Dramat pielgrzymów. Kierowca autobusu zasnął za kierownicą?Dramat pielgrzymów wracających z Medjugorje. Kierowca autobusu zasnął za kierownicą?
Policja wszczęła postępowanie przeciwko kierowcy autokaru, który wczoraj wpadł do przydrożnego rowu na północnym wschodzie Węgier, doprowadzając do śmierci 12 Polaków wracających z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie - podał dziś rzecznik policji regionu Borsod-Abauj-Zemplen.
Kierowcy zarzuca się zaniedbanie, które doprowadziło do katastrofy z udziałem wielu ofiar
– poinformował rzecznik Rudolf Varga, cytowany przez węgierską agencję MTI.
Dodał, że kierowca został zatrzymany, a w najbliższych dniach sąd może zdecydować o jego aresztowaniu.
Według policji kierowca mógł zasnąć za kierownicą.
Do wypadku doszło w niedzielę, 16 sierpnia, około godz. 1 na autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezoekeresztes na północnym wschodzie Węgier. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski, wracających z pielgrzymki w Medjugorje w Bośni i Hercegowinie.
Zginęło 12 osób
Wskutek zdarzenia 12 osób zginęło, a 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia.
Rzecznik rządu Adam Szłapka poinformował na konferencji prasowej, że pierwszy transport Polaków poszkodowanych w wypadku odbędzie się dziś wieczorem z międzylądowaniem w Rzeszowie i obejmie około 20 osób.
Osoby, których stan zdrowotny zostanie zakwalifikowany jako bardziej wymagający, zostaną przetransportowane specjalnym samolotem zabezpieczenia medycznego
- przekazał Szłapka.
Jak dodał, poszkodowani, których stan zdrowia nie będzie pozwalał obecnie na przetransportowanie do kraju, będą mogli pozostać pod opieką medyczną na Węgrzech.
Wstrząsająca relacja ofiary wypadku na Węgrzech! "Nie do przeżycia!"
Gotowość do transportu
Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda informowała wcześniej, że zespół medyczny resortu od rana odwiedza cztery węgierskie szpitale, w których przebywają ranni Polacy. Zadaniem zespołu jest przeprowadzenie, we współpracy z węgierskimi lekarzami, oceny stanu medycznego pacjentów pod kątem możliwości ich bezpiecznego transportu do kraju.
W gotowości do transportu są dwa samoloty Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz polskie szpitale
– dodała szefowa ministerstwa.
Ranni w pierwszej kolejności trafią do szpitali w województwie podkarpackim, aby znajdować się jak najbliżej swoich domów i rodzin. Gotowość do przyjęcia poszkodowanych zgłosiły liczne polskie placówki medyczne, w tym szpitale kliniczne oraz jednostki różnych stopni referencyjności.
Wypadek na Węgrzech. W Budapeszcie modlitwa za ofiary
tt/źr. wPolityce.pl za PAP
