Co po wypadku autokaru? Będzie kontrolaCo po wypadku autokaru? Będzie kontrola
Mimo trwających na bieżąco, wzmożonych kontroli autobusów, zleciłem GITD wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów - poinformował w niedzielę szef Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Klimczak. Dodał, że czeka na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ wypadkowi na Węgrzech.
Jestem po rozmowach z GITD i czekam na wyniki kontroli przewoźnika, którego autobus uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech. Nie ma zgody na kompromisy w kwestii bezpieczeństwa
- napisał na platformie X szef Ministerstwa Infrastruktury Dariusz Klimczak.
Zaznaczył również, że mimo trwających na bieżąco wzmożonych kontroli autobusów minister zlecił Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego wzmocnione kontrole firm przewozowych i autokarów, szczególnie uwzględniając stan techniczny pojazdów, czas pracy i odpoczynku kierowcy oraz sposobu przewożenia pasażerów.
Śmierć Polaków w wypadku. Prezydent Nawrocki: "Łączę się w modlitwie"
Minister złożył również kondolencję rodzinom i bliskim ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech.
Składam im wyrazy głębokiego współczucia. Myślami jestem także z osobami poszkodowanymi i wszystkimi, których dotknęła ta tragedia
- napisał.
Wypadek polskiego autokaru
O zdarzeniu na autostradzie M3 poinformował w niedzielę jako pierwszy w portalu społecznościowym premier Węgier Peter Magyar. W oświadczeniu węgierska policja podała, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier, a do wypadku doszło około godz. 1 w nocy w okolicy miejscowości Mezokeresztes.
Autokarem podróżowało 59 polskich obywateli. 12 z nich zginęło, siedmioro kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim i przebywa w szpitalach na Węgrzech. Pozostałe 40 osób odniosło lekkie obrażenia.
Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie poinformował, że autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia.
MSZ podał, że ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię w sprawie wypadku autokarowego: +36 20 472 9502.
Tragedia na Węgrzech. Wypadek polskiego autokaru
xyz/źr. wPolityce za PAP
