Berlin nie pozwoli na wsparcie atomu z unijnych funduszyNiemcy nie chcą, by jakiekolwiek pieniądze unijne popłynęły do sektora jądrowego, choć Polska i inne kraje liczą na takie fundusze

Koniec złudzeń: Berlin nie pozwoli na wsparcie z unijnej kasy dla energetyki jądrowej.
Zamieszanie, jakie wywołała swoimi wypowiedziami w Brukseli niemiecka minister gospodarki, chwaląc energetykę jądrową, spowodowało, że rząd w Berlinie postanowił uciąć spekulacje na ten temat, i ostatecznie potwierdzić, że jest niechętny przeznaczaniu unijnych funduszy na atom. To stanowisko stanie się najpewniej obowiązujące także w Brukseli, biorąc pod uwagę dominującą pozycję Niemiec w Europie i wielokrotnie zapowiadany przez kanclerza Friedricha Merza zamiar przewodzenia Wspólnocie.
Polska wiara w zmianę polityki
Tym samym rozwiały się polskie nadzieje na wsparcie finansowe dla atomu z Unii Europejskiej. Przypomnijmy, że mówił o tym wiceminister przemysłu Wojciech Wrochna w połowie maja na konferencji Fisa Euradwaste w Warszawie (współorganizowanej przez jego resort). Na oficjalnej rządowej stronie czytamy, że zwrócił „uwagę na potrzebę dopuszczenia energetyki jądrowej do unijnych funduszy. Jak wskazał, obecnie technologie jądrowe są w większości wykluczone z głównych instrumentów finansowania UE”.
