prezydenckiego. Uczestnicy marszu przeszli z Rynku  Głównego przed Krzyż Katyński u stóp Wzgórza Wawelskiego.

fot. Józef Wieczorek

więcej zdjęć z Krakowa zobacz tu:

 

Godz. 10.00

W Katyniu rozpoczęła się Msza św. za dusze pomordowanych tam oficerów i ofiary katastrofy smoleńskiej.

Celebruje ją proboszcz parafii katolickiej w Smoleńsku o. Ptolemeusz razem z księdzem Aleksandrem Jacyniakiem. Uczestniczy w niej delegacja rządowa oraz krewni ofiar zbrodni katyńskiej.

Czytaj też: „Ziemia rozdarta, tak jak porozrywany został samolot w Smoleńsku tamtego pamiętnego 10 kwietnia 2010 r.” Hołd ofiarom zbrodni katyńskiej

Godz. 9:18

Prezes PiS wraz z delegacją parlamentarzystów udali się na warszawskie cmentarze.

 

Godz. 9:13

Modlitwa za dusze ofiar katastrofy smoleńskiej pod przewodnictwem kapucyna, o. Zdzisława Tokarczyka.

Stajemy tutaj, aby polecić dusze naszego prezydenta Lecha i jego żony Marii, a także innych pasażerów tego tragicznego lotu. Przychodzimy tutaj w imię Jezusa Zmartwychwstałego, pamiętamy o słowach Apelu Jasnogórskiego: „Jestem, pamiętam, czuwam”. Jesteśmy, pamiętamy, czuwamy. Jesteśmy tu, aby w tym miejscu wydeptać miejsce na pomnik. Są tacy, którzy mówią, że nie ma miejsca na pamięć. Swoją obecnością chcemy pokazać, że jest

– powiedział ks. Tokarczyk.

Godz. 9:02

Jarosław Kaczyński wraz z parlamentarzystami przybyli przed pałac prezydencki.

Odśpiewano hymn Polski i odczytano listę ofiar katastrofy smoleńskiej.

Na uroczystości, obecni byli też m.in. Joachim Brudziński, Marek
Kuchciński, Mariusz Błaszczak, Jadwiga Wiśniewska i Jolanta Szczypińska.

 

Godz. 8:55

Marta Kaczyńska, po złożeniu kwiatów na grobie śp. Pary Prezydenckiej w krypcie katedry na Wawelu, powiedziała do dziennikarzy:

Wciąż jest wiele znaków zapytania, ale dzięki wielu ludziom dobrej woli, specjalistom, naukowcom, osobom niezależnym, myślę, że jesteśmy coraz bliżej wyjaśnienia jej okoliczności. Choć myślę, że wciąż jesteśmy daleko, bo przecież kluczowe dowody wciąż pozostają na terenie Federacji Rosyjskiej. Chciałabym po prostu dowiedzieć się, co się stało z moimi rodzicami, w jakich okolicznościach zginęli. Ja sądzę, że podobne uczucie mają osoby, które nie mogą odnaleźć swoich bliskich... nie bardzo wiadomo co się stało, czemu zginęli. Prawda wystarczy, myślę, że nam wszystkim jest potrzebna.

CZYTAJ TAKŻE: TYLKO U NAS. Marta Kaczyńska w 3. rocznicę katastrofy: „Lech Kaczyński widział Polskę jako silny, liczący się kraj. Nie wszystkim było to na rękę”

 

Godz. 8:41

W Smoleńsku, punktualnie o godz. 8.41, na część ofiar katastrofy smoleńskiej został odegrany  sygnał "Śpij kolego".

 

Godz. 8:30

Przedstawiciele rządu składają kwiaty na Powązkach.

Uroczystości przed pomnikiem upamiętniającym 96 ofiar katastrofy lotniczej sprzed trzech lat rozpoczęły się od odegrania sygnału "Słuchajcie wszyscy". Delegacje władz oraz rodzin złożyły wieńce przy pomniku ofiar katastrofy. O godz. 8.41 trębacz odegrał utwór "Cisza".

Odmówiono modlitwę ekumeniczną, którą poprowadził biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Przedstawiciele rządu z wicepremierem Jackiem Rostowskim, władz lokalnych i rodzin złożyli wieńce.

 

Godz. 8:00

W kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny rozpoczęła się Msza św. w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, w której uczestniczy Jarosław Kaczyński wraz z parlamentarzystami Prawa i Sprawiedliwości.

 

Po godz. 8:00

Rozpoczęły się uroczystości w Smoleńsku.

Nocą delegacja rządowa przybyła na miejsce tragedii z 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, gdzie odda hołd 96 osobom, które trzy lata temu zginęły w katastrofie lotniczej. Delegacja rządowa po wylądowaniu samolotu w Moskwie przybyła na miejsce w kolumnie samochodowej.

Członkowie delegacji, m.in. szef KPRM Jacek Cichocki, minister obrony Tomasz Siemoniak oraz przedstawiciel prezydenta szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej, przejdą pod brzozę, w którą trzy lata temu miał uderzyć Tu-154M.

 

Przed godz. 8.00

W kaplicy w Nowym Domu Poselskim, z udziałem parlamentarzystów odprawiona została Msza święta w intencji ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

Następnie członkowie prezydiów Sejmu i Senatu złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą posłów i senatorów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej. Kwiaty zostały też złożone pod tablicą poświęconą marszałkowi Sejmu III kadencji Maciejowi Płażyńskiemu. W tej części uroczystości udział wzięli: m.in. marszałek Sejmu Ewa Kopacz, wicemarszałkowie: Wanda Nowicka (niezrzeszona) i Jerzy Wenderlich (SLD). Senat reprezentował wicemarszałek Jan Wyrowiński (PO). Obecna była też wiceszefowa klubu Platformy Małgorzata Kidawa-Błońska.


05:40

O świcie, tuż po 5:40 premier Donald Tusk pojawił się na warszawskich Powązkach, gdzie przy pomniku ofiar katastrofy smoleńskiej złożył kwiaty, zapalił znicz oraz krótko się modlił.

Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, gdy ta rocznica nie będzie dzieliła Polaków

- powiedział Tusk.

 

 

PAP/Polskie radio/ansa/mall