KRZYSZTOF PĄCZKOWSKI. Stagflacja, głupcze!KRZYSZTOF PĄCZKOWSKI. Stagflacja, głupcze! "Sytuacja będzie miała szczególnie istotne znaczenie dla giełdowych spółek"

Wśród ekspertów coraz częściej pojawiają się obawy, że zdecydowane działania banków centralnych – skupione obecnie przede wszystkim na walce z inflacyjnym żywiołem – doprowadzą do poważnych perturbacji gospodarczych.
Skokowy wzrost kosztu pieniądza jako sposób na szalejącą inflację może zarazem zdusić wzrost światowej gospodarki. W tej sytuacji scenariusz stagflacyjny zakładający wysoki poziom wskaźnika cen towarów i usług przy osłabieniu rynku pracy oraz oznakach recesji staje się silnym impulsem do giełdowej bessy.
Spirala cenowa w coraz większym stopniu nakręca inflację zarówno w strefie euro, jak i w Stanach Zjednoczonych – co powoduje, że ostatnio jesteśmy świadkami kolejnych rekordów wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI). Z drugiej strony rosną oczekiwania rynku dotyczące dalszych podwyżek stóp procentowych, które mogą w konsekwencji doprowadzić do silnego schłodzenia koniunktury – jednocześnie bez możliwości utrzymania w ryzach galopujących cen. Już teraz banki centralne, w tym amerykański Fed, mają ograniczone możliwości wpływania na czynniki zewnętrzne kształtujące ceny energii, paliw i żywności – co jest pokłosiem szoków pandemicznych, energetycznych oraz rosyjskiej inwazji na Ukrainie.
