Zamrożenie rachunków i tak nam nie pomożeZamrożenie rachunków i tak nam nie pomoże. Energia z OZE - „Cena za megawatogodzinę osiągnęła niemal 1000 euro”

Jedną z kluczowych kwestii jest przepis „przybliżający” wiatraki do zabudowań. Wygląda na szantaż wobec prezydenta. Politycy koalicji rządzącej nie mogli przecież przepuścić okazji, by nie próbować „upiec” przy tym prezydenta RP i przepchnąć przez parlamentarną ścieżkę kontrowersyjnej ustawy. Kolosy wyższe niż warszawski Pałac Kultury i Nauki i stawiać je zaledwie 500 m od budynków.
Zamrożenie cen prądu do końca roku, czyli o trzy miesiące dłużej, niż planowano w obowiązujących przepisach, powinno być jednym z najprostszych do przeprowadzenia procesów legislacyjnych. Ale politycy koalicji rządzącej nie mogli przecież przepuścić okazji, by nie próbować „upiec” przy tym prezydenta RP i przepchnąć przez parlamentarną ścieżkę kontrowersyjnej ustawy.
Może się jednak okazać, że połączenie w jednej ustawie mrożenia cen prądu z kontrowersyjnymi przepisami o odległości wiatraków od zabudowań będzie strzałem w stopę Tuska, bo opozycja przygotowała lepszy od rządowego pomysł ochrony gospodarstw domowych przed podwyżkami. I mówi krótko: „Sprawdzam”. Eksperci zaś ostrzegają, że dalsze brnięcie w odnawialne źródła energii nie uchroni nas przed podwyżkami. I to nie tylko prądu.
