Tragedia na Węgrzech. Polska prokuratura zbada miejsce wypadkuTragedia na Węgrzech. Polska prokuratura zbada miejsce wypadku

FacebookTwitter

Funkcjonariusze policji z Gorlic, Jasła oraz Krosna zabezpieczyli dokumentację w siedzibie firm organizujących przejazd pielgrzymów z Podkarpacia do Medjugorje. "Obecnie Prokuratura Okręgowa w Krośnie oczekuje na tę dokumentację" - przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk. Dodała, że na miejsce wypadku udaje się polski prokurator.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk przekazała, że w niedzielę prokuratora wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia w nocy z soboty na niedzielę na terenie Republiki Węgier katastrofy w ruchu lądowym na skutek zjechania polskiego autokaru z pasa ruchu na autostradzie M3 i jego przewrócenia na poboczu, w wyniku czego zginęło 12 obywateli Polski, a kilkunastu doznało obrażeń.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechał z pasa ruchu na pobocze, gdzie się przewrócił. Autokarem podróżowało 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Wszyscy byli obywatelami Polski

- poinformowała prok. Kolendowska-Matejczuk.

Rząd nie pomaga ofiarom katastrofy na Węgrzech? "Mnożą się pytania"

Dodała, że wycieczkę zorganizowało biuro pielgrzymkowo-turystyczne z Rymanowie-Zdroju, a przewoźnikiem była firma z siedzibą w Świerchowej w powiecie jasielskim (woj. podkarpackie).

Funkcjonariusze policji z Gorlic, Jasła oraz Krosna zabezpieczyli dokumentację w siedzibie obu tych firm.

Obecnie Prokuratura Okręgowej w Krośnie oczekuje na tę dokumentację 

- przekazała prok. Kolendowska-Matejczuk.

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Obywatele Polski wracali z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. 12 osób zginęło, a 10 kolejnych, będących w bardzo ciężkim stanie, trafiło do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia.

Dramat pielgrzymów wracających z Medjugorje. Kierowca autobusu zasnął za kierownicą?

Prokurator jedzie na miejsce wypadku

W niedzielę prokuratura wystosowała do strony węgierskiej europejski nakaz dochodzeniowy, w którym zawnioskowała o zabezpieczenie i dostarczenie dokumentacji dotyczącej tej katastrofy. W szczególności m.in. protokołów oględzin autokaru i miejsca zdarzenia, listy pasażerów, ale także dokumentacji medycznej w zakresie ustalenia przyczyny zgonu pokrzywdzonych, protokoły sekcji zwłok i przesłuchania świadków 

- zaznaczyła prok. Kolendowska-Matejczuk.

Strona polska zwróciła się także o wydanie zgody na udział prokuratura tutejszej jednostki w czynnościach oględzin autokaru. Taką strona polska otrzymała i w poniedziałek rano na Węgry wyjechał już prokurator wraz z policjantami komendy wojewódzkiej i biegłym sądowymi z zakresu ruchu drogowego 

- powiedziała. Podkreśliła, że w poniedziałek przeprowadzone zostaną ponowne oględziny autokaru z udziałem polskiego prokuratora.

Wstrząsająca relacja ofiary wypadku na Węgrzech! "Nie do przeżycia!"

Kierowca przebywa w areszcie

"Wirtualna Polska" skontaktowała się z rzecznikiem policji Borsod-Abaju-Zemplen z prośbą o udzielenie informacji.

Przesłuchaliśmy kierowcę w charakterze podejrzanego z powodu uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa polegającego na nieumyślnym spowodowaniu wypadku drogowego skutkującego katastrofą masową ze skutkiem śmiertelnym

- powiedział Attila Janasoczki. Rzecznik dodał, że kierowca był trzeźwy.

Według naszych obecnych danych przypuszcza się, że kierowca zasnął. Kierowca został zatrzymany, obecnie przebywa w areszcie, a dochodzenie jest w toku

- dodał rzecznik.

Wypadek na Węgrzech. W Budapeszcie modlitwa za ofiary

Na podstawie posiadanych obecnie informacji przypuszcza się, że kierowca zasnął (w czasie jazdy - PAP). Został zatrzymany. We wtorek planujemy doprowadzić go przed sąd, który jest uprawniony do zarządzenia przedłużenia aresztu o 30 dni 

- powiedział PAP przedstawiciel policji.

Obecnie nie toczą się żadne negocjacje w sprawie przekazania kierowcy (stronie polskiej - PAP). Władze węgierskie intensywnie kontynuują dochodzenie. Dążymy do tego, aby zakończyć dochodzenie możliwie najszybciej i w sposób jak najbardziej profesjonalny oraz aby ponad wszelką wątpliwość ustalić przyczynę wypadku 

- zapewnił Janasoczki.

Skandal z kontrolami autokarów i ciężarówek! Sprzęt za 29 mln zł stoi bezużyteczny?

xyz/źr. wPolityce za PAP oraz "WP"

 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Staniewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.